Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Co prawda to prawda :D
  2. A babcia nadal młoda :D Torcik oczywiście mistrzostwo
  3. Z tego co wiem to jest robiona na zamówienie, w sklepie jej się nie kupi
  4. Dodawałem na smak, wyszło 4 razy po pół niepełnej łyżki, to była taka wersja próbna
  5. Napiszę szczerze, że ta przyprawa "daje rade", dla mnie jakby za dużo jej dałem, ale dziś przy stole usłyszałem, że bardzo dobry i że z przyprawami nie przesadziłem Mam jej jeszcze troszkę, zrobię sosik borowikowy i zupkę borowikową
  6. Haluś, tanią siłę roboczą to ja zawsze lubiałem wykorzystać :laugh:
  7. Eli dziękuję bardzo i wzajemnie :D Tylko sól, pieprz świeżo kręcony i majeranek, pod mięso dałem cebulę i kilka ząbków czosnu Nie ma tekiej opcji ralfik, nie ma takiej opcji :laugh:
  8. A o tym to ja dobrze wiem :laugh:
  9. Na podstawie własnego przepisu z głowy /topic/5781-wyroby-podrobowe-wg-zboja/?p=343752 zrobiłem pasztet drobiowy borowikowy, przyprawę borowikową otrzymałem od Andrzeja-Bagno za co mu wielkie dzięki. Przyprawa ta była używana w Napoleonowie do wyrobu "Zlotowego pasztetu borowikowego" :D
  10. Na święta nie tylko wędzonki człek spożywa Dwa kawałeczki boczku i udko z indyka. Po upieczeniu do wystudzenia mięska zawsze obracam górą do sosu. Po wystudzeniu mięsko obracam skórą do góry i układam na nim cebulkę, na której wsio się piekło.
  11. Nie miałem w planach chałki na święta, ale że chrześniak przyjechał, znaczy tania siła robocza się pojawiła to i mus to było wykorzystać, no i młody dreptał przy chałce Świąteczny "3bit", daaaawno nie robiłem
  12. Kochani BiSwW Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół
  13. To jeszcze ja od siebie "dwa" słowa Grześ, z przyprawami to tak jak pisał roger. Ja osobiście jak robię białą to już daję przyprawy na oko, rodzaj przypraw to ni mniej nie więcej tylko jak 16-tka zapodaje. Czosnku daję dużo bo lubię, 3-4g, a nawet 5 g/kg farszu. Jak dasz więcej przypraw, kiełbasę zamrozisz i prawidłowo odmrozisz to smak troszkę ucieknie, ale nie za dużo, zależy też jak długo będzie mrożona Ja kiełbasy sporadycznie mrożę nieparzone, mrożę raczej już parzone, lub wędzono/parzone, w zamrażarce długo nie leżą więc można już gotową wpierwej dobrze wychłodzić w lodówce i do zamrożenia.
