Długo oczekiwana przesyłka wreszcie dotarła i mogłem zacząć eksperymenty ze swoim pierwszym wypiekiem. :grin:
A żeby eksperyment nie był zbyt wielki skorzystałem z gotowej mieszanki, chleb sądecki wieloziarnisty. Do mieszanki dodać wody, drożdże i gotowe.
Ciasto pięknie wyrosło, ja cały w skowronkach, po ponad dwu godzinach mieszania i wyrastania zaczęło sie piec. I tragedia, bo chleb zamiast pięknie wyrastać nagle opadł. Pieczenie się zakończyło, a chleb wygląda jak wysuszony a nie upieczony.
Po gorączkwym szukaniu przyczyn w literaturze doszedłem jednak do wniosku, że tak po prostu miało być i ten chleb tak ma.
W każdym bądź razie rodzinie smakuje i już sie nim zajada pomimo, że jeszce gorący.
Tak więc pierwsze koty za płoty :grin: