Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
Marek z Bielska
**VIP**-
Postów
2 603 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Marek z Bielska
-
witaj masz prawo się nie zgadzać,lecz zleceniodawcy akceptują i jedzą te wyroby i za nie słono płacą. nie, mieli inne zapotrzebowanie na produkty lub zagospodarowanie mięsa nic więcej. to prawda napewno nie.ale jeszcze raz podkreślam mam do kobitki szacunek,że umie taką kase brać. zgadza się,uwędzona nie będzie należycie,ale będzie miała inne walory o których ta kobieta wie,mimo innych opini kolegów ja mam do niej duży szacunek za podtrzymywanie tradycji starych metod wytwarzania wyrobów. tak dobrze napisałeś Abratku to są ludzie skażeni dobrym starym smakiem i ta kobieta go daje tym ludziom za co są wdzięczni. ciesz się i podziękuj tej kobiecie,że ci to powiedziała.zapewniam Cię od tego momentu jak zaczniesz wyciągać wnioski będziesz wiedział o co chodzi,a założenie tego tematu przypuszczam nie było przypadkowe z Twojej strony nieprawdaż??? domyślam się że jak by ta Pani kasowała 300zl to i tak by klientów nie straciła tak sobie gdybam teraz,no nic musze kończyć praca czeka pozdrawiam
-
dobra cena,przynajmniej kobieta się ceni,szacunek. wg mnie to ona nie była wędzona tylko od razu pieczona i to na ostro stąd brak zapachu dymu,produkt suchawy,na szybko sklasyfikowane mięsko (tłuszcz dorzucony do kl.I i grubo zmielony),podczas pieczenia straciła walory smakowe.plusem jest to że kobitka grubo miele przyprawy co ja lubię. no cóż kobieta robiła go z tego co miała lub zostało do salcesonu,stąd jest jaki jest,musiała dodać żelatyny bo z samego łba to by się rozleciał,smak no cóż może wedle upodobań zleceniodawców. pasztetowa jak dla mnie to wygląda jak "pieczeń" tyle że parzona,gorzki posmak mogła dostać ze zbyt dużej ilości dodanej przyprawy tej zielonkawej (majeranek, bazylia,oregano???),otrzymała chyba w gratisie kolor lekko różowy,po dosoleniu peklosolą tak jak zresztą salceson,myślę że obrzynki wykorzystane z peklowanego mięsa też mogly zrobić kolorek,gumowatość-zbyt duża ilość skórek lub dolany wywar użyty do salcesonu. podsumowując kobieta robi z powierzonego towaru,a jak to mówią jaki towar użyty gatunkowo do wyrobów taki gotowy produkt zrobimy,ta kobieta wie co robi tzn.wie kiedy dodać żelatyne,użyć peklosoli i ile zarobić w sumie na kobietę jest niezła i nie ma co jej ganić. p.s.robi tak jak ją ktoś nauczył i nie wdraża nic nowego do swoich produktów
-
no cóż napisałem brutalnie,ale tak czasem trzeba,ponieważ media doszły już do takiej perfekcji manipulowania,że odbiorców jak i poziom programów jest dramatyczny,a co za tym idzie co dla nich najważniejsze jest widz i oglądalność. co do mięsa, to napewno jestem przekonany przeszło wiele badań zarówno organoleptycznych jak i mikrobiologicznych,no i ktoś jest za to odpowiedzialny. ostatnio podam jako ciekawostke iż na giełdzie mięsa była do sprzedania spora ilość półtusz właśnie z rezerw państwowych,niestety cena musiała pójść na dół,bo świeże półtusze byly bodajże 15gr tańsze,czy tą partie sprzedano nie sprawdzałem
-
