Witam
Już po świętach, więc na spokojnie pochwalę się tym co było.
Brak czasu – jestem trochę nie za szybki – Nie pozwolił mi na pokazanie moich wyrobów przed świętami. Najbardziej cieszę się z chleba! Wyszedł wspaniały. Ale od początku:
Ponieważ nikt nie ma pomysła ma mieszalnik do farszu na kiełbasę to na allegro zakupiłem mikser w którym wymieszałem na raz 3kg farszu na kiełbasę białą. Maszyna spisała się doskonale! I wyszła mi najlepsza jak do tej pory kiełbasa. W tej maszynie również wymieszałem surowiec na pasztet wg, kol Bagno. Żona mieszała ciasta a ja chleb. Polecam i jest za stosunkowo przystępną cenę.
Kupiłem 10 woreczków mleka po przecenie i zrobiłem ser. Serwatki nie wylewałem – dodałem do chleba! Chleb wyszedł bardzo smaczny i pulchny. Był przebojem świąt. Mąkę żytnią kupiłem w Kauflandzie i to mąka 1200. Zrobiłem 60%żytniej i 40 pszennej 550, efekt jak na zdjęciu. Boczek prasowany a`la Dziadek, tym razem zrobiłem z trzech kawałków boczku z maksymalnie poobcinanym tłuszczykiem. Mocno go stłukłem tłuczkiem i lekko posypałem klejem wg. Dziadka. Boczek rolowany z jajkiem był „gotowany” na parze, tym razem zawinąłem go w gazę. Jest miękki i soczysty. Szyneczkę zrobiłem tylko parzoną, (nie mogłem wędzić, bo żona wysprzątała na tip top balkon i zakazała uruchomiania wodzarki!)
Jajka to żona malowała, to tylko próbka, bo reszta poszła do „ludzi” I to by było tyle.
Mój mikser
Ser
Pisanki Papciowej
Boczek prasowany wg, Dziadka
Szynka z boczkiem rolowanym
Pasztet „lekko” przypieczony
"słoneczko" z pasztetem
Niezawodne ciasto drożdzowe z lodówki Prababci Ani, sernik i coś jeszcze
Mój chlebek
http://images20.fotosik.pl/215/f8550448a40ff62dmed.jpg http://images22.fotosik.pl/93/5dc88f3b78bca337med.jpg
Pozdrawiam!