Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
7 577 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez sverige2
-
Można dodawać dowolne warzywa oczywiście, ale jednak burak ćwikłowy psuje cały ten wizualny efekt właśnie przez to że zabarwia wszystko na ciemno czerwony kolor. Nie mniej każdy robi tak jak mu najbardziej odpowiada. Nie ma natomiast żadnej racjonalnej potrzeba zaszczepiania jakimikolwiek dodatkami. Mieszanka kapustno - warzywna sama z siebie się pięknie zakwasza i po czterech, max. pięciu dniach, jest gotowa do spożyci i do przekładania w słoiki .
-
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Tak Electro, melasę można kupić np. w sklepach wędkarskich, ponieważ melasa jest stosowana przez wędkarzy jako dodatek do zanęty . Przeważnie miewają w plastikowych 1 litrowych butelkach. Można też kupować w sklepach z ekologiczną żywnością, Jest też na Allegro. Najlepsza jest jednak z buraków. Ta z trzciny cukrowej nie ma takiego intensywnego smaku i aromatu. http://allegro.pl/melasa-skopeks-1l-i5120261885.html -
Tak oto wygląda nowa porcja mieszanki kapustno warzywnej która to opisywałem nieco wcześniej, w ilości 3kg. netto łącznie;
-
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Po wielu różny próbach mogę stwierdzić, że bez dodatku normalnej melasy buraczanej, żaden wariant nie przypomina nawet smakiem jak też i zapachem pumpernikla. Wychodzą takie różne różniste ciemne chlebki, nawet czasami smakowo zupełnie niezłe ale dalekie od tego charakterystycznego smaku i zapachu pumpernikla. -
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Ten a.la pumpernikiel o którym piszę, pieczesz dokładnie tak samo jak te chlebki które pieczesz obecnie, no może nieco dłużej, ale nie za długo aby go nie przypalić, bo z melasą o to nie trudno . Jedyna różnica to taka że dodajesz do tego ciemnego chleba pszenno żytniego, 50/50% właśnie ok. 100 ml. melasy na jedną foremkę, i po drugie to nie czekasz aż chlebek tak mocno wyrośnie, ma być po prostu nieco bardziej zbity, właśnie a,la pumpernikiel, ale to rzecz gustu i smaku oczywiście . -
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Prawdziwy pumpernikiel nie jest łatwo zrobić, bo to nie jest chleb pieczony normalna metodą w piekarniku. Natomiast namiastkę pumpernikla, naprawdę bardzo smaczną, zrobisz dodając do ciemnego ciężkiego pieczywa bez drożdży tylko na zakwasie, ok. 100 ml. ciemnej, płynnej melasy na jeden chlebek z formy. Jednak efekt daje tylko prawdziwa melasa którą przywożę z Polski, bo te syropy które są w Szwecji, to też rodzaj melasy buraczanej, ale to już takie "wyczyszczone" i uszlachetnione i nie mają już tego charakterystycznego smaku ani zapachu, tak jak z tej polskiej naturalnej melasy. Eksperymentuj więc Electro bo warto, powodzenia . -
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Tak Electro, dobrze robisz eksperymentując, bo zawsze najlepsze i najbardziej wiarygodne własne doświadczenia. Ponieważ ja piekę chleby różne różniste, od kilkudziesięciu lat, to te takie "podstawowe" doświadczenia jaki Ty teraz przerabiasz są od wielu lat za mną. Nie mniej też co jakiś czas coś tam nowego do głowy wpadnie, ale takie to już przypadłości tego naszego wędliniarsko - piekarniczego hobby . -
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Electro, ale ja piszę o ziarnach absolutnie całych, nie rozdrabnianych, rozdrabnianych ziaren nie ma potrzeby wcześniej moczyć dłużej niż 15 -20 min. w ciepłej wodzie . -
Mąka ,drożdże i dodatki ...czyli Electra w kuchni.
sverige2 odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
Electro, bardzo ładny chlebek, troszkę w końcówce rósł za szybko, ale ogólnie OK, kup sobie jeszcze ziarno żyta i pszenicy i też je wrzątkiem zalewaj tak jak to czynisz teraz i następnie dodawaj nawet całkiem sporych ilościach, także samo ziarno słonecznika . -
Też tak miałem, w związku z tym parzę teraz 8 godzin i goloneczka jest mięciutka i pyszniutka jak "malyna" .
-
Szynka potraktowana tylko samą solanką, a następnie dymem, już posiada i ma właśnie ten swój optymalny, szynkowy smak. Smakuje tradycyjną szynką, i kto chce doszukiwać się smaków "mielonki angielskiej" czy też innych różnistych smaków, zamiast smaku tradycyjnej szynki, to poszukiwania smaków są jak najbardziej wskazane .
-
I to jest właściwe podejście do sprawy, bo przysłowiowa już np. tradycyjna szynka wędzona, powinna smakować szynką, a nie np."mielonką angielską" , jak wcześniej już wielu kolegów o tym pisało, i wyrażało opinię .
-
Jestem akurat całkowicie, ale to zupełnie całkowicie odmiennego zdania .
-
Ja nabyłem niedawno tego oto samsunga SAMSUNG UE58J5200 i potwierdzam opinię, jakość obrazu i barwa coś wspaniałego. Dokupiłem tylko wifi na Allegro za 100 złociszy, a z resztą jest dokładnie tak jak Andyandy pisze. Jestem mega zadowolony, bo cena odbiornika również zadowalająca.
