Kolego Zylwajster , to , że pracowałem ok 20 lat temu w Hucie SILESIA jako mechanik , nie pozwala wam jednoznacznie twierdzić , że fachu tego , oraz z nim powiązanych , i nie tylko , nie kontynuję w innych podmiotach , akapit ten zresztą odnosił się do wypowiedzi Bagno , zaś sarkazm w waszych słowach pozwala dostrzec lekceważenie swych adwersarzy. Nie widzę w waszym poscie oni jednego merytorycznego odniesienia się do moich wypowiedzi względem zacytowanego podręcznika autorstwa ś.p Zbigniewa Wnęka , której to publikacji co prawda nie znam , ale miałem styczność z jego "Poradnikiem..", zaś inputowanie miro , że zabiera głos bo handluje sprzętem , zakrawa wręcz jako pomówienie o prywatę. Miło kolego Zylwajster , że chcecie tak postąpić...... Bagno , apropo's pracy na hucie , nie ja , ale chłopaki nie raz robili fuchę ,przynosząc stare poniemieckie maszynki do ponownego cynowania i jakoś nikt nie wpadł na pomysł cynkowania - chociaż do cynku był o wiele łatwiejszy dostęp. Podsumowywując ową miłą stonowaną i ogarniętą wzajemnym szacunkiem polemikę , z całości wysnuwa się jedne najważniejsze dla posiadaczy żeliwnych pokrytych cyną maszynek do mielenia mięsa zdanie CYNA NIE ULEGA PASYWACJI Miło po raz drugi kolego Zylwajster , że chcecie coś jeszcze....i tak uczyńcie. PS. Nie wiem kolego Zylwajster , dlaczego posiłkujecie się słowami "wiedza większa od specjalistów z zakresu odlewnictwa i nakładania powłok galwanicznych." , zaprawdę nie wiem , ale z tego co tam w szkole mówili to galwanizacja jest procesem elektrochemicznym,co ma się nijak do obróbki ogniowej, zaś odlewnictwo na strukturach niekrzepnących ma w gronie WB niejednego specjalistę o wiedzy wręcz powalającej.