Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

chudziak

Moderatorzy
  • Postów

    7 826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez chudziak

  1. Sjesta kurczaków - w efekcie jest 8sztuk ( jedno z "martwych" jaj okazało się jednak żywe )
  2. pis'u spełniających się marzeń , pogody ducha i wszelakiej pomyślności
  3. paweljack - nie podałeś z czego te filety są i myślę ,że stąd to pytanie dyzia ( jak ładowało mi się zdjęcie przez chwilę mignął napis krokodyl )
  4. Stan na dzisiejszy poranek - poza tym co na zdjęciu w południe przybył jeszcze jeden żółty a przed chwilą wykluł się kolejny . Jeszcze jedno jajo piszczy ,ostatnie dwa chyba są "martwe".
  5. Trochę "rozdziubaliśmy" ale za bardzo też nie można .
  6. Chwilowo nie postępuje - jeszcze 3 jaja mają dziurki w skorupkach i widać ,że w środku się rusza pisklak ale jakoś nie wyłażą .
  7. No to zawsze jest taki problem jak się ma własne zwierzęta
  8. Muszę o tym napisać . Jak niektórzy wiedzą ok temu namówiłam Ślubnego w końcu na kury . Pod koniec maja jedna kura miała ochotę siedzieć na jajkach wiec podłozyliśmy jej kilka , zapewniliśmy spokój i ... po tygodniu kwoka się rozmyśliła . Przez noc jaja leżały w gnieździe samotnie .Szybko dokształciliśmy sie w internecie a'propos "wylęgania" ,ustaliliśmy ,że na tym piecu CO co mamy w domu możemy uzyskać zbliżoną temperaturę . Nie bardzo wierząc w powodzenie tego przedsięwzięcia 8 jaj wylądowało w pudełku na piecu CO od góry było grzane lampką i "ogacone" ręcznikiem .Temperaturę kontrolowaliśmy jednym z moich termometrów do wędzonek staraliśmy się by była w granicach 37-38stC - niestety czasem spadała do 35stC. Dzisiaj zaczęła się 21 doba . Pierwszy wykluł się ok 13-stej ,przed chwilą ten drugi . Nie wiem co będzie dalej ale niesamowite , że w takich warunkach udało nam się To ten pierwszy kurczak juz w pudełku ,gdzie zamierzamy je na razie trzymać .
  9. Mnie też coś czasem zdarza się kiełbasianego zrobić - kiełbasa gruba i kabanosy ( generalnie jedno i drugie z dzika , przepis szczególnie na grubą to jak zwykle improwizacja w kabanosach starałam się zachować proporcje kl I - 50% i kl II - 50% ). Zdjęcie z osadzania .
  10. jamon ,zakupu w Realu mięsa na wędlinę dojrzewającą nie pochwalam ale chcę Ci coś podpowiedzieć w kwestii tego smalcu ,którym pokryłeś szynkę a którego wygląd zbyt estetyczny rzeczywiście nie jest . Kol Darino robił wędliny dojrzewające i do pokrycia powierzchownego stosował "pomadę" składającą się ze smalcu i mąki i przypraw . Ja na mniejszą skalę też ją stosowałam . Tu link - można poczytać , pooglądać i zastosować. /topic/564-kumpiak/page-7?do=findComment&comment=142651 /topic/564-kumpiak/page-8?do=findComment&comment=159907 /topic/564-kumpiak/page-8?do=findComment&comment=164491
  11. Małgoś oby wszelkie zdarzenia życiowe kończyły się pomyślnie dla Ciebie mały-mały - wszelakiego dobra
  12. Wszystkim Solenizantom wszelakiej pomyślności
  13. chudziak

    No to działam...

    ANNAM poogldałam zdjęcia w sieci i wychodzi nato ,że u nas w sklepach jest makrela atlantycka http://pl.wikipedia.org/wiki/Makrela_atlantycka
  14. chudziak

    No to działam...

    ANNAM u nas w sklepach jest makrela i już - bez żadnych rozróżnień
  15. .No widzisz a tak jak już pisałam powyzej - w tym regionie jednak na taki kawałek ciasta zostawiony dzieży mówiło się zacyna .
  16. Witam Szanowne koleżanki tak się zastanawiam czy w przypadku chlebka mieszanego no takiego 60/40 żytnia/pszenna ten sposób też by wydał?? baco ja zostawiam jako ten starter surowe ciasto bez względu na to w jakich proporcjach dany chleb piekę .
  17. Ja też tak uważam i nazywam to zostawione ciasto właśnie zaczynem ( oryginalne w mym regionie mówiło się zacyna) ale już wielokrotnie "poprawiano" mnie ,że to nie zaczyn tylko zakwas albo ,że zakwaszone ciasto Te rozważania mają tak na prawdę akademickie znaczenie - nie mniej jednak a każdym razem muszę zacząć od tłumaczenia co i jak zostawiam do następnego wyrobu.
  18. Jak co tydzień upiekłam chleb pszenno-żytni na zakwasie (zaczynie) oczywiście bez dodatku drożdży . Ciągle mam dylemat w kwestii nazewnictw czy to co ja zostawiam jako starter to zakwas, zaczyn,zaczątek a zostawiam po prostu kawałek już gotowego surowego ciasta z bieżącego wypieku bo tak robiła Babcia MojegoŚlubnego. Nic nie dokarmiała nie stosowała żadnych trójfazowych metod a chleb smakował wyśmienicie.
  19. chudziak

    Zapal świecę

    Pokemonku , żadne słowa nie ukoją bólu - myślami jestem z Tobą.
  20. Kaszanka i słodkie wyglądają smakowicie
  21. Ja również mam taką maszynkę Hendi 12. Dodatkowe sitka kupiliśmy bezpośrednio u producenta sitek bo to jakieś niecałe 20 km ode mnie a drugie nacięcie wyciął MójŚlubny kątówką . Minusem tej maszynki jest to ,że ta gardziel którś podaje się mięso to monolit z korpusem więc trzeba myć a właściwie wycierać gąbką lub szmatką . Mieli jak dla mnie szybko i sprawnie ale przedtem miałam ponad 20-stoletniego Zelmerka
  22. W Częstochowie od jutra VIII Festwal Sztuki Kulinarnej http://www.czestochowa.pl/page/7,aktualnosci.html?id=3404
  23. No to na pewno jest to mąką pszenna natomiast co do rodzaju to obstawiła bym graham czyli po naszemu t 1850.
  24. WIESIORKU, wszystkiego najlepszego
  25. morfeuszu jeśli możesz , to wrzuć jeszcze zdjęcie tej etykiety , którą ta mąka ma z boku i może zdjęcie samej mąki . Nie spotkałam w Tesco (ekstra) żadnej mąki ,którą można by "przyporządkować " tej przedstawionej przez Cienie - "mocna brązowa mąka"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.