-
Tak Chudziak, tak jak piszesz. odmierzam odpowiednią ilość soli, mieszam wszystko razem kapustę i warzywa przesypując to solą w misce, i ubijam mocno w słoju, lub takim trzylitrowym kamiennym emaliowanym garnku, w zależności które z naczyń mam wolne. Ubijam na tyle mocno dokładając kolejne porcje jedna po drugiej aż mieszanka puści sok i wtedy dokładam następną, na końcu wszystko przyciskam litrowym słoikiem wypełnionym wodą, zamiast kamienia, tak aby w ciągu tych czterech dni ukwaszania sok cały czas przykrywał mieszankę, po trzech dniach parokrotnie przebijam i odpowietrzam, a czwartego, najpóźniej piątego dnia przekładam do słoiczków i ubijam tak ściśle aby w tych słoiczkach soku już nie pozostawiać, tak jak podałem wcześniej, bo jeżeli pozostawimy w słoiczkach sok, to po paru dniach, nawet w lodówce, mieszanka będzie coraz bardziej kwaśna, natomiast całkowite usunięcie soku ze słoików i zakręcając na ścisło zakrętką, powoduje że nawet po paru miesiącach mieszanka przechowywana w lodówce jest świeżutka, chrupiąca nie zbyt kwaśna, taka pyszna, typowo surówkowa, tak jak by dopiero co została przygotowana. Smacznego życzę .
-
Electro, zaręczam że będziesz zadowolona. Mam takie słoje 3 litrowe od warzyw czy pikli jak Willisa czy City Grossa, Robię jeden taki duży słój, a potem hyc do kilku mniejszych słoiczków jak np. od dżemu etc. i są to właśnie takie porcje obiadowe na raz, można jeszcze dorzucić do tego kwaszenia suszonej żurawiny, tyle że w Szwecji jest deczko drogawa, w Polsce taniej, więc zawsze też zabieram ze sobą taką dużą paczkę 1-2 kg. i dodaję, taka paczka wystarcza mi na czas pobytu w Szwecji do przygotowania tej pychotki . Kiedy skończy się jeden taki 3 litrowy słój, to na bieżąco robię następny. Kapuchę "cukrówkę" kilka główek też przywożę z Polski, bo jest kruchutka, a ta szwedzka jest twarda, ale też daje się zjeść .
-
Ja też dodaję marchew obowiązkowo, oprócz tego jabłko starte na grubej tarce. Czasami też robię kapustę surówkową, gdzie stosuje proporcje pół na pół, czyli 50% poszatkowanej kapusty i 50% wagowo warzyw bez pora,tylko marchew, seler, pietruszka, oraz papryka zielona i czerwona, jak też jabłko. Warzywa i jabłka na grubej tarce jarzynowej, a papryka w paseczki. Soli tak samo jak do samej kapusty i cały cykl kwaszenia również identyczny. Jeżeli zrobi się nieco więcej, to po 4 max 5 dniowym kwaszeniu z odpowietrzaniem oczywiście, ubijam w słoikach tak mocno aby całkowicie usunąć sok, robię jeszcze nawet taką małą górkę aby nakrętkę docisnąć siłą. takie słoiczki do lodówki i tak przechowywana w słoikach bez soku, nawet po paru miesiącach smakuje jak świeżo ukwaszona surówka warzywna. Pychota po prostu.
-
Nie tylko do pstragów, bo do kabanosów też są fajne na takie nie za duże porcyjki .
-
Fajny przepis, dzięki Beiot, osobiście na pewno skorzystam, bo lubię takie kruche "wiejskie" "prawdziwne" kiełbaski, posiadające ten charakterystyczny smaczek, oraz taką kruchą konsystencję świeżego wiejskiego wyrobu, takie pamiętam z dzieciństwa i zawsze z jednakową radochą się takimi kiełbaskami zajadam, zarówno na zimno, jak i na gorąco z wody czy z grilla .
-
No i właśnie dla tego że "stary" to dostałeś taką odpowiedź, ale kanał zawsze zdążysz sobie zrobić jeżeli nie będziesz zadowolony z tych trzech pustaków które zestawisz do "kupy" w przysłowiową minutkę. Żaden koszt, budowy jak też i rozbiórki w razie czego. Poza tym jeżeli idzie o zasadę funkcjonowania, to przeczytaj sobie materiały i obejrzyj foty kol. Piotrek82, /topic/10434-beczka-piotra/?hl=piotrek82&do=findComment&comment=374905On był tak samo "zielony" jak Ty, i metodą prób i błędów doszedł do tego co teraz wie i potrafi. Na pewno się chętnie podzieli z Tobą swą wiedzą i już zdobytym doświadczeniem. Jest też jeszcze materiał kol. Mariusza który miał te same rozterki i wahania.
-
Tak duży jak rozstawione pustaki pozwolą, pustak ma ok 50 cm. długości, czyli jeżeli zestawisz pustaki rogami to będzie 50 x 50 x 50 cm. mniej więcej, na to beczka z wyciętym dnem, w którym możesz wyciąć po prostu kwadrat taki na ile beczka pozwoli, lub wyciąć dno całkowicie. Cała regulacja odbywa się ilością żaru i dokładanych szczap w palenisku, a nie wielkością otworu w dnie beczki.
-
Postaw beczkę na trzech betonowych pustakach ułożonych w kształt litery C. Na wierzch worek jutowy i to wszystko .
-
Noo, to jeszcze tylko buuuuuzziii zostało .
-
Idealne jak idealne, ale ciekawe co na te cymesy teściowa ???
-
Elu, a jeszcze do ciepłego mleczka z pianką z wieczornego udoju, ciepłe ziemniaczki w mundurkach tzw. "świńskie" gotowane wieczorem w parniku, posypane solą i z klikiem tego właśnie pysznego masełka zawiniętego w liść chrzanowy. Na te delicje nigdy nie można się było wieczorem doczekać bywając na wiejskich wakacjach u rodzinki. Niech się schowają wszystkie "kawiory świata" .
