Witam Wczoraj zrobiłem kurczaka nadziewanego b/k. Samo wyjęcie kości sposobem pokazanym przez kol. Bagno i Dziadka, wbrew moim obawom odbyło się szybko i bez problemów Kurczak został natarty solą z papryką i poleżał w lodówce oczekując na farsz. Nadzienie to trzy piersi z kurczaka, natka pietruszki i pieczarki, wszystko doprawione solą, pieprzem i ostrą papryką. Cały farsz zmieliłem na siatce 10 mm, dodałem jedno jajko i dokładnie wymieszałem. Po nadzianiu ponad godzinę spędził w lodówce aby sól i przyprawy się "przegryzły". Gęsiarkę wysmarowałem masłem, a na wierzch kurczaka też położyłem kilka plasterków masła. Piekłem 1 godzinę w temp. ok 180 stopni pod przykryciem i jeszcze 45 minut bez przykrycia aby uzyskać przyrumienioną skórkę. Po upieczeniu odbyła się degustacja na ciepło ( a nawet gorąco ), a późnym wieczorem także na chłodno Wrażenia : Zapach Smak Wygląd Nie do opisania Kurczak pokrojony w grube plastry i podgrzany w sosie pozostałym po pieczeniu będzie na obiadek, a krojony cieniej wystąpił także w roli wędliny dziś na śniadanie Niestety nie zrobiłem żadnych zdjęć, a jak wrócę z pracy to pewnie nie będzie już czego fotografować :P Pozdrawiam