i tyle szumu o mięso 26 letnie,które jest zdatne do spożycia :question: :question: rezerwy państwowe zawsze były i będą,jeżeli chodzi o mięso jest bardzo mocno zmrożone w jak najkrótszym czasie w opakowaniu uniemożliwiającym utlenienie zewnetrznych parti,a co do konserw jeżeli są wykonane prawidłowo i odpowiednio magazynowane nic im absolutnie nie będzie p.s.jest niespotykana okazja odtworzenia sobie wyrobów z mięsa jeszcze z czasów PRL (bodajże lepszego). tylko ludzie inteligentni i frajerzy łapią się na takie programy szkalujące w tvn,ta cała telewizornia to żenada pozdrawiam
-
dodam swoje 5gr tak z praktyki: w cylindrze o płaskim dnie,zawsze zostanie dużo farszu np.kiełbasy szynkowej gdzie są duże kawałki mięsa,lub salcesonie kolanko to utrudnienie w przelotowości farszu tęgiego z małą ilością wody (salami, żywiecka,szynkowa,utrudnienie mycia bo ani to postawić w jakimś pojemniku do mycia nie mówiąc o porysowaniu lewozmywaka :!: nadziewarka sama w sobie i swojej solidności będzie ciężka-tryby,gruby cylinder, podstawa brak praktycznego mocowania do stołu,na co jakoś nikt nie patrzy to chyba najważniesze sugestie co do prezentowanej nadziewarki,nie róbcie z niej tylko maszyny typu Vemag o pracy ciągłej:wink:
-
ładna nadziewarka,ciekawe ile będzie kosztowała ta z napędem elektr.
-
witaj Eanna święta prawda,górale wędzą za pomocą "wody z herbatą" i "karmelu z cukru rozpuszczonego w wodzie" daje to ładny złudny kolorek wędzone to rzadkość.
-
witam wracając do kiełbasy królewskiej,jest to produkt z bardzo dobrego surowca,lecz mi pod podniebieniem nie siądzie ze względu, że jest za chudaaa i na dodatek długo wędzona 4 godz. i pieczona godzine.kiełbaska będzie dobra dwa dni potem zamieni się w pałke do bicia w lodówce ja nie przepadam za takimi wędlinami. Szczepanie nie mniej mi za złe,lecz to są moje wyłacznie odczucia i być może się mylę.wolę kiełbasy z dodatkiem tłuszczu. Pis67 wody to może ja nawet bym dał więcej w zależności od wchłaniania mięsa i tak odparuje i "wypiecze" się w wędzarni podczas 5 godzinnej obróbki,a najważniejsze co jest napisane w przepisie to proces studzenia: który wg mnie powinien dać mocno pomarszczony baton kiełbasy,bez widocznego przez osłonke farszu,co daje piękny efekt. co do niewypałów zdarzają sie,będą się zdarzać nawet najlepszym,dlatego wyeliminować całkowicie można tylko w produkcji przemysłowej,ktoś kto robi sporadycznie nie będzie wiedział nawet że coś zrobił źle. w każdym bądź razie jest przepis,należy zrobić i wyciągnąć wnioski,w przeciwnym razie może powstać jakaś niezamierzona burza na forum. pozdrawiam Marek
-
Wędzarka szafkowa WD-S Luxembourg
Marek z Bielska odpowiedział(a) na beiot temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
witaj napisze tak,te wedzarnie spotkałem będąc na wczasach nad morzem. wedzili w nich ryby duże i małe,spotkałem także w naszej kochanej Brennej gdzie gość wędzi rybki i jakieś tam serki czy coś. Ty masz fajny warsztat w garażu zrobiony-ładny,pomyśl o tym że w okolicy też są ślusarze którzy mogą ci zrobić wędzarnie taką jaką ty chcesz i to z materiałów ze złomowiska,pomalować możesz sam, nie zapomnij tylko aby była szeroka od 60-130cm nie rób małego Kajtka ,który zawsze będzie mały pozdrawiam Marek -
