Nic nie stoi na przeszkodzie byś przyprawił pod swój smak. Zwiększ ilość soli do 20 g/kg, pieprzu też o łyżeczkę na 10 kg, majeranku bym nie zwiększał, a czosnku możesz dać nawet 2x tyle. Jak komu smakuje. Ja dla siebie tak daję, a też lubimy mocniej przyprawione. Ale coś mi się zdaje że nie zrozumiałeś ilości soli. Zauważ że w przepisie SZCZEPAN'a sól jest podana w gramach na jeden kilogram mięsa wszystkich klas (nie gatunków, bo gatunek to coś innego), a reszta przypraw na całe 10 kg. Tak więc ważysz całość mięsa (razem wszystkie klasy, tj. chude+tłuste+słonina+itp), i i odważasz sól licząc np. 20 g/kg (w tym przypadku 20x3,3 kg = 66 g soli) i rozdzielasz tą ogólną ilość soli(lub peklosoli) proporcjonalnie na każdą klasę jeśli je peklujesz osobno. Skoro już masz wymieszane to policz i ewentualnie dosól. To na teraz. A przed następnym podejściem to zapoznaj się na stronie głównej z tematami o klasyfikacji, peklowaniu, wędzeniu i obróbce termicznej. No i obwiązkowo z naszą "biblią dla początkujących" tj. z Akademią DZIADKA, gdzie masz wyłożone jak na talerzu krok po kroku cały proces powstawania wyrobów - od świniobicia po gotowe wyroby. Potem to już czytanie ze zrozumieniem przepisów to będzie przyjemność. A w razie wątpliwości zawsze można dopytać w odpowiednim temacie. Cię choroba , jak mawiał pewien sołtys. W takim razie rób zgodnie z przepisem.