Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

wróbel75

Użytkownicy
  • Postów

    13 321
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wróbel75

  1. Co tu dużo szukać, właśnie próbuję odtworzyć tą karkówkę: /topic/14614-odzlotowe-przepisy-napoleon%C3%B3w-2017/ Robię to pierwszy raz w życiu i nigdy nie robiłem wyrobu surowego (bez obróbki). I ufam Mesch-owi który zapodał przepis, ufam Maxell-owi który go nie usunął, ufam wszystkim którzy próbowali tego produktu na zlocie. Ufam tak naprawdę ludziom których nigdy nie widziałem na oczy. ZLep - Tobie też ufam to pisz ostrożnie [ Masz trzy literki w tytule, - a to uważam że też zobowiązuje do poprawiania i wyprowadzania z błędu No i satysfakcja pozostaje [Dodano: 27 wrz 2017 - 14:34] Ale wcześniej w tytule masz "Banalnie proste peklowanie" No i napisał to ktoś ze "starych" forumowiczów więc młody może to odebrać za pewniak, nie uważasz? No to ja też nie będę wnikał A to jest jakaś alternatywa?
  2. :clap: Na pewno spróbuję ją odtworzyć
  3. Wiecie, gdy tak czytam to wszystko (wiem że się powtarzam) to dalej się czuję jak króliczek doświadczalny Dlaczego odnoszę wrażenie że to jest tak jakbyśmy sprawdzali ile razy można bezpiecznie przejechać po flaszce autem? Kolega tak jeździ, tata tak jeździ no to może i ja spróbuję. Raz, drugi, trzeci i... mogę tak jeździć do późnej starości lub za tydzień mój, rodziny czy nieznajomego nekrolog. I kogo obwiniać? ZLeP rozpoczyna temat i już w pierwszym poście wtopa, a to soli mięso, a to 8"C. I co będzie gdy ktoś pójdzie w Twoje ślady, kto nie pomyśli a tylko zaufa Tobie i w ciemno zasoli mięso? Raz się uda, dwa, trzy... a później? ( co gorsza zacznie dalej rozpowiadać żeby sól sypać) Czym różni się peklowanie w starej beczce od worków? Nie wiem, może niczym, może jest wygodniejsze, a może nawet bezpieczniejsze jednak to nadal jest nowy "twór". Tak, macie Wszyscy rację trzeba próbować, rozwijać się, iść do przodu - ale róbcie to ostrożnie i nie piszcie "pewniaków". Jakiś czas temu margaryna była super bo łatwo się ją rozsmarowuje, bo jest wygodna, bo to czy tamto. Masło było be, smalec to żywa bomba ( niczym botulina ) A teraz co? Masło przeżywa renesans? Schabowy na smalcu najlepszy? Zastanówmy się jak trafiliśmy tu do WD? Ja akurat dlatego że szukałem starych tradycyjnych wyrobów. Nie szukałem nowinek. Są fajne, ułatwiają życie,- ale jak większość nowinek brakuje im fundamentu opartego na czasie. Brawa dla odważnych ale pamiętajcie że czyta to także mniej doświadczone grono czytelników - takich jak np. ja.
  4. Dzisiejszemu Jubilatowi 100 Lat
  5. Potwierdzam, ja w swojej też nie starałem się uszczelniać, docieplać czy wstawiać drona To ma być prosta konstrukcja choć z racji tego że w ogrodzie to z zewnątrz też cieszyć oko. Gdzieś na forum już było jak ludzie pouszczelniali swoje wędzarnie i dopiero zaczęły się dramaty smakowo-wizualne wędzonek.
  6. Masz rację, nie jedna nowinka wyparła tradycję. Ale w pewnym sensie nie jesteśmy króliczkami doświadczalnymi dla potomnych? Przeczytałem ten temat od deski do deski, w każdym poście była odrobina prawdy i odrobina pobożnych życzeń. Nie neguję że i "okazyjnie" sam tego spróbuję. Ale mam tylko jedną nadzieję ... że się mylisz i tradycja się jednak obroni
  7. wróbel75

    Kiełbasa na soli

  8. wróbel75

    Kiełbasa na soli

    Arku wiem co to jest zatrucie jadem bo jedno przeżyłem (miałem 6-7 lat) i broń boże nie bagatelizuję problemu ale też nie demonizuję, Miro masz absolutną rację. Zawsze gdy robiłem kiełbasę w pośpiechu - bo mnie naszło, mimo braku czasu - to był stracony czas, produkt i wyrób do d...y Już widzę jak w Biskupinie peklują pod strzechą. A poważnie, to zapewne masz rację ludzkość używała (część nawet nieświadomie) produktów konserwujących ale nie było to rozpowszechnione i oczywiste tak jak teraz. No i przede wszystkim nie było to tanie. Wiemy ile kosztowała zwykła sól a co dopiero rarytasy z krajów dzikusów. Maciek dobrze prawi, a może po prostu terroryści nie wpadli na ten pomysł Ja to się teraz będę bał zjeść letnią zupę - przecież tam też jest mięso a nie ma peklosoli. Trzeba będzie ją odgrzewać z 5 godzin. No ale nie można ani bagatelizować zatrucia ani się prześmiewać. Bo czytają to również mniej świadomi zagrożenia. Sam wykonuję wyroby i na peklosoli, soli i 50/50. A właściwie wykonuję to za dużo powiedziane. Uczę się wykonywać. Halusia przepraszam że śmiecę
  9. Dzisiejszym Jubilatom 100 Lat :flowers:
  10. wróbel75

