Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. sverige2

    Smaki młodości ...

    Nie tylko stary, nawet taki 2 dniowy lekko solę, odsmażam, i zajadam popijając go np. herbatką z cytryną, Jako dziecko lubiłem taki smażony na pachnącym domowym smalcu, i bardzo lubię do dziś, więc dosyć często go sobie robię, szczególnie w takich chłodniejszych porach roku, pychotka .
  2. Dobrze kojarzysz, i bardzo się przydaje kiedy chcesz np. na szybko dokonać podglądu, bo nie musisz w ogóle czekać, tylko najpierw zamykasz szyber, a za chwilę otwierasz drzwiczki i masz wszystko jak na dłoni, ale oczywiście konieczności nie ma jak piszą koledzy, jednak jeżeli już jest na gotowy w rurze, to zawsze masz większy zakres "możliwości", choć przecież zwyczajna beczka stojąca na dwóch bloczkach, czy pustakach żadnej możliwości regulacji nie ma, a popatrz jakie piękne wędzonki się z beczki otrzymuje. Praktyka czyni mistrza, więc powodzenia życzę .
  3. http://dalmatianmom.blogspot.com/2012/11/gor-din-egen-ost.html
  4. sverige2

    Sprzęt z OLX

    Za tą cenę to jak za darmo. Super sprzęt .
  5. Właśnie o tym piszę Electro, i nie tylko kwas, ale i smród jak .......... nie wiem co . Tylko ta z Lidla jest autentycznie superaśna, i jak widać to nawet Niemiaszki też czasami potrafią coś fajnego zrobić .
  6. Niż taka ze słoika tak, masz Electro rację. Ale spróbuj tej puszkowej z Lidla, z dodatkiem białego wina. Jest naprawdę wspaniała, bije na głowę pozostałe kapusty kiszone, dostępne w Szwecji zarówno czeskie jak i polskie, bo są przekwaszone i śmierdzące. Tak więc do bigosu, czy golonki używam tylko właśnie tej z Lidla, i zawsze mam w pogotowiu 1-2 puszki. Co do tej tureckiej, to nigdy jej nie próbowałem, ale dzięki za wskazówkę i w tym roku na pewno jej spróbuję, a o rezultatach napiszę .
  7. Jest tylko jedno ale, Electro. Ja też kiszę kapustę w różnych, różnistych wariantach, np z warzywami w proporcji 50/50 czyli wagowo połowa kapusty, i połowa warzyw, skład: (papryka, marchew, pietruszka, por, seler, i jabłko) warzywa i jabłko szatkuję na tarce o grubych oczkach, mieszam razem z kapustą i solą niejodowaną (kłodawska), i tak samo kiszę mieszankę jak tylko samą kapustę, po dwóch dniach odpowietrzam, a po 3-4 przekładam w słoiki, bardzo mocno ubijam, robiąc nawet taką górkę na wierzchu, którą trzeba dopiero nakrętka dobrze docisnąć żeby słoik dał się zamknąć, tak aby nie było w niej zupełnie powietrza i soku, i wstawiam do lodówki. Tak wytrzymuje w doskonałej kondycji nawet kilka miesięcy, jest przepyszna jako gotowa surówka, ale te kapusty które można nabyć w Szwecji są innymi gatunkami niż te które mamy na rynku w Polsce, to nie są odmiany przeznaczone do kwaszenia, i dla tego ukwaszona szwedzka, czy niemiecka z Lidla kapusta jest po ukwaszeniu twarda, zamiast przyjemnie chrupiąca. Właśnie dla tego wracając z Polski do Szwecji, zabieram ze sobą kilka główek pysznej polskiej "Białej Cukrowej", i przechowuję ją w drewnianej ocieplonej skrzynce na dworze, wtedy kiszona kapustka jest mniam, mniam .
  8. sverige2

    Salcesony

    Osobiście robię wg. zaleceń Arkadiusza, i mam "cwaniaka" jak drzewiej za czasów głębokiej komuny się jadało, salcefiksy ze Służewca czy Żerania,smakujące salcesonem najzwyczajniej.
  9. sverige2

    Salcesony

    Tak Arkadiuszu, ale pisałem ogólnie, pod kątem takich właśnie "smakoszy" , a spotyka się ich dzisiaj nagminnie. Ilekroć pytam w różnych sklepach czy salcesonik smaczny, to słyszę, ależ oczywiście, pychota po prostu, więc proszę o plasterek na "smaka", a to okazuje się niezjadliwe g....no najzwyczajniej, jedzie i smakuje samym czosnkiem. Nie wiem skąd to się wzięła taka moda na takie śmierdzące salcefiksy. Jestem smakoszem tego specjału, podobnie jak Ty, ale salceson, ma smakować salcesonem, jak sam kiedyś pisałeś nawet naturalna osłonka nadaje ten specyficzny aromat i smak, a nie jakieś plastikowe wynalazki. i takiego czegoś najzwyczajniej nie toleruję .
  10. sverige2

