Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

chudziak

Moderatorzy
  • Postów

    7 826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez chudziak

  1. ANNAM ,proszę napisz jakie są te odmienności bo u nas Pavlova funkcjonuje właściwie jako synonim tortu bezowego przynamniej mnie się tak wydaje
  2. Karolu to beza z bitą śmietaną z dodatkiem mascarpone i duuużo świeżych owoców jagodowych - pycha.
  3. Pavlova to ostatnio moje ulubione ciasto .
  4. To przepis z naszego forum /topic/793-og%C3%B3rasy/?view=findpost&p=119396 tylko ja daję mniej cukru i ketchupu pikantnego pudliszki - nieco więcej ( po prostu próbuję zalewę i coś tam jeszcze dodam )
  5. chudziak

    Rowerek

    A rowerem może ? Wydawało by się ,że do jazdy rowerem trzeba mieć więcej zdrowia niż do jazdy autem.
  6. U mnie jeśli chodzi ogórki z octem to po próbach wielu przepisów pozostały wyłącznie ogórki z octem i ketchupem.
  7. Dla moich chłopaków takie proporcje są za słabe . Kiedyś zrobiłam i musiałam dolewać octu
  8. Prawdopodobnie będę miała - gorzej z tą rozsądną odległością Na razie jest jeszcze zielona.
  9. chudziak

    Nasze wyroby

    Karolu , Ty to chyba właśnie na takiej diecie powinieneś być bo tylko cień z Ciebie zostanie
  10. Hmmm - przepisy w których najpierw parzymy a potem wędzimy dotyczą generalnie całych elementów ze skórą i kością czyli np ćwiartek .
  11. Nic tylko zajadać
  12. No kimchi to generalnie nie Jego gusta ale wynalazł sobie jakiś rodzaj co Mu w miarę smakuje natomiast tych "płachtowych" glonów nie może przełknąć. Za to zajada się owocami morza( bez skorupiaków bo na te ma uczulenie ),bulgogami , golonką - jokbal . Na szczęście lubi jadać dosyć ostro bo twierdzi ,że w restauracjach to wszystko jest, jak na nasze upodobania, mocno ostre.
  13. I jakie wrażenia gdy porównałeś ze swoim kimchi ? Oni rzeczywiście mają tam niemalże setki odmian tego kimchi i jedzą je do wszystkiego a w domach oddzielną lodóweczkę z kilkoma szczelnymi pojemnikami by w niej trzymać właśnie kimchi bo nie ukrywajmy nieco "capi" ten koreański przysmak
  14. Nie - na tych fotkach bulgogów nie ma Tu są bulgogi w reastauracji a tu w domu ( na pierwszym planie jest oczywiście kimchi ) PS Musky przepraszam ,że w Twoim temacie - jak coś to przeniosę .
  15. Jestem pod wrażeniem z jaką łatwością korzystasz z tak odmiennych od naszych przepisów . Bulgogi i owoce morza,glony i najprzeróżniejsze rodzaje kimchi to teraz podstawa żywienia mojego dziecka . Ale ponoć ta wołowina tam jednak jest nieco inna od naszej nie mówiąc już o tej w Japonii i wcale nie mam na myśli wołowiny z Kobe ,która ponoć jest przereklamowana i smakuje tak samo jak inna dobrej jakości ale nieco tańsza.
  16. Ale używasz tych własnie o których pisałam ? Ja mieszkam przy lesie więc kleszcze są nieomalże za oknem i mojemu (jednemu z dwóch ) psów jedna na sezon wystarczy, choć muszę przyznać ,że nie oglądam go codziennie wnikliwie choć na wyżle to zwykle dobrze widać kleszcza gdyby się "wgryzł" . Natomiast labradorka ,która nie może mieć tej obroży jest smarowana specjalnym płynem raz w miesiącu i czasem jakiś kleszcz się zdarzy.
  17. Najlepiej sprawdza się w tym wypadku obroża foresto firmy Bayer - u Was też powinna być dostępna.
  18. O te co u nas są w handlu.
  19. Tym olejem konserwuje się gotowe struny a Oni chcą chyba jakoś zakonserwować te jelita by z nich stopniowo robić sobie struny bo do violi da gamba muszą być struny wyłącznie z jelit i dosyć szybko pękają . Jeśli znajoma gra w Teatrze Wielkim to raczej ma w altówce struny ze stali lub tworzywa bo właściwie obecnie tylko muzycy grający w zespołach muzyki dawnej używają strun jelitowych . Dzięki Heniu - podeślę Im ten filmik , może go jeszcze nie widzieli i coś Im rozjaśni choć twierdzą ,że techniki jak zrobićsą opiywane ale jak te jelita przetrzymywać by móc stopniowo robić z nich struny. :D miro a czy te jelita w beczkach to w samej soli są i "puszczają" wilgoć.
  20. Jak wynika z tytułu mój wątek nieco ma wspólnego z naszym hobby Ale ad rem siostrzeniec MojegoŚlubnego jest muzykiem i gra na instrumencie dawnym - viola da gamba w którym to struny są z jelit. Razem z kolegą muzykiem postanowili podjąć probę samodzielnego wykonania tychże strun. Dostali wiaderko jelit baranich nieszlamowanych .Ponoć literatura nakazuje najpierw oczyścić z wierzchu potem ponoć nieco (?) poczekać , przenicować i oczyści środek. No i pytał się mnie czym te jelita się konserwuje - ja wiem ,że solą choć jak kupuję pęczek jelit to, jak wiecie, nie leżą w samej soli tylko powiedzmy ,że w gęstej solance. Czy jest efekt przechodzenia wilgoci z jelit do soli czy jednak coś jeszcze jest dodane. Należy posolić środek i znów przenicować ? Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że w celu preparacji jelit z przeznaczeniem na struny mogą stosować inne środki ,które w przypadku jelit do celów masarskich są wykluczone.
  21. chudziak

    Pilne - słoiki

    arkadiuszu a Ty po ile kupowałeś takie 545 ml -bo mi się wydaje ,że te z linku nie są drogie
  22. Kupić taniej u nas to na pewno będzie mógł ale sam transport jest drogi , abstrahując od przepisów ale skoro wyliczył, że taniej to musiał się opierać na jakiś cennikach przewoźników - niech Ci poda skąd wziął dane?
  23. Piękne deski, nie mówiąc już o zawartości
  24. EAnno , własnie odkryłam ,że Eleutherococcus senticosus to "żeń-szeń" syberyjski natomiast ja mam chyba Żeń-szeń właściwy (Panax ginseng) - na razie nie doczytałam jak duża jest między nimi różnica
  25. Pewien jesteś ,że PT-98 a nie PM-98 ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.