@sebarod, Widzę, że jednak spassowałeś Tutaj nie chodzi o naukowe wywody, przecież argument "dobrej praktyki" i "tradycji" jest bardzo dobrym argumentem. Z zacytowanej wypowiedzi wynika, że czymś jednak tłumaczyłeś użycie wina. Nie chcę naciskać a tym bardziej Cię płoszyć niemniej wielka szkoda, że nie chcesz wziąć udziału w dyskusji. Wędliny dojrzewające są stosunkowo nowym działem naszej hobbystycznej działalności i są przez to mało rozpoznane. U nas nie ma sąsiadów-Włochów, jak mają Amerykanie, czy Kanadyjczycy, którzy mogliby coś podpowiedzieć, czy wytłumaczyć. Musimy zatem sami to rozkminiać . Osobiście nie lubię niczego przyjmować na wiarę i dlatego jestem zwolenniczką wszelkich dyskusji i konfrontacji argumentów. Tym bardziej, że na naszym forum jest kilka osób z odpowiednim wykształceniem, którym łatwiej zrozumieć biochemię przemian w mięsie i mamy szansę nie tylko wiedzieć JAK ale i DLACZEGO. @sebarod, Czy to Cię nie kręci?