a.nie dopuścić do przypieczenia batonu podczas osuszania.
zwróć uwage Aniu,ze jak jest wieksza temp. to zewnętrzna strona kiełbasy jest
już osuszona,a wewnętrzna jest jeszcze taka blada,dlatego należy używac dla
lepszej cyrkulacji powietrza z dymem wewnątrz wentylatora,co sprawia lepsze
osuszanie w mniejszej temp.
b.ilość użytej % masy wiążącej do farszu.
mała ilośc m.w powoduje iż chude gruborozdrobnione kawałki miesa zostają
przyklejone do oslonki,po czym przy zdejmowaniu osłonki osłonka w tym miejscu
się urywa,jeszcze jak sie dostanie jelita bardzo mocne to już łupka po owedzeniu
jest twarda co czyni ją,że ludzie tacy jak moja mamusia nie lubią takich twardzieli :wink:
c.ilośc tłuszczu i wilgotność o których pisał kol.Mirkon
d.przepraszam że pisze na końcu o najistotniejszym punkcie tj. własciwie przeprowadzone osadzanie wędlin które jest traktowane po macoszemu,na szybko
lub wcale nie jest przeprowadzone,lub jest przeprowadzone za długi okres czasu,co
już na samym początku objawia się wyschnieciem i zalepieniem się osłonki z farszem
potem już jest amen benidicto.
jest to Andrzej powód raczej tych dodatków jak Hamina,białko sojowe,dużej ilości
mąki ziemniaczanej no i dodatków wspomagających i konserwujacych daną wedline
których nie będe tutaj już pisał.używanie w dużych dawkach pewnych substancji
powoduje nawet to że tłuszcz z tłuszczem sie sklei,galareta robi sie jak guma itp.
chyba w jakimś stopniu Aniu pomogłem ci w rozgryzieniu tego św.Grala wspólnymi
silami
slonecznie pozdrawiam
Marek