Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Henio

Użytkownicy
  • Postów

    3 484
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Henio

  1. http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBUQFjAA&url=http%3A%2F%2Fniepoprawni.pl%2Fblog%2F132%2Fwstreti-miesopl-14-owe&rct=j&q=pompowanie%20mi%C4%99sa%20&ei=gAHsTLz5Nofysgb79e32Dg&usg=AFQjCNFv7YN1IQ0wsAfPuqBmNtWcL0ZLxw&sig2=eMUdSAMWckQPsbf24yGAaw&cad=rja A to cytat z drugiej strony. Ostatnim krzykiem mody stały się maszyny, które dzięki elastycznym igłom omijającym kości, potrafią napompować zabite zwierzę, jeszcze przed rozebraniem je na kawałki.
  2. Henio

    Dowcipy

    Może polityczne , ale takie tematyczne. :grin: http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201011/1290446844_by_lukii24_500.jpg
  3. Henio

    Wyroby Pis67 & Co.

    Z określeniem słabizna spotkałem się na Kurpiach gdy byłem duuużo młodszy. :grin:
  4. Henio

    Grzybobranie

    Bo mnie tam nie ma :wink: to dlatego jeszcze są .
  5. Henio

    Kawa

    Najprostszy sposób , to patelnia , ale ja kiedyś duże ilości kawy paliłem w zwykłym prodiżu - odrobinką masła przetrzeć dno i zasypać kawą na dwa centymetry na dno i obserwować proces palenia co jakiś czas mieszając. Kawa musi być zielona zakupiona. (surowa) Ps. Kawa zielona zaparzona to ponoć dobry specyfik dla odchudzaczy. A co do linków to jest tego trochę w googlach. http://www.caffeprego.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=4683&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
  6. Henio

    Kawa

    Łee , domowi zadymiacze nie znają smaku kawy własnoręcznie upalonej :blush: zmielonej i zaparzonej . Wstyd , wstyd i pora się nawrócić. :grin: Dopiero póżniej zaczniemy dyskusję. :wink:
  7. Henio

    Turystyka

    Jak się "zacytoćie" to i tydzień zleci :grin:
  8. Henio

    Turystyka

    Ty to masz wszędzie "pod górkę " :grin: Pozdrawiam z nad poziomu morza.
  9. Henio

    Bla, bla, bla

    Jestem :grin:
  10. Henio

    cienki boczek

    Masz okazję pokombinować - jeden boczek "cienki" w wędzarni , a drugi rolowany. A na zaklejenie , (pomijam pomoc Mistrza Bagno) to żelatyna - albo tłuczek przed zawinięciem - a najlepiej kumulacja tych sposobów :grin:
  11. Henio

    Sprzet produkcji Olek.P

    Myślę , że tego jest trochę za dużo i będzie się obracać , a nie mieszać. Ale "w praniu" dopieścisz.
  12. Paolodoro W imieniu chóru parafialnego Wszystkiego Najlepszego. http://flaszka.tranx.info/obrazki/1.jpg
  13. Henio

    [Ciasto]Piernik

    Jak dla mnie to rewelacja :thumbsup: Zastanawia mnie jeszcze wpis na etykiecie : Dojrzewać w zimnym miejscu - lodówka. O co chodzi nie wiem ? A i jeszcze jedno- zapakowany był jeszcze w folię , którą usunąłem do fotki.
  14. Henio

    [Ciasto]Piernik

    Piernik dostałem od znajomego . Wyprodukowany w gospodarstwie agroturystycznym. Składniki wyczytane z etykiety: Piernik dojrzewający na prawdziwym miodzie z mąki razowej żytniej" bez przypraw do piernika". Z bakaliami: orzechy włoskie i ziemne, rodzynki , kawa zbożowa, jajka , olej , cynamon , imbir , ziele angielskie , gożdziki , gałka muszkatołowa , odrobina sody. http://img15.imageshack.us/img15/7894/078nq.jpg Uploaded with ImageShack.us
  15. Teściowa będzie wniebowzięta , a Ty wychwalany między sąsiadami do czasu zakończenia konsumpcji . Teraz masz przechlapane :grin: Osobiście dałbym trochę więcej dymu , bo osłonki na "szynkowej wybarwione naturalnie" . Jednak lepiej niedowędzić , niż "przedobrzyć "
  16. Nigdy nie zakładamy w maszynkach żadnych sitek przy nadziewaniu przez lejki.
  17. Henio

    Dowcipy

    Taki żarcik mi się przypomniał - czytając posty o maszynkach do mięsa ( jak tu był to sorrki , bo skleroza w moim wieku to wynik dobrego odżywiania ) :wink: Ojciec uczy syna sztuki masarskiej i tłumaczy po raz enty : Zobacz - to maszyna do parówek . Wkładasz barana i wychodzą parówki. Wkładasz barana i wychodzą parówki. Tata a jest maszyna , która robi odwrotnie ? Tak- to twoja matka - włożyłem parówę i wyszedł baran. :wink:
  18. Widzę , że nasi koledzy we wszystkim znajdą tyle problemów , że głowa mała. Zbujasku - kręcąc ręką korbę :wink: przelecisz tyle świnek , że hej. Ta Twoja maszyneria to 22 , a nie 32 i tam nie ma łożysk . Przeżyje Ciebie i dopiero wnuki podarują ją do Muzeum Wędzarniczej Braci :grin:
  19. Popychacz musi być tak dopasowany z gardzielą maszynki , by nie ocierał ślimaka i po problemie .Wszak to stożkowe kształty.
  20. Henio

    Co macie dziś na obiad?

    Pochwal się tym przepisem na "łosia". Takie "słodycze" lubię najbardziej.
  21. A ja myślałem , że tylko Henio Scyzoryk ma taki scyzoryk :grin: a wyroby :thumbsup: :clap:
  22. Tam nawet ziemniaki "z" spinaczem znajdziesz. http://knol.google.com/k/-/-/2qpvzotrrhys1/qk5f13/mbparadowskitti2009image007.jpg
  23. Henio

    Przywitanie

    Witam Malbork . Zadymiaj , tylko zamku na budowę wędzarni nie rozbieraj .
  24. Henio

    szkodnik amator

    Co się czepiacie koledzy - Zbój Madej też tak zaczynał i teraz robi cacka. A ja ostatnio takie wędliny widziałem w markiecie jako z pod strzechy (czy jakoś tam) i ludzie podziwiali . Chyba 99% z nas tak robiło a 1% się do tego nie przyzna. :tongue:
  25. Henio

    Dowcipy

    W związku z "dzisiejszymi" obiadami: Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta: - Przepraszam, a ryba u was jest? - Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg... - Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego... Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi: - W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy. Facet kontynuuje: - I proszę ją przygotować w specjalny sposób. - Słucham? - Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić... - Ale... - Dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga strona ma być kompletnie surowa... Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje: - I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych "smacznego", "proszę bardzo" czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i warknąć: "Żryj k ....a!" Kelner odwraca się, po czym usłużnie wypełnia co do joty polecenia klienta. Facet ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot 200-złotowy i mówi: - Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... ............... Tak mi się do żony tęskni...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.