Jest to jedynie słuszne wyjście. Do tego właśnie dążą obrzydzacze.
Możesz też uwędzić, po czym dać jedną kiełbaskę, kabanosa i rybkę do badania. Po 3 tygodniach otrzymasz wyniki i będziesz mógł spokojnie jeść to co zrobiłeś. Możesz też górnozaworowy zadymiacz odstawić do garażu i kupować żarło w hipermarkecie.
Lęk przed szkodliwością pokarmu, napitku, odzieży, powietrza, elektrowni wiatrowych, mikrofalówek, telefonów, tonerów, TV, światła , hałasu, pozycji przy spaniu przybiera już takie formy, że ludzie o niczym innym nie mówią, nie zjedzą nic na czym ktoś nie napisał, że zdrowe. Walka ze szkodliwością czegokolwiek stała się dla niektórych celem życia. Taki lęk doczekał się już klasyfikacji jako jednostka chorobowa. Oczywiście nikt nie przyzna się, że na to cierpi, ale uważajcie, bo możecie w lustrze zobaczyć kiedyś takiego chorego. Od samego permanentnego lęku łatwiej dostać raka.