Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 205
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Wspaniała książka o historii rzeźnictwa i wędliniarstwa z ogromną ilością unikalnych ilustarcji: Bardzo ciekawa pozycja: Rarytas. Dzisiaj jeszcze w całości znajdzie sie na stronie głównej: Idzie wiosna, więc warto pomysleć o przepisach na grilla:
  2. Są dwie szkoły: 1. Studzenie szynki w wywarze, w którym sie parzyła. 2. Zaraz po sparzeniu, schłodzenie szynki zimną wodą, co zamyka pory i zapobiega ewentualnym wyciekom, a nastepnie pozostawienie w chłodnym pomieszczeniu do całkowitego wystudzenia. Zalecam sposób drugi.
  3. Wygląda bardzo smacznie. Pierwszy krok za Tobą.
  4. Maxell

    03-2010

    Wszystkim uczestnikom szkolenia życzę bezpiecznej jazdy, samych udanych wyrobów oraz niezapomnianych wrażeń. Pozdrawiam.
  5. Maxell

    Nowy dział

    Przypominam Państwu po raz kolejny, że książki ściągacie na swoje dyski jedynie w ramach szkoleniowych i natychmiast po zapoznaniu się z ich treścią, usuwacie.
  6. Masz 16-tkę, to zobacz. Ten przepis tam jest w nietrwałych surowych.
  7. Maxell

    Wędzonki

    Łącznie tyle samo. Tylko pamietaj, że mięso peklowane mieszanką soli i saletry musi peklowac się 3 dni w temp. 4-6 st.C Dajesz 4% saletry w stosunku do ilości soli. Peklujesz na sucho uprzednio pokrojone na kawałki mięso.
  8. W podrobach również. Najbardziej niebezpieczna jest marchewka.
  9. Ja także tak robię, ale tylko dla siebie. Wolę ekserymentowac tylko na sobie. :grin: Do pasztetu dodaję juz tylko selera i pietruszkę, odrzucając marchewke i cebulę.
  10. Nie przyprawy, tylko warzywa ugotowane w rosole.
  11. Nie. Szynkę w całości (po wędzeniu) zamrażasz, wolno rozmrażasz, parzysz i ewentualnie dzielisz. Proponuję po lub przed zapeklowaniem podzielić ja na 2 lub 3 mniejsze i dopiero uwędzić i zastosowac procedure mrożenia, rozmrażania i parzenia.
  12. Nie bardzo rozumiem? Ja podałem propozycję zamrożenia, rozmrożenia i parzenia całych elementów (wędzonek). Bez ich dzielenia na części, gdyż to przy parzeniu powoduje nadmierne przesuszanie i wyciek cennych soków. Nigdzie nie słyszałem o parzeniu np. wędzonej szynki po jej uprzednim podzieleniu naczęść. Toż to zbrodnia. :grin:
  13. Jeśli do wywaru były dodawane warzywa (cebula, marchew itp) - pasztety, to taki wywar nie nadaje się do kiełbas. Jesli zaś sprawa dotyczy jedynie esencjonalnego wywaru z gotowanego mięsa, tłuszczu (np. boczek) i skórek, bez jakichkolwiek dodatków, można go jak najbardziej używać.
  14. Cedro, polecam zamrożenie w całości po wędzeniu, powolne rozmrażanie na dolnej półce lodówki i dopiero parzenie. Będzie jak świeżutka.
  15. Bardziej chodzi o jej trwałość i bezpieczeństwo konsumenta przy dłuższym jej przechowywaniu.
  16. Pamiętaj także, że mięso na kiełbasy surowe typu salami i polska wędzona powinno sie peklować mieszanką soli i saletry.
  17. I tylko to miałem na mysli pisząc jak ja to robię. Nie jest to więc jakakolwiek próba "wymuszenia" na kimś konieczności stosowania tej metody.
  18. Aby nie wysechł, zawsze okładam go szczelnie z góry plastrami surowego lub wędzonego boczku. Jest to dodatkowy smakołyk. :wink:
  19. Maxell

    Wędzonki

    ...albo posmaruj krwią przed wedzeniem. Jesli byłeś w SDM, to będziesz wiedział co mam na myśli. :wink:
  20. Marku, nie wyobrażam sobie pasztetu pieczonego, do którego nie dodałbym podczas mieszania farszu, wywaru z gotowanych mięs i warzyw. Zaznaczam, że wątrobę sparzam oddzielnie.
  21. Liczę na to, że Kol. Borniak odniesie się do Waszych informacji.
  22. Zasada jest taka - im mniej powietrza (tlenu) dopływa do paleniska, tym więcej produktów spalania (niecałkowite spalanie drewna), czyli popularnie dymu.
  23. Podlasiak, wszystkiego najlepszego. Żyj nam Chłopie i zadymiaj jeszcze ze 100 lat. Dużo zdrówka.
  24. Ale przecież ani Dziadek, ani nikt inny nic krytycznego tutaj nie napisał. Po co więc te podkręcania? Niech każdy robi wg swego gustu, smaku i fantazji. Najważniejsze by mu smakowało. :wink:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.