Po fajerwerkach Anuś z mielonką drobiową postanowiłem też spróbować. Oparłem się na radach Arka i na przepisie bazowym Pisa z którego korzystała Anuś. W związku z tym, że decyzję podjąłem późnym popołudniem to do produkcji użyłem to co było dostępne w Selgros o tej porze: podudzia indycze - 3 szt wytrybowane podudzie indycze - 1 szt sznycle indycze co dało przed klasyfikacją jakieś 2,5 kg Obie partie podudzi sklasyfikowałem na umowną I kl i III kl. Kości do zamrażarki, skórki dla pieska. po klasyfikacji i dodaniu chudego ze sznycli zostało 2,1 kg. Oba rodzaje mięsa zapeklowałem osobno 23/kg peklosól/sól 50/50 na 24h. Następnie I kl pokroiłem w kostkę, około 2x2 a III kl potraktowałem sitkiem fi 4. Użyte przyprawy: pieprz - 2 gr/kg gorczyca mielona - 2 gr czosnek granulowany - 1 gr kardamon -0,5 gr kolendra mielona - 0,5 gr żelatyna - około 5 łyżeczek woda - około 20% całość dokładnie wymieszałem aż mięso wchłonęło wodę. Całość napełniłem osłonki termokurczliwe i parzyłem w tem 80 st do uzyskania w środku 68 st. Wyrób bardzo smaczny, łatwo się kroi no i ma bajecznie fajną galaretkę.