  14. Zakwas stawiam na górnej półce w kuchni, jest tam bardzo ciepło, wieczorkiem rozbujam w centralnym i wtedy zakwasik ruszy z buta Na mój smak i w moich warunkach kuchennych wystarczy 2.5 doby i żuerek można robić Poprzednio ja robiłem zakwas to po nocy na górze zakwas się tak podniósł, że myślałem już że będzie do wyrzucenia, ale przestawiłem na dolny kredens i było oki. Jak nie zaponę to następną razą tak zrobię Ja ogólnie jak robię "Żurek Tomcia dobrodusznego" to daję jakieś tam wędzonki podsmażone z cebulką, z dodatkiem kiełbasy podsmażanej jeszcze nie robiłem Co do moich mieszanek przypraw to zapomniałem dodać iż w fazie prób smakowych jest przyprawa do kuraka pieczonego na ostro. ale to za jakiś czas zapodam przepisik
  15. Jakiś czas temu w markecie przy kasie dostałem gratisa, przyprawę do kurczaka, niby bez konserwantów, ale nie użyłem jej. Na podstawie przepisu z torebki zrobiłem swoją mieszankę. Trzy próby i gotowe. Mieszanki użyłem do pstrąga pieczonego w folii alu., do kurzczaka smażonego panierowanego i do kurzczaka pieczonego. Potrawy dla mnie wyszły bardzo dobre. Zachęcam do zrobienia tej mieszanki i podzielenia się wrażeniami smakowymi Dziś z rana nastawiłem zakwas na żurek, zapodam w Niedzielę bez białej kiełbasy. Początek gotowania wywaru drobiowego na żurek, z mięsa na którym się gotował zrobię dziś pasztet. Byłbybym zapomniał o składzie przypraw :laugh: Porcja 20g Papryka czerwona słodka - 3.5g Pieprz cayenne - 3g Kmin rzymski - 0.5g Curry - 6g Kurkuma - 4g Imbir mielony - 3g
  16. Sivon wszystkiego najlepszego i 100 latek :D
  17. Karkan wszystkiego najlepszego :D
  18. Mało Andrzejku mało dla kakrkówki. Ta co jadłeś u mnie i mówiłeś że miękka to była parzona do 74-75st.C. Oczywiście zależy to od samej karkówki, znaczy czy świntuch był młody czy już dobrze wyrośnięty. Te karkówki co to w Lubomku sprzedają to duże sztuki i ja je muszę "gonić" do 74-75st.C To jest nas dwóch Radolek i dla mnie 75st.C w karkówce to jest max. temp. później im wyżej tym badrdziej sucha będzie Miro, ja sobie jaj nie robię, od czasu jak jestem z Wami na forum, dość dużo kakrkówek uwędziłem i sparzyłem więc mogę napisać, że w parzeniu karkówki wprawę mam (na swój gust) Poza tym w moim temacie o wędzonkach już pisałem do jakiej temp. ja karkówkę parzę Oczywiście! jestem za tym coby każdy parzył swoje wyroby tak jak mu smakują :D
  19. Andrzejku mam plan, jak przyjedziesz zaniedługo do mnie to wcześniej zapekluję głowę i ugotuje nam na zakusku, no nie? :D
  20. Głowę to ja już jadałem, ale na soli. Jest u mnie w zamrażarce pół główki, będzie czas to się zapekluje, jak nie zapomnę a najlepiej przypomnij mi za czas jakiś to się zrobi jak piszesz :D
  21. Przekroje z ostatniego dymienia Szynka babuni, mięsień dwugłowy. Z lewej obrzynek z tego mięśnia. Obrzynek w przekroju. Szyneczki z półbłoniastego, z lewej obrzynek z prawej ładniejszy i większy kawałek. I to co najlepsze w świntuchu Wsio pomrożone, znaczy prawie wsio, "trochę" towaru musiałem popróbować :D
  22. No pewnoooo :D No niestety, raz na jakiś czas pojawiają się na naszym forum porady nie sprawdzone prze doradzającego
  23. Andrzejku, to co w wanience na dnie to była pozostałość po ociekaniu To już stare czasy bracie, staaaaare czasy :D
  24. Ja tam króko odpowiem Tobie, odpowiem fotkami, nie wstawiam ich często raz jeszcze, ale wyjścia ni ma To było wędzenie w gorącym gęstym dymie, co można nazwać wędzenie z podpiekaniem w dymie. W smaku były dobre, w przekroju też, ale ten kolorek... Twój wybór czy będziesz podpiekać w ten sposób. Co do piekarnika to cóż dla mnie piekarnik jest dobry do pieczenia mięs surowych i do pieczenia ciast, a nie do podpiekania wędzonek i kiełbas, można bardzo łatwo przepiec i wysuszyć wyroby, ale każdy robi jak mu wygodniej.
  25. Po 12-tu godz. osadzania w chłodzie to wstępnie napewno z wierzchu bedą troszkę suche, ale po włożeniu do wędzarni zaczną się pocić pomimo iż wcześniej powisiały także trochę w temp. pokojowej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.