Skocz do zawartości
Aby te święta, a także cały nadchodzący rok upływał w harmonii i zadumie, by nigdy nie zabrakło Wam ciepła drugiej osoby, a każdy dzień był pełen niezapomnianych chwil. Administracja ×
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

arkdom

Użytkownicy
  • Postów

    1 124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arkdom

  1. Na przykład dodać do ratafii. Ja wczoraj rozpocząłem swoją od truskawek. Ale czereśnie mam dopiero żółtoróżowe.
  2. O 10:45 śniadanie? Niektórym to się powodzi :grin: Mnie boczek coś za słony wychodzi. :???: I to pomimo, że "lubię za słone".
  3. Ale palenisko to już takie bardziej nowoczesne mają :grin:
  4. arkdom

    Maszyny naszych dziadków.

    Najładniejsza jest ta nadziewarka. Ciekawe na ile farszu?
  5. Nie ma sprawy :grin:
  6. arkdom

    Peklowanie

    Gotowanie, to zdaje się miało zabić drobnoustroje, które teraz są zabite przez chlor. Nie wiem jak reaguje chlor z peklosolą, ale wiem, że w miarę szybko się z wody ulatnia jak trochę ona postoi.
  7. Proponuję w takim razie przyjąć, że komplet to są dwie sztuki (na potrzeby tego wątku). Bo to wcale nie jest takie oczywiste, ale nie dyskutujmy o wyjątkach :wink:
  8. arkdom

    Peklowanie

    Nie chciałbym się wymądrzać, jako pospolity nowicjusz, ale pamiętam, że gdzies tutaj na forum czytałem wypowiedź jednego z mistrzów, że wodę to się gotowało jak nie było wodociągów, a woda była ze studni. :grin:
  9. arkdom

    Peklowanie

    Lepiej od razu dzisiaj :grin:
  10. Wprawdzie nie do końca wiem, co to jest komplet, ale też bym wziął.
  11. arkdom

    Peklowanie

    TAK :wink:
  12. arkdom

    Peklowanie

    Jeżeli jest napisane 58 gramów, to znaczy, że jest to 58g peklosoli, albo 58g mieszanki peklosoli i soli w dowolnej proporcji.
  13. http://www.youtube.com/watch?v=7iArJm9gBvg&translated=1 A swoją drogą zdolny jesteś :grin:
  14. arkdom

    Peklowanie

    Spokojnie, mnie się na początku też tak wydawało, a potem (jak zrobiłem tak jak mi się wydawało) nie wiedziałem co zrobić z resztą solanki. :wink:
  15. No ale tanio to tam nie jest. Tak na oko 20% drożej niż np. na Allegro.
  16. 2 czarne.
  17. No muszę przyznać, że mnie rozwalasz. Przecież to są ciagle te same sery. Tylko spełnienie warunków, które sobie biurokraci wpisali po drodze jest nie do spełnienia nawet dla górali, którzy od kilkuset lat tą samą metodą te sery produkują (np wykafelkować bacówkę :tongue: ). A certyfikat "dziewictwa" ma im wydać facet, który nawet nie ma pojęcia na czym polega produkcja sera. A jak już jesteśmy przy oscypku, to nawet na tej stronie kilka osób się chwaliło, że zrobili "oscypki" z mleka kupionego w supermarkecie, a prawdziwy oscypek robi się z mleka owczego i nikt im nie miał za złe. A co do wędlin to rzeczywiście prawda jest taka, że istnieje całkiem spora grupa ludzi, którzy nigdy w życiu prawdziwej wędliny w ustach nie mieli i tradycyjne wędliny im po prostu nie smakują, bo takie mają przyzwyczajenia.
  18. Za mało Ci jeszcze regulacji "unijnych"? A najlepszym i najświeższym przykładem jest problem oscypków. Bardzo trudno je kupić. Oczywiście nie ma żadnego problemu z kupieniem serków, które kiedyś się tak nazywały. Tylko żeby teraz tak je można było nazwać trzeba spełnić wiele durnych wymagań.
  19. Widzę, że wszyscy są zachwyceni pomysłem. A pomysł jest z gatunku takich jak wymagana krzywizna banana, albo minimalna długość ogórka. Ludzie obudźcie się.
  20. No i super. A swoją drogą, fakt, że ktoś coś tam sobie przeczytał, nie wyklucza tego, że sie jeszcze czegoś nauczy. No i jest czytanie i czytanie.
  21. Kto chce to się uczy. A jak nie to sobie poczyta :wink:
  22. Ja mam (miałem) taką z Ikei, ale niestety się rozsypała, a sworzeń łączący obie części poleciał do kanalizacji. Nawet nie wiem, czy to była śrubka, czy nit :???: Poza tym nawet w niej trochę czosnku bokiem ucieka.
  23. Trochę problematyczny temat. Ale w dużym skrócie mogę odpowiedzieć, że generalnie nie akceptuję własności "wspólnej". A poza tym, zdaje się, że nasi myśliwi sporo pracy wkładaja w to, żeby w ogóle coś po tych lasach "latało". Przyznaję ze skruchą, że być może zbyt pochopnie użyłem słowa "powszechnie" :blush:
  24. Prawda jest taka, że myśliwy faktycznie upolowaną zwierzynę musi oddać do skupu, albo sam ją musi sobie kupić. Można powiedzieć "a to Polska właśnie..." :sad: Jest jednak też druga prawda, że myśliwi powszechnie kłusują (to znaczy nie zgłaszają odstrzału) no i wtedy można zdobyć tanie mięso. W tym jednak celu należałoby się zbliżyć do określonych (nomen, omen) kół :wink:
  25. Ja też jakiś czas temu zrobiłem te frankfuterki, w jelitach baranich. Największa zabawa była z założeniem jelita na lejek. Potem już było z górki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.