taką kiełbase robią po dzień dzisiejszy w Liszkach,dostępna na targu w Skoczowie lub Żywcu jest to hitowy produkt po dzień dzisiejszy. pozdrawiam Marek
-
Polędwica suszona a`la wędliny parmeńskie
Marek z Bielska odpowiedział(a) na ina temat w Wędliny dojrzewające
witam napisze z życia.kiedyś miałem okazje przebywać w pięknym pokoiku, który kolega wyremontował-nowe okna,ściany obite panelami z tworzywa sztucznego,sufit podwieszany i po pół roku byłem u niego ponownie i mówie mu że coś zaczyna pachnieć pleśnią,on na to że sam się zastanawia skąd to,wróciłem do domu i nadal czułem ten zapach na ubraniu,taką Panowie ma przenikalność pleśń. -
witaj po dodaniu spirytu smak jest neutralny,lekki jest jak dodasz arak bądź rum. wędlina z dodaniem kultur starterowych jak dla mnie jest nieciekawa zawsze czuję ten charakterystyczny smak za którym nie przepadam. osłonki fibrusowe ostatnio kupowałem na allegro,lecz teraz gościu ich nie wystawia,szkoda że kol.Miro sprzedaje je po chyba 50-100m na rolce :sad:
-
Chleb na gorąco z serem oryg. "Kepta duonele"
Marek z Bielska odpowiedział(a) na beiot temat w Pozostałe wyroby
dziękuje za wyczerpujący przepis,zrobie go niestety po niedzieli jak żony nie będzie :wink: co do Litewskich chlebów miałem dwa razy z Puńska chleb Bociu pieczony na liściach tataraku,bardzo cięzki i zwięzły-zjesz dwie kromki i już więcej nie idzie taki syty -
Polędwica suszona a`la wędliny parmeńskie
Marek z Bielska odpowiedział(a) na ina temat w Wędliny dojrzewające
powodem powstania tej zielonej pleśni było ciepłe pomieszczenie i brak wymiany świeżego powietrza,nośnikiem był Twój schabik,napisz prosze czy ta zielona pleśń miała coś w rodzaju "meszku" na powierzchni? nie chce Cię straszyć,jeżeli ten schabik był robiony w tym pomieszczeniu po garażu,które tak izolowałeś i tak super zrobiłeś,w nim może powstawać efekt tzw.termosu.musisz coś z tym zrobić puki nie jest za późno to moje tylko spostrzeżenie pozdrawiam -
witaj Robert z tego co widzę musi się rozciskać,ponieważ zewnętrzna obwódka batonu jest trochę przesuszona i załamuje się pod tępym nożem,ale generalnie nie wyszła Ci kiełbasa sucha z "metką" w środku,dlatego nie jest źle. # na następny raz proponował bym Ci zwiększyć ilość tluszczu do max 22-25% # zastosować oslonki tzw.fibrusowe te które podczas podsychania batonu kurczą się razem z nim,lepiej się obiera oslonke z batonu niż z tych tanich białkowych które wrecz sklejają się z farszem. # jeżeli robisz dla siebie ja dodaje troche araku lub rumu,a jeżeli masz swój spirytus to też możesz dać podczas mieszania,efekt zobaczysz sam. # słoninę podmroź przed rozdrabnianiem # podczas mieszania nie wcieraj farszu,tylko tzw.boksowaniem
-
Golonka Pieczona Niepeklowana według TINKA
Marek z Bielska odpowiedział(a) na TINEK temat w Pozostałe wyroby
witaj Robert o jak fajnie i szybko,będe wdzięczny pozdrawiam Marek -
Golonka Pieczona Niepeklowana według TINKA
Marek z Bielska odpowiedział(a) na TINEK temat w Pozostałe wyroby
witam Beiot mam pytanie masz jakiś przepis na ten smażony chleb ? coś takiego bym sobie zrobił. pozdrawiam Marek -
witam a jajeczka kolega dodał do farszu?