    Kiełbasa na soli

    Tylko po parzeniu. Czas od wykonania do parzenia można wydłużyć mrożąc. Po odmrożeniu parzenie i produkt powinien być zabezpieczony bakteriologicznie. Sam tak robię i odpukać nic nigdy złego się nie działo. No a poza tym 100 lat temu nie mieli peklosoli i zamrażalek a obróbka sprawiała że przechowywali żywność dłużej. /topic/509-kie%c5%82basa-pradziada-1896/?hl=1896r [Dodano: 25 wrz 2017 - 13:06] Halusia a Twoja kiełbaska wygląda super
  11. Dzisiejszym i weekendowym Jubilatom Sto Lat :flowers:
  12. No tak, dach zrobiony z podbitki pióro - wpust.
  13. SIB-y mam jedno pytanie, czy na "kibelku" można kłaść gont (znaczy na dachu)? Widzę że kilkanaście projektów ma położony ale wolę się upewnić.
  14. Dafman, chęci są i to się chwali, teraz pozostaje wiedza. Moja rada, to popatrz na wyroby Koleżanek i Kolegów, wybierz coś co Ci się spodoba i wykonaj trzymając się ściśle przepisu. Nie kombinuj, nie zmieniaj, nie zabieraj czy nie dodawaj. Po prostu wykonaj taki wyrób jaki zrobił autor. Wtedy dopiero kubki smakowe Twoje i Twojej rodziny podpowiedzą co dodać, co ująć. W moim przypadku ZAWSZE jak najpierw robiłem a później czytałem to wychodził babol . Podział mięsa to jedno a trzymanie się receptury to całkiem inna bajka. Poczytaj, przemyśl, poczytaj i rób. Na pewno z tymi skórkami i gruczołami jest zdrowsze niż sklepowy MOM, no a teraz pozostaje wyeliminować błędy i będzie już tylko lepiej.
  15. A mi nasunął się jeszcze jeden pomysł. Jeśli możesz, to sparz kawałek mięsa przed wędzeniem a następnie natrzyj przyprawami i do wędzarni. Nie będę się wymądrzał czy tak można z każdym mięsem bo po prostu nie wiem, ale robiłem tak z boczkiem (kiedyś gdzieś tu o tym pisaliśmy) i uda kurczaka (coś a"la kurczak aromatyczny dziadka). Nie wiem też, czy można to potem ew. mrozić-ja robiłem na bieżąco.
  16. wróbel75 - 3szt.
  17. I już widzę jak 1567 raz piszesz nowemu ... koło od ciągnika nie nadaje się do motorynki proszę czytaj tutaj....
  18. wróbel75

    Co to za kiełbasa?

    Przy następnym wędzeniu podłuż jej z jedną sklepową (kiełbasę mam na myśli ) i może wtedy doceni Twoją pracę.
  19. A ja się cofnę w dacie i poproszę o ten sekret oraz zainteresowały mnie te "spacerówki" Bo temat się urwał w 2016tym
  20. No też tak myślę jak Muski, a przynajmniej czytałeś po łebku. O tym szamocie to dziesiątki postów jest (istna zmora). No nie do końca to miałem na myśli. Na pewno lepsze od sklepowego ale pozostaje jeszcze kwestia jakości, zdrowia i POWTARZALNOŚCI. Jak naprawdę poczytasz i posłuchasz SiB-ów to zobaczysz JAKOŚĆ! Skądś to znam, za każdym razem gdy wydawało mi się że już wiem na tyle że mogę kombinować od razu pokornieję i wracam do literatury. Robiąc wszystko krok po kroku, choć do perfekcji duużo brakuje to jest o niebo lepsze niż to co wymyślę sam. Sam tylko dostosowuję przyprawy do kubków smakowych rodziny. Naprawdę nikt tutaj nie życzy Ci źle, każdy pomoże ale musisz też dać Coś od siebie. SiB-y oczekują tylko troszeczkę zaangażowania. To czytanie to nie ich złośliwość tylko nie ma sensu pisać setki razy tego samego. Jeśli "coś" przeczytasz a nie zrozumiesz, to całkiem inaczej będziesz zadawał pytania i wtedy na pewno popłyną posty z łopatologią, natomiast jeśli zrobisz coś po łebku to od razu to widać. Podam Ci przykład - gdybyś czytał nigdy nie zrobił byś paleniska z szamotu. Dlaczego? ... a to już sobie doczytaj [Dodano: 20 kwi 2017 - 10:34] Stąpasz po kruchym lodzie.
  21. Przeczytałem ten temat od A do Z bo... zainteresowała mnie głupota i bezczelność kolegi Hamish (choć nie wiem czy bez jego zgody można używać jego nic-a, pewnie zastrzeżony) Chciałem tu tylko wyraźnie napisać dla nowo-przybyłych i przypadkiem tu trafiających. Lepiej zacznijcie wędzenie w beczce na cegłach niż budujcie takie "twory". Dlaczego? Zacznijcie od literatury: /topic/8606-projekt-budowy-w%C4%99dzarni-opracowany-przez-andyandyego/
  22. rocker i wyłożyłeś w końcu tą wędzarnię szamotem? A to w jakim celu? Wędzonki choć "przypalone" to jednak swoje. Na pewno o niebo lepsze i zdrowsze niż sklepowe. Reszta to tylko wiedza (czytanie) i praktyka.
  23. Dzisiejszym Jubilatom Sto Lat :flowers: :flowers:
  24. Janusz, jak zwykle majstersztyk
  25. Że rozbieralnię wybudowali w Algierii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.