Jasio składa życzenia dziadkowi z okazji 70 urodzin. - Mam dla Ciebie dwie wiadomości - jedna dobra, druga zła. - No to zacznij do dobrej. - Na Twoje urodziny przyjdą dwie striptizerki. - To świetnie, a ta zła? - Będą w Twoim wieku. Do ratownika na basenie podchodzą 3 babcie I chcą pływać. Facet się bał, że stare szkapy się potopią, ale dał się namówić. Wskakuje pierwsza, robi 15 basenów w 10 min I wychodzi uśmiechnięta. Facet mówi: świetnie pływasz jak na taką starowinę. Babcia odpowiada, że w latach sześćdziesiątych była mistrzynią juniorek w pływaniu. Wskakuje druga babcia, robi 25 basenów w 12 min. I wyłazi. Facet pyta, a ona odpowiada, że za młodu była mistrzynią Europy. Wskakuje trzecia, zapier…la żabką, delfinem, motylkiem i cholera wie jak jeszcze. Zrobiła 30 basenów w 10 min. i wyłazi. Ratownik: no pani to pewnie była mistrzynią świata. - Nie. Ja byłam kur..ą na telefon w Wenecji Modlitwa małej dziewczynki: Drogi Boże W tym roku proszę wyślij ubrania tym wszystkim biednym kobietom w taty komputerze.....A men Młoda Para On 75 lat ona 23 lata. Zaraz po ślubie wynajmują hotelowy pokój na całą noc. Recepcjoniści widząc taką parę zakładają się, czy dziadek przeżyje noc czy nie... Rano pierwsza na śniadanie do hotelowej restauracji schodzi żona, tak jakoś dziwnie chwiejąc się i idąc na sztywnych nogach. Pytają się jej: - Co pani tak dziwnie idzie? Ona odpowiada: - Mój mąż przed ślubem powiedział mi, że oszczędzał od 50 lat. Myślałam, że mówił o pieniądzach... W Raju Para w wieku 85 lat z 60-letnim stażem małżeńskim trafia do nieba. Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział: - Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom. Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować. - Ależ, nic - odpowiedział Piotr -pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie. Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi... - Jakie są opłaty? - mruknął. - To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. 'Możesz codziennie grać za darmo. Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią, jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych deserów oraz różnego rodzaju napojów. - Nawet nie pytaj - powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka. 'To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się. Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę. - No cóż, a gdzie są nisko tłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa kawa? - zapytał. - To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo! Staruszek naciskał: Żadnej gimnastyki, aby to zgubić? - Nie, chyba że chcecie - padła odpowiedź. - Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi?!? - Już nigdy - rzekł Piotr - Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość. Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział: - Ty i te twoje pier……ne otręby i kleiki!!!! Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!