Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam granit 2,5cm gruby - standard to chyba 3cm u kamieniarza ;) Mój dał mi taki odpadowy za darmo musiałem tylko polatać z miarką i wybrać sobie taki co wchodził do piekarnika ;) 

Bierz polerowany przynajmniej z jednej strony ;) 

 

Mam też płytę szamotową z piekarni 2cm grubą dociętą "własno-szlifiercznie" do piekarnika i też daje radę tylko ze ta jest i powinna być zbrojona ;) 

Robert
601353601
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ

  • Odpowiedzi 140
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Ok. Dzięki Robert - W firmie mają 2 cm i 3 cm (takie standardy) Wybiorę coś z 3cm granitu

 

dociętą "własno-szlifiercznie"

Łatwo nie jest ;):)

Edytowane przez binio1111

Ja się roboty nie boję, tylko ludzi mi dajcie ;)

nawet z odpadów - będzie taniej

wycinki z blatów np. pod zlewy czy umywalki najczęściej dostaniesz za darmo - najlepszy jest kamień bez żywiczny - naturalny -2,5 cm zupełnie wystarczy - musisz zdecydowanie wiedzieć że to nie sztucznie wylewany kamień - a takich jest 60%

[Dodano: 20 lip 2017 - 18:40]

 

 

Bierz polerowany przynajmniej z jednej strony

:yes:  :yes:

2 cm też wystarczy - jest lżejszy

[Dodano: 20 lip 2017 - 18:42]

 

 

Polski szary granit jest najtańszy , różne czarne i kolorowe już droższe.
kolor nie ma specjalnego znaczenia Edytowane przez Muski

Muskie - to ryba 🙃

Pod płyty kamienne mają podklejone siatki z włókna szklanego - na czas transportu. Będzie trzeba poprosić , żeby  zeszlifowali siatkę. Myślę, że dogadam się z właścicielem (trochę marmurów, od nich nabrałem  ;) ) Co do samego granitu to pytałem czy rodzaj ma znaczenie, bo te nasze rodzime mają jak gdyby większe okruszki (uziarnienie  :hmm: - nie wiem jak to nazwać) , natomiast te zagraniczne (zwłaszcza te drogie) mają bardzo drobniutkie "uziarnienie" . Być może dzięki temu są bardziej "gładkie" po spolerowaniu  i  odporniejsze  na pęknięcie :hmm: (chociaż z tym pęknięciem to chyba odwrotnie). Mają jak gdyby większą gęstość. No ale, skoro różnicy nie ma , to  nie drążę tematu. Wezmę co będzie.

Grubość wezmę 3 cm- zawsze to większa akumulacja ciepła niż w 2 cm ;)

Edytowane przez binio1111

Ja się roboty nie boję, tylko ludzi mi dajcie ;)

  • 10 miesięcy temu...

Trochę może odgrzeję kotleta, ale zrobiło mi się trochę za dużo ciasta. Mam pytanie. Czy można takie ciasto przechować ok. 2 dni i w jakich warunkach.

Nigdy nie walcz o przyjaźń....

O prawdziwą nie musisz,

o fałszywą nie warto

VanCana

 

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

@JaGra, mozesz swobodnie zamrozic , ja ostatnio zawsze zamrazam a pozniej odmrazam w lodowce , stwierdzilam ze jest duzo lepsza pizza , ciasto bardziej elasteczne niz z takiego robionego na swiezo

 

 

A co za komora 0?
wydzielona komora w lodówce gdzie temperatura oscyluje ok 0 stopni 

Muskie - to ryba 🙃

:facepalm: u mnie nie ma takowej , ja mam to co na stanie mi dala spoldzielnia..a oni zadnego luxusu nie dadza  :D

Nawet kilka dni zawinięte w folię może sobie spokojnie leżeć w lodówce w temp. 4-6 stopni C. To jest tzw. "ciasto dojrzewające", o wiele lepsze i bardziej elastyczne niż świeże, tak jak pisze Electra :D . Prawdziwi profesjonaliści "pizzmani", nigdy nie robią pizzy na świeżym cieście, tylko się tym po prostu nie chwalą :D.

 

 

Prawdziwi profesjonaliści "pizzmani", nigdy nie robią pizzy na świeżym cieście, tylko się tym po prostu nie chwalą .
u nas odpoczywa kilka godzin

Muskie - to ryba 🙃

@JaGra, mozesz swobodnie zamrozic , ja ostatnio zawsze zamrazam a pozniej odmrazam w lodowce , stwierdzilam ze jest duzo lepsza pizza , ciasto bardziej elasteczne niz z takiego robionego na swiezo

 Jagra zgodze sie z Electra. Najlepeiej,jesli jestes zadowolony ze smaku swojego ciasta, po prostu zamrozic jei juz. Pozostawienie go w lodowce spowoduje ,ze zmieni smak. :D

 

 Ewentualnie mozesz je podpiec i pozostawic jako polprodukt w lodowce,jesli planujesz w krotkim czasie robic nastepna pizze.

Be you.

The world will adjust.

The future belongs to those who believe in the beauty of their dreams.( Eleanor Roosevelt) 

Zamroziłem. Zobaczymy co będzie. :) Dziękuję wszystkim za porady.  :yes:

Nigdy nie walcz o przyjaźń....

O prawdziwą nie musisz,

o fałszywą nie warto

VanCana

 

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

JaGra, będzie dobrze.

Ja zawsze robię większe porcje aby 2 razy się (i kuchni LP) nie brudzić. Nadmiar porcjuję, kule do woreczków foliowych i do zamrażalnika.

Największy problem, to jak się znienacka zechce pizzy a tu kule zamrożone :D

Małe złodziejaszki wieszacie, wielkim - nisko się kłaniacie
M.Rej


Popieram: https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10446-konto-kpp-konto-pomocy-stronie/?p=401216

 

 

Największy problem, to jak się znienacka zechce pizzy a tu kule zamrożone :D

Trzeba mocno chuchać :D

Nigdy nie walcz o przyjaźń....

O prawdziwą nie musisz,

o fałszywą nie warto

VanCana

 

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

 

 

Największy problem, to jak się znienacka zechce pizzy a tu kule zamrożone

W szczelnym worku do ciepłej wody  :thumbsup:  

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

:D:laugh: :laugh: :D Dobre!

 W życiu dwa dni są najważniejsze:
 Ten w którym się urodziłeś.
  I ten kiedy zrozumiałeś po co

                           M.Twain

 

 

Trzeba mocno chuchać :D

A ja głupi wysiadywałem aż się wilka nabawiłem :laugh:  jedyna zaleta że od razu placek wychodził :D

 

 

 

W szczelnym worku do ciepłej wody :thumbsup:

a tego nie próbowałem. Zimą stawiałem miskę przy grzejniku.

Małe złodziejaszki wieszacie, wielkim - nisko się kłaniacie
M.Rej


Popieram: https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10446-konto-kpp-konto-pomocy-stronie/?p=401216

Jak sie zachce pizzy to i tak szybciej sie kula rozmrozi niz czas jaki bedzie potrzebny do zrobienia ciasta  od podstaw. :)

 

 

Jak sie zachce pizzy to i tak szybciej sie kula rozmrozi niz czas jaki bedzie potrzebny do zrobienia ciasta od podstaw. :)

Masz rację. Brawo TY  :clap:

Nigdy nie walcz o przyjaźń....

O prawdziwą nie musisz,

o fałszywą nie warto

VanCana

 

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

Ale spokojnie mozna mrozic to ciasto juz jako placek. Wtedy szybciej sie rozmrozi.

Be you.

The world will adjust.

The future belongs to those who believe in the beauty of their dreams.( Eleanor Roosevelt) 

Tak jak pisze Annam to bardzo wygodny sposób, warto jednak aby po rozwałkowaniu poprzekładać placki papierem do pieczenia, i dopiero je razem zamrozić, zajmują wtedy mniej miejsca, a bardzo łatwo i wygodnie oddzielają się od siebie później pojedyncze "placki" w momencie zapotrzebowania :D.

Tak jak pisze Annam to bardzo wygodny sposób, warto jednak aby po rozwałkowaniu poprzekładać placki papierem do pieczenia, i dopiero je razem zamrozić, zajmują wtedy mniej miejsca, a bardzo łatwo i wygodnie oddzielają się od siebie później pojedyncze "placki" w momencie zapotrzebowania :D.

 

...I nie trzeba długo czekać aż się rozmrożą :) 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.