Musiał bym prowadzić statystyki . Każdy ubój to inne mięso, Niby chów tradycyjny na swoich paszach, ale zawsze z dodatkiem, bo inaczej się nie opłaca . Tak są pomieszane rasy że nie wiadomo co to jest. Bez próby na biało można wleźć w nie złą kichę. Szukacie dobrej Rzeźni na jakiej podstawie. Myślicie że oni sami hodują te świnki dla was. Kupują co się da, teraz chyba 6żł/kg żywca i nie ma gdzie kupić. Hodowle przyzagrodowe zniszczone przez hodowlane gospodarstwa mleczne .A tak nawiasem zawsze pytam ile płacił jak nie raz tego tucznika szukał z 50 km.I zawsze mówię że ten rolnik jest głupi że jemu sprzedał za sześć złotych, Powinien mu sprzedać za 12 zł /kg żywca jak on sam nie umie sobie wyhodować tucznika.Podsumowując nie wiemy co kupujemy w rzeźni to jest loteria skąd pochodzi żywiec. Można domniemać ze to mogą być półtusze z zachodu . Pozdrawiam