Tak w temacie, to znalazłem taką informację: "W tym roku tylko jeden baca uzyskał certyfikat pozwalający na produkcję oscypka. Podobnie małe jest zainteresowanie uzyskiwaniem certyfikatów na inne produkty regionalne, które Polska zarejestrowała w UE. Uzyskanie certyfikatu kosztuje 1000 zł, wyższe są także koszty produkcji, co zniechęca baców. Również tylko jeden producent uzyskał certyfi kat na produkcję miodu wrzosowego z Borów Dolnośląskich. A na razie żaden z producentów miodów pitnych nie ma unijnego certyfikatu, by wytwarzać półtoraki, dwójniaki, trójniaki i czwórniaki"