Pisu dziś nikt takich badań nie prowadzi bo i po co. Wiesz jak się zmienił proces peklowania i produkcji szynek. Dawniej mięso wkładało się do solanki i z niej się wyjmowało. Dzisiaj leje się solonkę i wszystko co w niej jest, do mięsa a wyjmuje już same mięso, trochę takie maziste i jakby opuchnięte.
Co do poruszanego tematu wyługowania białka rozpuszczalnego w wodzie to jego ubytek w.g materiałów dostępnych na naszej stronie wynosi do 80%, w najpopularniejszej metodzie peklowania preferowanej przez naszą stronę. Stosując wyższe stężenie solanki do peklowania mięso na wędzonki trzeba poddać ociekaniu , następnie moczeniu i płukaniu .Może tutaj ktoś poda jakieś dane o wyługowaniu się białka i innych podczas moczenia.