    Salcesony

    Ale duża ilość czosnku w salcesonie całkowicie zmienia ten właściwy, "salcesonowy" smak. Ilość czosnku powinna być tzw. zrównoważona, i komponować się z np z kminkiem i ew. resztą przypraw, tak aby sama z siebie nie była praktycznie wyczuwalna. W przeciwnym przypadku zmienia smak, powodując że nie jest taki jaki powinien mieć salceson, i psuje go po najzwyczajniej. Czosnek to wspaniała i zdrowa przyprawa, ale nie we wszystkich wędlinach. W salcesonach zawartość czosnku bynajmniej powinna być w niezbyt dużych ilościach, chyba że będzie to tak jak pisze Dyzio, salceson "Czosnkowy" , bo nie "brunszwicki", "włoski" czy np. "ozorkowy". tam czosnek nie ma prawa dominować.
  11. sverige2

    Salcesony

    I z tym zdaniem należy się zgodzić w całej jego rozciągłości .
  12. sverige2

    Salcesony

    !!!
  13. sverige2

    Salcesony

    To racja, dla mnie też "cwaniaczek" bez ryja, owszem smakuje, ale nie prawdziwym tradycyjnym "salcefiksem" .
  14. sverige2

    Kociołek żeliwny..

    Kociołek smaruje się olejem i wypala (wygrzewa, wyżarza ) w normalnym domowym piekarniku. A kto to i gdzie zalecał takie cuda niewida jak wypalanie żywym ogniem ???
  15. sverige2

    Kociołek żeliwny..

    Grzesiu, bez przsadyzmu, emaliowany garnek żeliwny, temu czarnemu żeliwnemu, właściwie i w odpowiedni sposób wypalonemu oliwą, żadna miarą nie dorównuje. Jedyna zaleta emaliowanego to wygoda mycia, ale potrawy z emaliowanego smakuje dokładnie tak jak z każdego innego najzwyklejszego garnka. Natomiast z żeliwnego, wypalonego olejem we właściwy sposób, gdzie jest stworzona właśnie ta specyficzna powłoka, to zupełnie inna bajka . Wiedzą Ci którzy maja, a jest ich tu przecież trochę.
  16. http://www.biztok.pl/gospodarka/przestepcy-z-oliwa-na-rekach-czyli-ile-kosztuje-falszowanie-zywnosci_s22174
  17. sverige2

    Salcesony

    Ale robisz apetyt na dobranoc :clap: .
  18. Electro, ten Twój to chyba takiego skarba codziennie na rękach na piętro wnosi . Kiełbaska "malyna" .
  19. Podobnie jest i u mnie. Jestem w domciu jedynym wielbicielem podrobowych przysmaków no i ew. czasami w przypływie miłości dostaje troszkę moja pupilka "Pestka" . Twoje wyroby są .
  20. A niby to czemu rura na popielnik ma być mniejsza kolego Inspiracjo ? Co Cie zainspirowało do takiego "wynalazku" ? Rura jest dobra jedna czy druga, a popielnik wykonany z tej samej średnicy rury. Po wykonaniu wewnętrznego pierścienia łączącego oba człony, popielnik szczelnie pasuje do rury i jest pewność że nie dostaje tzw. fałszywego powietrza, więc do dzieła . /topic/10078-dymogenerator/page-3
  21. I tak należało zacząć od samego początku, a sytuacja od razu wyglądałaby inaczej. Otrzymałbyś o tym "wynalazku" wyczerpującą informację. Ten "wynalazca" próbował już dosyć dawno lansować i uwiarygadniać się na naszym forum, próbował nawet użyć do tego celu jednego z naszych forumowych kolegów. Został jednak szybciutko "rozpracowany", ponieważ na forum są jednak koledzy fachowcy, znający zagadnienie wędzenia, i pomimo jakichś wewnętrznych utarczek pomiędzy sobą czasami, to nie pozwolą na to aby jakiś nawiedzony "wynalazca" psuł wieloletni dorobek i opinię tego forum. Wynalazca ten próbował również wypromować swój "odkrywczy pomysł przy pomocy TVP 1. w jednym z programów służących takim celom, i znaleźć sponsora na to "cudo", ale również i tam otrzymał tzw. "czarną polewkę" i został odesłany do narożnika. Takie mamy dzisiaj czasy że ludzie próbują zarabiać na różne sposoby, jedni np. na telefon do cioci czy babci, bo mieli wypadek, a inni na "cudowne" urządzenia czy maszyny. Pomysłowość ludzka w naciąganiu bliźniego jest bezkresna jak ocean. Jak więc widzisz, dobrze się stało że trafiłeś na nasze forum, bo wcale nie mała sumka 1200 złociszy będzie mogła zostać wydana na jakiś dający wymierne korzyści cel, zamiast lądować w kieszeni kanciarza, naciągacza, czy jakiegoś oszołoma. Pozdrawiam
  22. No cóż tu więcej mógłbym dodać. Myślę że jedyną właściwą osobą do dyskusji z Tobą i wydawania opinii o tym "wynalazku", będzie ten pan: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Krzysztof_Kononowicz Koledzy zaś z naszego forum zajmują się zaś wędzarniami tradycyjnymi z normalnym, regularnym dymem, więc po prostu źle trafiłeś .
  23. Ależ wędzarka bez dymu bez wątpienia spełnia swą rolę na takim samym poziomie jak suchy deszcz przyczynia się do obfitego plonowania kukurydzy .
  24. Kolego, czy ty pamiętasz o co pytałeś ??? Ja w związku z tym zapytałem cię o zjawisko suchego deszczu i twoją opinię o nim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.