-
Postów
7 425 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez pis67
-
No to uporządkowałeś terminologicznie, przecież gały widziały, że twaróg do sera brały....
-
Bladziuchne takie, jakby sztuczny dym je otulał.... ale zawsze swoje....
-
Zrobiłem, próbowałem zrobić taki ser z własnego twarogu i podeszło taką wodą i nie wiem dlaczego się rozwarstwiło... dawno już nie robiłem - ale teraz to jakaś masakra i nie znam przyczyny .... niepowodzenia, koty i pies czekały na jeszcze...
-
Niezła gromadka.... polędwiczek..... i tak fachowo wycięte
-
Mokre jelita po zakupie
pis67 odpowiedział(a) na grzybiarzbobromir temat w Jelita, osłonki, przyprawy i dodatki
Na 90 % zbyt nista wilgotność podczas wędzenia i pieczenia.... -
Culatello - włoska szynka dojrzewająca w pęcherzu
pis67 odpowiedział(a) na mar44 temat w Wędliny dojrzewające
A jakie wędliny i wyroby dojrzewające wykonywałeś? Bo Ci ludzie może nie idą z motyką na księżyc..... -
Mokre jelita po zakupie
pis67 odpowiedział(a) na grzybiarzbobromir temat w Jelita, osłonki, przyprawy i dodatki
Trzeba zmienić wykonawcę kiełbas..... -
Jak przechowywać sitka i noże do maszynki
pis67 odpowiedział(a) na świadziu temat w Sitka i noże do maszynek
To widzę kolejny problem - jak przechowywać sitka. Po umyciu wkładam w ręcznik, uderzam w tapicerowany taboret, woda z dziurek wypada, kładę na ręcznik papierowy i czasem nawet schowam do szuflady. Zajrzałem tam - sitka nie rdzewieją, a niektóre mają po 40-ści lat. Mały problem jest z tym 2mm, trzeba się nim zająć indywidualnie i dokładnie osuszyć... O nożach nie wspomnę... A te tłuszcze, oleje, woski, parafiny etc. masakra..... -
Stołówka szkolna to czy sala weselna obok? Ten "Macek" fajny jest.....
-
Culatello - włoska szynka dojrzewająca w pęcherzu
pis67 odpowiedział(a) na mar44 temat w Wędliny dojrzewające
Jak masz warunki do dojrzewania, można i teraz, ale generalnie lepiej zacząć w listopadzie... potrzebna jaskinia.... -
Pewnie szybko Ci przejdzie..... robienie kółek.....
-
To i ja napiszę - Co Ty piszesz? O tym zasuszaniu, niedobrym mleku , wytworzeniu siary, podawaniu mleka cielakowi przez mamkę, oj nie pisz więcej o tych rzeczach jawnie - bo wiedza marna..., inaczej napiszę - zupełny brak w temacie laktacji, zasuszenia, siary itp. Jakby co - pytaj.....
-
No był trochę roz.. Dziś dalej dziki mnie zatrzymał..... Będzie kiełbasa i polędwiczki i polędwice zimnowędzone....
-
Tak - krowa - trzy i pół tysiąca litrów mleka rocznie, dziesięć dziennie i są sery - 500kg na rok, do tego z 250kg ricotty. Robota dziennie minimum 40 minut, rocznie 243 godziny- półtora etatu. Zarobek w tym czasie 4500zł. Mleko z udoju wartości 5250 zł . Do tego pasza...Nie ma przerwy - udój obowiązkowy - dwa razy dziennie. Wakacje - zero, pospać w niedzielę - nie można - krowa wyje.... Nic tylko krowę wziąć sobie na dyńkę... i być szczęśliwym. Ale jest coś - można wcześniej zasuszyć i mieć więcej wolnego w roku....
-
Mnie bardziej interesuje czy dolar będzie jeszcze szedł w górę? Taka ulubiona waluta....
-
Mokre jelita po zakupie
pis67 odpowiedział(a) na grzybiarzbobromir temat w Jelita, osłonki, przyprawy i dodatki
Jelita cienkie mokre dobrze zasolone leżą w piwnicy bez lodówki, chłodni itp. bezproblemowo i dwa, trzy lata. Kiedyś w jednym z pojemników zbyt wyschły i stały się mało przydatne tzn. słabe. Teraz pilnuję, by wilgotności nie straciły.... Jaszcze jedno, raz trochę sczerwieniały, ale to tylko bakterie.... -
Nie spinaj, do wędzarni wkładam suche, to nie osuszam w niej, bo po co drugi raz..... i to wynika.... Też tak mogę, jak kolejki do wędzarni nie ma, ale była.... A dziś dzikim się zająłem .... 1-sza skrzynka.... 2-ga skrzynka... Niespodzianka między boczkiem i żebrami.... I kolejna niespodzianka... I drożdże, spuchły w trzy godziny - rozpoczynam sezon piwowarski.....
-
Pamiętam kilka lat temu jak znajomy mi wyłuszczał, jak to dobrze wyjdzie na kredycie we frankach, dziś jest zły.....
-
Witamy zadymiarza - a czytać radzę wybiórczo, co by się nie zmęczyć wiedzą często niepotrzebną.....
-
Wędzarnia z paleniskiem bezpośrednim + kociołek węgierski bogracz
pis67 odpowiedział(a) na r.labaj temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Jak ja lubię te płyty stalowe lub betonowe, deflektory, rozpraszacze, klapy, kominy, otwory ..... i nowość - kociołki w wędzarni. -
Olchę używam notorycznie, choć w zapasie dąb, buk, czereśnia, orzech czekają..... Paweljack -nie napisałem, że mokre, pytam konkretnie o to osuszanie - najważniejszą część wędzenia Twoim zdaniem - u mnie ta część rzadko występuje, tylko przy niektórych wyrobach. Zważyłem oscypki po ociekaniu, wędzeniu i odpoczynku podymowym - z 25l mleka - 3,7kg sera, co przy 30 zł za mleko daje nie licząc dodatków typu podpuszczka, sznurek, siatka, dym ... niewiele... No i ricotty dobrze wyciśniętej w prasce-nadziewarce 1,2kg do tego. A dziki czeka na wieczorek, noże naostrzyłem....
-
O jakie osuszanie chodzi?
-
Może od boczku zacznę, wczoraj czytałem - jak to się go 10 godzin wędzi Fota 1 - godzina 0 - zapakowany do wędzarni... Fota 2 - po godzinie wędzenia... Fota 3 - po dwóch.... Fota 4 - po 3,5 godzinie - gotowe - upieczone.... Takie zbliżenie gotowca.... Potem oscypki w dymie... Koryciński młody przekroiłem do spożycia.... I oscypki dziecięce lekko wędzone....
-
No miarką po wierzchu operował, do środka nie pchał.... m
-
Odnośnie nowych worków PAK - zmierzyłem te wąskie - mają 39x15cm
