No cóż prawda jest taka , że co zrobimy sami i dla siebie obojętnie jak, jest lepsze jak dzisiejsze gąbczaste kiełbasy. Ale od autora porad poprawnego wędzenia można by wymagać bardziej precyzyjnego określenia ilości poszczególnych przypraw jakich użył do sporządzenia tego specyfiku na zaciapkę .
Jakie to mięso bo według tego co napisane, to mięso dość tłuste do 45 % tłuszczu.
boczek chude części na sicie 3
Skoro to ma być masa wiążąca (bo na takiej siatce mielimy mięsa ścięgniste) no to mamy nową technologię.
Myślę że to zamierzone by szybciej rozpuścić cukier i peklosól a z czosnku uzyskać bardziej intensywny zapach.
Mniej więcej sposób ten można porównać z dzisiejszymi szybkimi produkcjami przemysłowymi .
Można domyślać się po czasie pieczenia że kiełbasa była w osłonkach 65 mm
mamy miks ilościowy - gramy, kilogramy ,litry. łyżki , łyżeczki . główki . brak jeszcze wiaderek .
Wcale się nie dziwię . Ilość książek przeczytanych na pewno zaostrzała apetyt na zaciapkę .
Andyandy od Ciebie takiej receptury nigdy bym sie nie spodziewał. Pozdrawiam