Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

wróbel75

Użytkownicy
  • Postów

    13 321
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wróbel75

  1. Grzesiek ja nie wiem jaką mój ma moc bo to był robiony, więc na pewno jest przewymiarowany. Typowy "śmieciuch". Twój jest zapewne z podajnikiem no to całkiem inna bajka bo tam pali się na raz garstka paliwa. Palę drzewem.
  2. Dzisiejszym Jubilatom STO LAT :flowers:
  3. Witam! A ja zadam pytanie troszkę z innej beczki. Piece znane mi są od lat - głównie do ogrzewania się jak dziadki napalili, czasem do przyniesienia opału czy nawet rozpaleniu - ale ten który posiadam jest moim pierwszym który użytkuję od A-Z. Stąd być może głupie pytanie ale nie rozumiem jednej rzeczy. Jeżeli na piecu mam 60-65" i więcej, to w piecu, kominie itd jest ok. Ładnie się wszystko spala, ogień jak ta lala no ale woda ma temp. 65". Więc zimą jest super ale jesień - wiosna te 65" okazuje się za dużo. No ok, zmniejszam temp. 45-50" , grzejniki nie parzą a w domu można oddychać - tyle tylko że piec zalany i d...a. No ok, wkładam "protezę" z szamotu, wymieniam piec na mniejszy i co mi to zmienia? Dalej jak mam na piecu 65" to w piecu jest super a w domu komfort zimą a na wiosnę czy jesień muszę mieć na piecu 45-50" To wtedy, gdy palenisko czy moc pieca jest mniejsza to na 45" nie będzie się smolił? Nie wiem, ale wydaje mi się że czy będę miał duży czy mniejszy piec to prócz mocy jest to samo. Problem nie tkwi w tym ile załaduję tylko w jakiej temperaturze to strawi. No a żeby był wilk syty i owca zadowolona to powinno na piecu być 65" a na grzejniku 45". No dobra, wstawiamy zawór trójdrogowy. No ale wtedy na grzejnikach jest 45 a na piecu się gotuje bo musi być 65"aby komora była czysta a nadmiar ciepła jest nie odbierany. No i właśnie tego wszystkiego nie ogarniam. Co bym nie myślał to przy kotle na paliwo stałe wydaje mi się mieć sens tylko ten bufor. Bo raz nahajcuję na piecu 65"+, ciepło odbierze bufor a ja reguluję sobie temperaturę na dom. No chyba że (myślę tak, teraz gdy to wszystko piszę) mając piec o mniejszej mocy spalam mniejszą ilość paliwa na 40-50" ale z racji tego że nie jest w komorze nawalone pół lasu to sam ogień sprawia że nie mam kotła smoły. [Dodano: 06 mar 2017 - 12:12] Mogę się mylić, ale czy tutaj nie pomogły by stare, poczciwe okiennice?
  4. Wrócę do tematu w poniedziałek. Miłego weekendu wszystkim
  5. Głowice mam (podobno termostatyczne) tylko co z tego jak wszystkie poodkręcane na 5. Jak przykręcę, to zaraz trzeba piec domykać no i kiszenie opału. Dlatego wydawało mi się że bufor odbierze energię i na spokojnie będę sobie regulował temperaturę zaworem i głowicami.
  6. No właśnie, i jak to osiągnąć? Kurcze jak mam na piecu 40" to w domu jest super (a w piecu smoła) Jak mam na piecu 65" to w domu jak w saunie, a jak użyję zaworu 3 drogowego to w domu mam komfort a w piecu gotuję wodę. Kurcze gdzie jest problem? Tylko w tym piecu ( komin mam 200mm więc nie powinien być "winny")? Myślałem właśnie że bufor "zmagazynuje" mi nadmiar ciepła.
  7. Dzisiejszym Jubilatom 100 Lat
  8. Szczera prawda, ale jakoś na razie ogarniam (mniej latania i kontroli) Miro witaj w klubie - mam to samo, tylko że ja palę drzewem "sezonowanym" 0,5-1 roku Wyłożyłem szamot ( i po 4 dniach go wyciągnąłem) bo nic mi nie zmieniło za wyjątkiem mniejszej komory. U mnie jest problemem na pewno niedosuszone drzewo oraz problem "palenia" na niskich temperaturach. No a jak zwiększę do 60-70" na piecu to mam wszystkie okna otwarte. Dlatego zaczynam myśleć o buforze. Wydaje mi się że będzie to najlepsze rozwiązanie aby wykorzystać energię pieca. Muszę tylko po pierwsze zakończyć odbiory a następnie przemyśleć jak to "ugryźć" (na początek przeraża mnie proporcjonalnie większy zbiornik wyrównawczy - myślę o zbiorniku ok 2000l więc wyrównawczy ze 100l wyjdzie)
  9. Ela, Abratek, jac, puchacz 100 Lat :flowers: :flowers:
  10. Binio sorki, poleżałem sobie troszkę w łóżku (grypa). Już załączam obiecane zdjęcie montażu sterownika [Dodano: 02 mar 2017 - 10:33] Miro a masz dopływ świeżego powietrza do kotłowni? Mi ostatnio kominiarz powiedział że musi być rura min.100mm (miałem 50) Aby była dobra cyrkulacja powietrza i aby piec dobrze pracował.
  11. wróbel75

