Dlaczego na górze? Dlatego że poprzednia wersja miała grzałki z tyłu, plus nawiew zza grzałek do wewnątrz. Efekt był taki, że wędzonki umieszczone bliżej grzałek były spieczone. Rozkład temperatur był kiepski. W tylnej części komory było znacznie cieplej niż z przodu. Nawiew nic nie zmieniał, ponieważ ciepło wraz z dymem uchodziło do góry i już nie wracało na dół. Ten sam efekt powstawał przy grzałkach umieszczonych na dole komory. Wędzonki umieszczone niżej były bardziej spiekane niż te na górze. Dodatkowym problemem był kapiący tłuszcz podczas dopiekania. Dlatego pomysł umieszczenia grzałek z wentylatorem na górze zaczerpnęliśmy z profesjonalnych, przemysłowych atmosów. Tam mniej więcej tak samo jest to rozwiązane. Aby uniknąć przypiekania wędzonek umieszczonych na górze, grzałka oraz wentylator są odizolowane przegrodą od wędzarni. Nagrzane powietrze z zewnątrz, kierowane jest kierownicami w dół, tam łączy się z dymem z DG i krąży wewnątrz komory. Daje to równy rozkład temperatury oraz dymu w komorze. Nie wiem z jakiego powodu nasza dyskusja jest dla ciebie jałowa? Nie rozumiem też, dlaczego twierdzisz że przy wędzeniu nic nie kapie, skoro jest to jeden z największych problemów wędzarni elektrycznych przy wędzeniu i temat często poruszany na forum? Dzielę się takim rozwiązaniem konstrukcyjnym wędzarni, ponieważ bardzo dobrze się sprawdza, a chyba o to chodzi aby się dzielić. @piurko Patrząc na zdjęcia widzę gdzie popełniłeś błąd. Dolot powietrza z zewnątrz idzie do komory wędzenia, a nie pod wentylator. Górna kaseta nie zrzuci powietrza w dół, ponieważ to co zrzuci od razu z powrotem zaciąga do góry i tak sobie ciągle krąży w górnej części wędzarni, dodatkowo pobierając powietrze z zewnętrznego dolotu. Gdybyś zastosował mocniejszy wentylator, nic by to nie zmieniło, a efekt byłby ten sam. W piekarniku z termoobiegiem rozwiązane jest to podobnie. Powietrze wciągane jest bokami lub z zewnątrz z tyłu i wyrzucane środkiem do wewnątrz piekarnika i tam krąży.