" a gwałt niech się gwałtem odciska" Kochani popieram Maxella za podawanie różnych ciekawostek z czarowania mięsem. Chcecie znać odpowiedź dlaczego staram się robić wszelkie wędliny samodzielnie (i nie tylko wędliny)? Odpowiedź jest prosta, jak się tylko skończyła "komuna" a wraz z nią normy (PN, BN) w produkcji, a do głosu doszli "ulepszacze" moje podniebienie zmusiło mnie do zmiany zainteresowań. Nawiasem mówiąc lubiąc jeść, dużym łukiem omijałem miejsca, gdzie się tę żywność produkuje i przygotowuje, pomimo, że moja LP " od urodzenia" jest związana z jadłem (szef kuchni, kierownik sklepów mięso i reszta). Z nudów (wcz. eme. ) zainteresowałem się produkcją tego co lubię, a ze z dzieciństwa wyniosłem ciut, ciut doświadczeń w tej materii "pociągnęła mnie tradycja i dlatego też motto na wstępie, które nalezy czytać tak: z daleka od wszelkich nowości w potrawach. Pomijam oczywiście "naturę", a informację przekazywane przez naszego "Ojca Opatrznosciowego Maxella " niech otrzeźwia co niektóre umysły. :blush: