Uważam, że takie pytania sa bardzo cenne, gdyż daja mozliwość porównania wielu sposobów i metod produkcji, a przy okazji tworzy sie cos nowego. Najważniejsze jednak, że możemy pomóc komuś, kto z róznych przyczyn nie zrobił np. peklowania naszymi, tradycyjnymi metodami, a chciałby, tak jak i reszta zjeść coś swojego podczas świąt. I chwała mu za to, gdyz mógły pójść do .................. (bez reklam) i kupić to cieknące badziewie, jak jeszcze robi większość Polaków. Ciesze się, że na forum sa osoby takie jak Dziadek, Bagno, Szczepan i wielu innych, gdyż nic nie zastąpi długoletniej praktyki w tym rzemiośle, a wszystkie ich uwagi i wnioski nalezy traktować poważnie, jako wytyczne do dalszego działania. Budująca jest także postawa wielu uztkowników, którzy pisząc pierwsze posty zadawali banalne pytania, a juz w tej chwili pomagają innym i to z bardzo dobrym skutkiem. Te postawy zostaną uwzględnione na świadectwach i bedą rzutowały na końcowe oceny. :wink: Osobiście jastem za tradycyjna produkcja masarską, lecz idę na ustępstwa jeśli wymaga tego jakaś nieprzewidziana sytuacja. Pozdrawiam