Miro, bez urazy. Zarówno Tobie jak i każdemu z nas należy się szacunek. Jednak szacunek to nie jest rzecz nabyta, na niego trzeba sobie zapracować. Nie próbowałem Twoich wyrobów i nie mam pojęcia jak smakują, domyślam się, że bardzo dobrze. Jednak co daje się zauważyć, to fakt, że jesteś dobry, być może jesteś mistrzem jak twierdzisz, ale w wędlinach tradycyjnych. Tradycyjnych, czyli w sprawdzonych przez innych przepisach i technologiach. Tutaj można naprawdę brać z Ciebie przykład. A jeśli przychodzi jakąś nowość, to od razu jesteś na NIE. Nie znasz tego, nie czytałeś o tym i nie bardzo zastanawiając się nad tym co piszesz zaczynasz pisać to, co ci akurat jest wygodne. Dla krytyki potrafisz w kolejnych postach zaprzeczyć sam sobie. A to nie buduje ani zaufania, ani szacunku. Dyskutując z Tobą na mało znane Ci tematy mam wrażenie, że nie czytasz i nie analizujesz odpowiedzi własne posty. A naprawdę warto. Konstruktywna krytyka jest bardzo pouczająca. Nie warto jej odbierać osobiście. Bardzo rzadko ktoś napisze coś niemiłego, bo miał taki zamiar. Jestem pewien, że takie nieporozumienia najczęściej wynikają z nieszczęśliwego sformułowania postu albo też błędnego zrozumienia co autor chciał napisać. Trzeba pamiętać, i brać poprawkę na fakt, że to forum jest pełne przyjaciół chętnych do pomocy, a posty jak ten powyżej zdarzają się niezwykle rzadko.