W wolny wieczór, naszła mnie chęć na kotlety rybne i tak sobie zrobiłem 20 sztuk.
Zrobiłem z tego co widać:
Leszcze - 4 szt.
Podgardle - połowa tego co widać
Cebula – 7 sztuk
Jajka - 3 sztuki
Kajzerki – dałem dwie
Natka z pietruszki - mrożona
Przyprawa którą podał kiedyś Zbój Madej
Pieprz
Sól
Bułka tarta
Leszcze wyfiletowałem i zdjąłem skórę, w międzyczasie zeszkliłem cebulę średnio pokrojoną, rybę zmieliłem trzy razy. Po pierwszym umyłem maszynkę i wyrzuciłem z jej środka pozostałości. Następnie mielona była natka pietruszki, zeszklona cebula i podgardle. Wymieszałem wszystko z jajkami i namoczonymi kajzerkami. Przyprawiłem tym co napisałem i usmażyliśmy TESTa.
Wyszedł Ok. więc bez poprawek w przyprawach usmażone zostały kotleciki z całej porcji.
Robiłem drugi raz i tak naprawdę to nie wiem kiedy kotlet jest usmażony więc kapkę przetrzymałem pierwszą patelnię i wyszły troszkę bardziej podsmażone.
Piszę w tym temacie bo przecież wiadomo czyja jest kuchnia
Mirek