-
witaj ziuta musze tobą potrząść,Ty nie patrz "laska" na kolor,na zębatke,pomyśl że Ci może stołu w kuchni braknąć jak postawisz ją do pracy (chyba że masz długi stół) sentymenty idą na bok,chyba że przepraszam chcesz mieć coś zabytkowego, a potem może się farba zdrapać i będzie łaciata jak pies Burek :wink: i domownicy i znajomi powiedzą w Niemcach Ty wiesz Ziuta tą kiełbase na takim złomie ze szrotu robi :shock: Ziuta kup tą pionową,odżałuj sobie miesiac cigaretów i będziesz mieć super 3-maj się
-
dziękuje.Dziadku uwierz mi czy nie,ale kota "ogonem nie odwróciłem" odpowiedziałem w prosty,zrozumiały sposób przygotowania mięsa na mielone nic więcej,znasz i Ty przypadki wykonania jednej np.kiełbasy myśliwskiej przez dwóch różnych technologów, a mimo to każdemu wyjdzie inna,a powinna wyjść ta sama,ba wręcz identyczna,a tak nie jest,bo prócz receptury są inne niuanse,triki ważne do uzyskania dobrego wyrobu. podałem to celowo,aby mógł sobie w prosty sposób obliczyć ile czego ma kupić aby wykonać daną ilość tego mielonego w prosty sposób,przy okazji innym też się przyda. oczywiście można kupić mięsa drobne,lecz jak się wie jak w danej masarni jest dokonywana klasyfikacja,z jakiej jakości mięsa jest uzyskiwana np.III wp. no i najważniejsze jak dana klasa mięs była przechowywana,dlatego ja i wielu szanujących się kolegów z branży woli lekko przepłacić,a mieć towar pico-bello gwarantujący wysoką jakość wyrobu. SDM polecam,każdemu pomoże w pracach,które później każdy wykona w domu. Quartz tutaj każdy na forum otrzyma odpowiedź,ale zasada jest jedna szanujmy innych,bo nigdy człowiek nie wie kto mu będzie potrzebny,a każdy z forumowiczów chce pomóc na swój sposób,to Ty wybierasz sobie odpowiedź ktora Ciebie zadowoli pozdrawiam Marek
-
ludzie ,którzy zaczynają przygode z wyrobami wszelakimi,właśnie takich tłumaczeń receptur potrzebują, im receptury pisane dla technologów są nie zrozumiałe,a nikt nie ma zamiaru uczyć się technologi tylko chce zrobić potrawe lub wędline,dlatego ja cenię sobie te stare opisy na wyroby mięsne. z takim zestawem Diany dasz rade powodzenia
-
witaj Spec kiełbasa twoja to już pobiła wyrób regionalny od Pana Wolarka z Liszek gratuluję tak się zastanawiam za ile brrrrr ile można by było wyciągnąć od klienta za taką piękną wędzonke wędzoną 17 godz.,a gdzie reszta :question: w dzisiejszych czasach,u ojców benedyktów z Tyńca to by musiała kosztować a z 80zł/kg chyba.
-
dobre spostrzeżenie kolegi
-
Quartz chcesz dobre mięso na mielone to zakup: 60-70% mięsa z łopatki,poproś panią ze sklepu że chcesz ten duży mięsień,bo potrzebujesz na pieczeń,będzie to gwarancja że nie da Ci ścięgnistych kawałków 30-40% boczku,może być tłusty lub chudy byleby bez skóry i żeber,sprawdź również czy nie ma ukrytych wyczuwalnych pod palcami chrzęści (dziś to standard) przed rozdrabnianiem usuń grube błony z boczku o ile są,sprawdż czy nie ma skóry na tluszczu,z łopatki usuń tylko mięso krwawe o ile jest,grube żyły, miękkie błany,które mogą później znaleść się na nożyku maszynki i tyle. zmiel wszystko najlepiej na 5mm lub na 4mm i to tyle. no i mała rada do planowania zakupów,jak chcesz zrobić np.25kg mielonego to oblicz sobie to w podobny sposób jak ja to robię od wielu lat 25kgx70%łopatki=17,5kg łopatki musisz zakupić 25kgx30%boczku=7,5kg boczku musisz zakupić razem 25kg, tym sposobem obliczam wszystkie receptury,bez kombinowania i zastanawiania się slonecznie pozdrawiam Marek
-
Zico dzis przelew poszedł,prosze tak jak prosiłem wysłać jako list polecony priorytet zatem czekam na naklejki
