Ale co ma nie być dobrze bo nie rozumiem ?
To są konstruktywne uwagi !
Przepraszam, ale nie zgodzę się z Tobą.
Spokojnie uwędzę 5-6 szynek lub z 10 boczków. Czy to mało jak na wędzarnię mobilną ?
Już wiem choć jeszcze nie wędziłem, że zwiększę wysokość o ok. 20cm czyli do 70cm.
Okazuje się, że sama grzałka jest droższa od kompletnego elektrycznego grilla.
Nie chcę podrażać produktu, ale pomyślałem że grill mógłby być opcją przy zakupie.
Jeśli wędzarnia ma być mobilna to uważam, że uchwyty są zbyteczne.
Po rozebraniu masz 6 części/blach, składasz stawiasz i wędzisz.
Co do nóżek to mamy takie same zdanie z tym, że jeśli miałaby stać na kuchence czy grillu to są zbędne, ale jak ma być na ognisku to byłyby przydatne, ale w plenerze wystarczą 3 kamienie i jest OK.
Nóżki podrożą koszt wędzarni, a chciałbym jak najtaniej.
Cała wędzarnia zrobiona jest z blachy 2mm i już wiem, że dno musi być sporo grubsze jeśli mam być używane na ogniu.
Coś musi napędzać pompkę, siedziałem, myślałem i wymyśliłem przetwornicę.
Jak na razie nie mam innego pomysłu na nadmuch dymogeneratora w warunkach mobilnych bez prądu.
Marek301 dziękuję za Twój post.
Tak naprawdę nie wiem o co chodzi Roger-owi.
Naskoczył na mnie, a nawet minuty nie zadymiał dymogeneratorem, akurat o to urządzenie jestem spokojny.
Jak pisałem wcześniej sprawdzałem go osobiście oraz mój dobry kolega, który również udziela się na tym forum.
Wędził już nim parokrotnie i z tego co mi przekazał dymogenerator działa bez zastrzeżeń ok. 6h na pełnym wsadzie.
Nie wiem czemu miałbym mu nie wierzyć skoro prosiłem aby wskazał wszelkie wady które zauważy.
Trochę już chłop w swoim życiu uwędził i wiem, że wie o czym mówi.