    Moje wyroby

    Dla mnie bomba
  12. Mokre drzewo i źle osuszona
  13. Maxell spóźnione ale szczere STO LAT i spełnienia marzeń Dzisiejszym Solenizantom Wszystkiego Najlepszego
  14. To nie wieżowiec więc ciśnienie do ogarnięcia tego nie zrozumiałem więc nie skomentuję. Wracając do miarkownika. Binio, wielkie ukłony miarkownik był zapowietrzony . Po odpowietrzeniu trzyma każdą zadaną temperaturę. Dzięki. Zdjęcie jutro bo zostawiłem tel.w domu Do osób które będą odpowietrzać miarkowniki (może się przydać) - przynajmniej w moim przypadku oryginalnie jest skręcony na teflon. W efekcie jak go odpowietrzyłem to zaczął przeciekać jak sitko. Aby się ustrzec spuszczania wody delikatnie poluzowałem miarkownik ( aby zrobiła się szpara) i nawinąłem kilka razy cienki pakuł. Dokręciłem i do wiosny spokój.
  15. Jakoś też uważam że "sposoby dziadków" są bardziej uniwersalne niż nowości. W poniedziałek będzie.
  16. Dzisiejszym i Wczorajszym Solenizantom Sto Lat
  17. O właśnie. Dzięki. Odpowietrzałem wszystko prócz miarkownika, a tu takie zaćmienie. Pewnie po tym prysznicu jak go wkręcałem
  18. Wczoraj po raz drugi rozpalałem od góry. Temp. max. ( przy otwartych drzwiczkach) wyniosła 57" ale szybko ogień zszedł w dół a przy małym uchyle temp. była 40-42". Zauważyłem że mogło być to też spowodowane tym, że fajnie,szybko podskoczyła mi temp. z 35" do 45" i wtedy włączyła się pompa. I... : 1. Albo "zepsułem" swoją niecierpliwością chcąc szybko podnieść temp. na kotle i uchyliłem drzwiczki (nie wiem co by było gdyby diabeł mnie nie podkusił aby przyspieszyć grzanie) 2. Nie mogło dogrzać już temp. na całym obiegu (no a jak ogień zszedł w dół to zrobiło się palenisko pośrednie Ni paliło się od dołu ni od góry ) Jest jeszcze jeden problem z paleniem tym sposobem drzewem. Wiadomo że drzewo nie jest pocięte na kawałki dopasowane do pieca więc zostaje "szpara" 2-3-5cm między drzewem a ściankami i czasem tam wpada od góry żar. I zastanawiam się czy on nie zajmie drzewa od dołu. Ale na razie nic takowego się nie działo. Co do miarkownika to na pewno w sobotę na spokojnie spróbuję go po pierwsze odpowietrzyć (też montowany na szybkiego pod ciśnieniem wody i o zapowietrzeniu nawet nie pomyślałem). Bardziej chodziło mi o to że mój niepokój budzi sposób montażu (jak go wkręciłem, to cały mosiądz -czyli w sumie cały układ mierzący- jest poza piecem, na zewnątrz) i zastanawiam się czy to nie jest przyczyną tego że nie działa. Dodatkowo miarkownik nie jest montowany w samym piecu (nie można odkręcić -już zdewastowanego- korka) tylko zaraz przy wyjściu gorącej wody z pieca na rozdzielaczu (obok termometru). Wiedziałem że tam może być inna temp. wody niż w samym piecu ale zamierzałem na tą zmianę wziąć poprawkę w nastawie. Jednak po podniesieniu i ustabilizowaniu temp. gdy zakładam łańcuszek pozostawiając szczelinę miarkownik pozostaje bez ruchu - nie reaguje na to co dzieje się w piecu. Dokręciłem nawet przeciwwagę i nic. [Dodano: 17 lut 2017 - 12:29] Kurcze, jak patrzę teraz na ten miarkownik http://allegro.pl/regulator-ciagu-miarkownik-regulus-rt-3-1-2-i6489192832.html#thumb/4 to rzeczywiście może być zapowietrzony. Przecież cały ten mosiądz jest w środku pusty więc mogła się tam zrobić "poduszka" (a przy moim szczęściu na bank zrobiła ). A mam pytanie do kogoś kto te miarkowniki rozkręcał. Jest możliwe poluzowanie między mosiądzem a niklem (na łączeniu między złotym a srebrnym )? Bo chyba tam byłby bardziej sens odpowietrzać.
