W tym temacie nie będę się wypowiadał co do reszty masz chopie racje od A do , to jest taka nasza przywara narodowa cudze to pod lasem widzimy a swego to nie widzimy nawet pod nosem. No cóż ktoś nam musi dać po przysłowiowej rzyci i wtedy dopiero sie czasami zbieramy do kupy. Zauważyłem też jedno zawsze mądrzy jesteśmy wtedy gdy odwaga stanieje i stąd sie bierze to zjawisko, że łatwiej jest komuś dokopać na forum na ten przykład niż w realu, bo powiedz takiemu góralowi, że kiepsko mówi po polsku to zaraz można dostać w przysłowiową trąbę a tu?.Przykro mi, że Twój dzieciak spotkał tych "polaków"Miałem kiedyś takiego kolesia do bitki i do wypitki, wszystko było dobrze dopóki nie wyjechał na saksy,przyjechał do domu po około pół roku, poszliśmy na piwko a on cały czas jechał auto baną i wjeżdżał na tank stele, wytrzymałem, ale jak po trzecim bodajże piwku zapytał jak to się mówi po polskiemu to wyszedłem coby mu nie dać w wiecie w co.To jest moje zdanie i nie piję tutaj do nikogo i też uważam, że należy się pisać gramatycznie i ładnym językiem, tylko bez przesady wszak wartości człowieka Polaka nie można mierzyć poprawną i gramatyczną pisownią, i dlatego uwagi mojego osobistego nauczyciela gramatyki z forum niejakiego Marka dalej Maadem zwanego przyjmuję z uśmiechem i wdzięcznością . Kończę tą moją skrobaninę sorki bo częściowo nie w temacie i powiem coś jeszcze lubię Was wszystkich obojętnie skąd jesteście i jaką gramatycznie pisownią piszecie