Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 214
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Nowy dział powstał z myślą o tych wszystkich, którzy chcieliby zapoznać się z dawnymi sposobami i metodami chowu zwierząt domowych. Będę sukcesywnie uzupełniał poszczególne tematy o bardzo ciekawe, stare i unikatowe materiały. Warto bowiem wiedzieć jak przygotowywano sobie doskonały surowiec na znane w całym świecie, polskie, tradycyjne wędliny i zachować dla potomnych tę ważną część polskiej tradycji masarskiej.
  2. Pęknięcie jest tylko wynikiem niewłaściwego sposobu parzenia. Mięso jest suche i mało smaczne, szczególnie w wypadku polędwicy.
  3. Wszystkich, którzy ściągnęli już przepis na Kaszankę Arka, proszę o naniesienie poprawki: w miejsce gałki muszkatołowej, wpiszcie ziele angielskie.
  4. Maxell

    Przywitanie

    Witaj. Kupuj i działaj. Pomożemy.
  5. Myślę, że w tych wędzarenkach typu Borniak, osuszanie jest najważniejszą operacją.
  6. Sam się do tego przyznał, dlatego trzeba wytłumaczyć, by nie popełnił drugi raz tego błędu. Co do kwaśnych wędzonek, są dwa sposoby, by poprawić ich smak: 1. Powieś je w ciepłym i przewiewnym miejscy na 1-2 dni, a kwaśny posmak powinien zniknąć. 2. W 3 litrach wody rozpuść 3-4 opakowania (te większe) sody oczyszczonej i wkładaj do niej na parę chwil po kolei kwaśne wędzonki. Możesz trochę nimi poruszać, by roztwór dotarł wszędzie. Na skutek reakcji kwasu octowego z zasadą powinno się nieźle zapienić (w wyniku reakcji powstaje jedynie dwutlenek węgla i woda) i już po kłopocie. Teraz tylko dokładne osuszenie i smacznego.
  7. Właśnie miałem napisać. Nie, nie wyrzucaj. Mam nadzieję, że są kwaśne tylko na zewnątrz. Tak?
  8. Szaja, tutaj jest mowa o BORNIAK'u. To inna bajka.
  9. W JAKIEJ LODÓWCE!!! Całą noc powinno to ociekać w temperaturze ok. 15 st.C. Pomyśl o różnicy temperatur i ile czasu trzeba, a by polędwica wygrzała się w komorze do jej temperatury. Następnym razem, po osznurowaniu lub zrobieniu petelek, powieś produkty na cała no na drążkach w temp. pokojowej. Rano włącz grzałkę (delikatnie 30-45 st. jeśli będziesz parzył po wędzeniu, a 25 jeśli robisz na zimno) i wentylator. Dopiero do suchej komory przenosisz szybko (by się nie oziębiły) ocieknięte w domu i wstępnie osuszone mięso. na poczatku może wystąpić nieco wilgoci na powierzchni, ale po wyrównaniu temperatur mięsa i komory, oraz włączonej grzałce i wentylatorze, wilgoć ta ustąpi. Dopiero teraz przystępujesz do właściwego wędzenia. O ile podczas osuszania kominek był otwarty na full, podczas wędzenia przymykasz go nawet do połowy (ale robisz to stopniowo). Musi być cały czas ciąg w komorze. W obecnych warunkach nigdy nie zamykasz całkowicie kominka.
  10. Osuszasz, do całkowitego osuszenia powierzchni, a nie na czas. Warunki atmosferyczne są niestety często niesprzyjające i takie efekty nie są nowiną. jeśli stwierdzisz, że komora jest wilgotna, także ja osuszasz, jeszcze przed włożeniem wędlin do osuszania. Kominek całkowicie otwarty, włączona grzałka i wentylator do czasu, aż będzie suche. Nie zostawiasz w takich warunkach na noc w komorze. Najważniejsze to pilnować wilgoci. Korzystaj z papierowych ręczników, co przyspieszy osuszanie. Jeśli wkładasz do ciepłej komory zimne wędzonki, to także licz się z wystąpieniem wilgoci na ich powierzchni.
  11. Absolutnie nie z wędzeniem. Problem jedynie w dobrym osuszeniu przed wędzeniem właściwym. Ja, używając fabrycznego wentylatora, osuszałem ostatnio ponad 2,5 godz. Szyber w kominku otwarty na maxa,a grzałka tylko na 25 st.C gdyż wędziłem polędwice i polędwiczki na zimno.
  12. Oczywiście. To wystarczy.
  13. Że o pasztetowej nie wspomnę. :D
  14. W zależności od rodzaju wyrobów, obowiązują jednak pewne ogólne zasady w technologii ich wytwarzania. Dla przykładu - do salcesonu nie dajemy np. polędwiczek, czy polędwic, do kiełbasy nie daje się kaszy czy krwi itp. Zalecany tutaj, aby poza swoimi, wypróbowanymi wyrobami, pokusić się o zrobienie wędlin proponowanych na tym forum, wg naszych zasad. To w końcu tylko jedna produkcja, a będzie można porównać sobie efekty końcowe. Zalecam, gdyż naprawdę warto. W tym wypadku powiem, że do zastosowania takiej technologii wyrobu polędwicy szkoda tak szlachetnego mięsa. W zupełności wystarczy łopatka lub szynka. Ba, smak będzie jeszcze lepszy, ponieważ gotowy produkt będzie soczysty.
  15. Tak jak większość z nas. Machina ruszyła i będzie pędziła do końca. Projekt takich opracowań jest bardzo stary, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. W końcu się udało.
  16. A ja nie. Po to tutaj jesteśmy, aby podpowiedzieć forumowiczom jak zrobić najlepszy produkt. Mam nadzieję, że autor się nie obrazi.
  17. Pisałem Wam, że temat jest uzgodniony i na pewno powstaną nowe "odcinki" Porad dla początkujących.
  18. Jak założę ten nowy temat, przeniosę do niego wszystkie posty.
  19. Przy niesprzyjających warunkach pogodowych, szynka w ciągu godziny może nawet nie zmienić koloru.
  20. Po to właśnie rozpoczynamy serię poradnikową dla początkujących.
  21. No jasne. Przecież ze zdjęć widać, że polędwica jest przeparzona i to solidnie. To najdelikatniejsze mięso świni. Trzeba z nim bardzo ostrożnie. Poza tym, skąd wziąłeś taki przepis na parzenie polędwicy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.