  19. Obstawiał bym to bo drzewo 1 rok tylko sezonowane. A reguluję klapką bo miarkownik ciągu wcisął mi pewien fachman taki: http://allegro.pl/regulator-ciagu-miarkownik-regulus-rt-3-1-2-i6489192832.html#thumb/4 (zwróć uwagę gdzie jest gwint) cały mosiądz jest nad piecem i nie działał (mimo że go obłożyłem wełną) albo był do d...y albo zepsuty. A tą wersję wkręcaną do połowy w piec nie mam jak zamontować bo się nie mieści w środku. Taki urok mojego pieca. Ale w sobotę na spokojnie poczyszczę piec i nie poddaję się. Cug i reszta bez zarzutu (nowy komin 20cm/8m wysokości czyszczony regularnie)
  20. A tutaj sugerowałem się swoim układem i "pomyślałem" nie o nagrzaniu bojlera a bardziej wychłodzeniu pieca (np. gdy wygaśnie w piecu) i wtedy powinna ciut zwolnić. Porażka, czytanie ze zrozumieniem się kłania Tak to jest jak się między klientami pisze
  21. W necie znalazłem taki artykuł, może się jeszcze komuś przyda: http://czysteogrzewanie.pl/instalacja-grzewcza/bufor-ciepla/ Zapraszam do wnoszenia swoich uwag użytkowników takich buforów. Wiadomo artykuł to jedno a życie to inna bajka.
  22. Wczoraj po raz kolejny próbowałem palić drzewem w piecu metodą od góry. Wrażenia mieszane. Miałem problem z rozpaleniem. i utrzymaniem samego ognia. Ale jak już się zaczęło palić to była w miarę fajna- stabilna temperatura. Chociaż nie bardzo wiedziałem co zrobić aby zwiększyć ogień (drzwiczki na dole musiałem mieć cały czas otwarte). Na pewno w weekend jeszcze popróbuję. Na razie pozostanę chyba przy tym swoim piecu (jak jest i działa) myślę tylko że nie było by głupie dołożyć bufor aby odebrał nadmiar ciepła i wyeliminował palenie na "zaduszonym" piecu. I tutaj mam pytanie do użytkowników takich ustrojstw, czy orientuje się ktoś jak przeliczyć pojemność takiego zbiornika? Czy nie grozi przewymiarowanie?
  23. Zwracam honor U mnie na jednej pompie prócz grzejników i części podłogówki podłączone są jeszcze 2 bojlery (jeden przy piecu 120l i jeden oddalony po przekątnej tak z 20m w drugim lokalu chyba 100l) oba kryzowane na zaworach i jak na razie nie było problemów (znaczy w tym drugim lokalu jak były odkręcone zawory na maxa to nie dogrzewał układ 2 ostatnich grzejników, po zdławieniu bojlera jest ok.) Noooo 2 sezon chodzi Kupując kierowałem się ceną nie żywotnością. To na pewno. To nie tak (chyba). Jeżeli masz podłączony bojler i grzejniki to pompa dobiera moc i woda sobie płynie, gdy zakręcisz grzejniki to tylko zmniejszy moc. Tak przynajmniej jest u mnie. A do załączenia-rozłączenia pompy po spadku temperatury na piecu służy u mnie taki sterownik: http://allegro.pl/sterownik-pompy-co-cwu-podlogi-antystop-alarm-5w1-i6500937402.html Przynajmniej w mojej pompie ten układ nie działa na temperaturę cieczy (pomijając opór). Chociaż teraz gdy to piszę, to tak się zastanawiam że Twoje słowa mają sens. Nie sprawdzałem pompy na samych bojlerach jeszcze. Nie wyłączy lecz zmniejszy (a przynajmniej powinna)
  24. Spójrz choćby tutaj: http://allegro.pl/energooszczedna-pompa-obiegowa-cwu-diamond-i6623083209.html Od razu mówię że nie wczytywałem się w parametry (tylko spojrzałem na zużycie prądu) a i "fachowo" się na tym nie znam więc nie będę udzielał Ci rad. Potraktuj ją jako ciekawostkę. Chyba że ktoś zna tą pompę. Ja mam coś takiego: http://allegro.pl/pompa-c-o-diamond-25-40-energooszczedna-do-4m-040-i6693865045.html Tylko podnoszenie słupa wody 6m. no i na 3biegu zapotrzebowanie na prąd 40w ( zużywam na automacie średnio 25-30w) Myślałem o czymś takim, ale szczerze było szkoda mi pieniędzy : http://allegro.pl/pompa-wilo-yonos-pico-25-1-6-energooszczedna-i6009137251.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.