Wojciechu. Jeżeli wyroby z masarni GOLĄB to według Ciebie OK. to sorry very, ale degustowałem w tygodniu, Dla mnie nawet nie średnio. Smak cóż, pisałem i powtórzę to samo, a że ludzie jedzą, a niby co mają robić jak nie mają pojęcia jak powinny smakować wyroby naszej narodowej dumy, "Polskiego Masarza" ??? Wszystkie mięsa, szynki, boczki, polędwice, przesolone i twarde, niczym podeszwy w moich butach. Kiełbasy zaś jak Toruńska, twarda, zbita, sam czosnek w smaku, podobnie Śląska, gdzie głównie kolendra, nawet nie przypominają smakowo tych kielbas jakich nazwy noszą. Poza tym wszystko tak pieprzne że pali w "gębie". Jeżeli więc to są dobre i smaczne wyroby, to dużo zdrowia życzę a i zdrowych zębów też . Natomiast co do cen tej drugiej masarni, tak lecz pani powiedziała że w sklepie na miejscu są znacznie niższe co najmniej o 25% a i więcej, a ten cennik obowiązuje na Targu EKO we Wrocławiu, gdzie sprzedają co sobotę i ponoszą tam bardzo wysokie koszty. Pani zaprasza do sklepu firmowego i normalnych, średnich cen za doskonale wyroby, jasne że inni wolą tanio i dużo, ale od tego mamy Supermarkety zdaje się niestety, i znowu "siem rymło" . Ps. Najbardziej irytuje w takich przypadkach strona tytułowa : http://www.masarnia-golomb.pl/