Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 204
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Maggie, możesz się pakować. :wink: Zostałaś dopisana, jako 25 uczestnik II kursu naszej SDM.
  2. Maxell

    Krew

    Oj Kolego, kłania się wyszukiwarka. :grin: Tutaj masz odpowiedź http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=206
  3. Miro, przepis nie jest mój i jesli nie będe miał zgody Ligawy, mogę zamieścić jedynie odpowiednią informację, co już zrobiłem. Szkoda, że nie ma Ligawy, On najlepiej by to wszystko wyjasnił. mam nadzieję, że sie odezwie. :grin:
  4. Wkładamy do ciepłej wody (ważne!). Z tego co wyniuchałem, to wody nie zmieniamy. Możemy tylko od czasu, do czasu energicznie zamieszać w naczyniu. Mięso w ten sposób przygotowane (1 dzień peklowania - 1 godz. moczenia) dla normalnego "zjadacza chleba" będzie trochę za słone. Moczymy wtedy dłużej, az do osiągnięcia najlepszego dla siebie smaku. Jednak, nawet jesli mięso jest nieco słonawe samo, to z chlebem i masłem będzie akuracik. Prosze pamiętać jednak, iż kroimy je na BARDZO cieniutkie plasterki!
  5. Już załączyłem do przepisu na stronie głównej, odpowiednią uwagę. Powinno wyjasnić kwestię. :wink:
  6. Co jeszcze chciałes wiedzieć?
  7. Miro zgadza się. :wink: Chodzi o to, że Ligawa podał skład mieszanki peklującej wg norm kanadyjskich. U nas będzie to mniej więcej tak, jak podalem 2 posty wyżej. Ja tego nie zmieniałem, gdyż uważam, że dla uzyskania koloru mięsa wystarczy nawet ta ilośc azotyny, jesli zastosujemy peklosól polską w ilości 0,18 kg, zwłaszcza, że działanie nitrytu wzmacnia dodany tutaj izoaskorbinian Na. Jesli nie stosujemy izoaskorbiniany, można zawartość naszej peklosoli w mieszance podnieść do akceptowanych przez siebie wielkości. Przy rozważaniu tej kwestii (dlaczego mają taką akurat peklosól, anie taką jak my) należy brać pod uwage takie sprawy, jak np. kultura żywieniowa narodu. U nich je się zdrowo (bbq) i peklosól znajduje zbyt praktycznie głównie w zakładach mięsnych oraz w grupach narodowościowych - Niemcy, Polacy, Włosi, które produkują swoje narodowe specjały dla mieszkających tam grup etnicznych.
  8. Zastanawiam się, czemu ma słuzyć Wasze "dochodzenie". Po prostu w Kanadzie mają taką własnie peklosól i Ligawa wyraźnie i jasno prcyzuje skład mieszanki peklującej uwzględniając te róznice w ilości azotynu. :wink: W naszych warunkach mozna do np 60-70% soli niejodowanej dodać 40-30% peklosoli. Nitryt ma zapewnic TYLKO kolorek, gdyż stężenie soli w tym rodzaju peklowania jest tak duże, iz z pewnościa zniszczy bakterie.
  9. Ustawiasz sobie potencjometrem temperaturę i korzystając wmontowanego w komore termometru, kontrolujesz ją.
  10. Ja trochę z innej beczki, ale uważam, iz temat wart jest rozwinięcia:
  11. Tak "na oko", ok. 4-5 cm
  12. QUBUS, pochwal sie swoim wynalazkiem, gdyż: 1. Taka jest zasada działania neszego forum i strony. 2. Masa ludzi czeka na cos takiego. Pozdrawiam
  13. Andrzeju, rozmawiałem z Jackiem i stwierdził, że z uwagi na taki skład peklosoli, dodaje jej tylko tyle, by mieć pewnośc, że mięso "złapie" kolor. Równie dobrze, można korzystać z naszej peklosoli. Przepis otrzymał od swego mentora, niemieckiego, "starego" masarza. jest sprawdzony i podobno rewelacyjny.
  14. Można to spokojnie wcinać bez wędzenia. Jak chcesz to kup u naszego Kolegi Miro :wink: sól wędzoną i możesz jej w części uzyć do solenia-peklowania.
  15. Podany jest tylko skład mieszanki. Dajesz jej tyle, by mięso było dokładnie posolone. Dodatkow warstwa na spód pojemnika i trochę na wierzch, szczególnie przy peklowaniu wartswowym. Mięso bardzo szybko puści w dużej ilości sok, a w ciągu tych dni peklowania, które sa wyznaczone, przyjmie tylko okresloną ilośc soli (peklowanie suche).
  16. Tak Małgoś, jeśli robią duże ilości i automatem. Fajnie jest popatrzeć na ten filmik, gdzie Abratek nadziewa je ręcznie. :grin:
  17. Z czystym sumieniem polecam pączki Abratka. Są super i jakoś zawsze wychodzą takie, jak wzorzec. :wink:
  18. No, nie jest taka mała. :wink: Posiadamy obie (wiekszą i mniejszą) w naszej szkole DM. Otrzymaliśmy od Firmy Bradley. W tej dużej spokojnie powiesisz całą szynkę z nogą. Dla domowych potrzeb jest wystarczająca. Mam nadzieję, że Kol. Papla wrzuci tutaj szczegółowe dane techniczne i trochę zdjęć, gdyż wszystkie dokumenty otrzmane od Firmy Bradley razem z urządzeniami, zostały w Zrębicach.
  19. Wena, zamiast tutaj gaworzyć, :grin: zaglądnij lepiej do przydziałów na IV OZWB. :grin:
  20. Myślę, że juz najwyższy czas, by zacząć przygotowywać piórniki, kredki, papier do nut, kołnierzyki i fartuszki. :wink:
  21. Na pewno się przyda:
  22. To jest strona 36. :wink:
  23. Waga, masę przepisów znajdziesz na naszej stronie głównej. Ja mam tego multum, tylko kiedy to wklejać? :wink:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.