Hehehe, już wiem Wrzuciłem (nie mając nadziei że cokolwiek wyskoczy) w gugiela hasło napój w butelce po śmietanie i o dziwo wyskoczyło.... A skoro mam jeszcze z 10 litrów serwatki po ricottcie to chyba wypadałoby spróbować toto zrobić Znalazłem i przepis http://www.smakizpolski.com.pl/przepisy/serwowit-zapomniana-swiat-ambrozja/ Składniki przepisuSerwatka – ile wejdzie do garnkaCukier – 2-5 % masowych serwatkiDrożdże piekarnicze – 0,15% masowych serwatkiDodatki np.: karmel, rodzynki, miód, szałwia, miętaSposób przygotowaniaZlać serwatkę do garnka i ogrzać do temperatury 90-95oC w celu wytrącenia się białka serwatkowego. Podgrzewać przez około 45 min. Po wytrąceniu się białka zlać czystą serwatkę znad osadu do osobnego garnka i dodać cukier. Wymieszać aż do rozpuszczenia i ponownie podgrzać do temp. ok. 95oC przez 10-15 min. W międzyczasie niech was Bogi bronią wyrzucać oddzielone od serwatki białko, to nic innego jak nieprzygotowany ser Ricotta Fresca, ale o tym innym razem. Po odmierzonym czasie serwatkę należy przelać do czystego naczynia przez gęstą tkaninę lub sito. Całość schłodzić do temperatury ok. 20oC. Po odstaniu wlać do serwatki rozczyn drożdży (rozczynione drożdże to takie, które już zaczęły pracować, zmieszane z małą ilością wody i cukru). Całość dokładnie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 6-8 godz. Po odstaniu można wrzucać dodatki. Serwowit rozlać do mocnych butelek, które utrzymają dalszą fermentację. Odstawić do lodówki lub w chłodne miejsce i gotowe! Od rozlania macie 3 dni na to by spożyć wszystko. Czasu nie dużo, ale rozkosz, która was owładnie zwilżając gardło tym boskim trunkiem jest tego warta. Pytanie chyba najbardziej do EAnny Myślę że mając serwatkę po ricottcie czyli już po podgrzaniu i wytrąceniu białek ten etap można pominąć?