Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Kiełbasa z obrzynków z różnych części półtuszy, nadziana w jelito wołowe po siedmiu dniach od wędzenia /viewtopic.php?p=227963#227963 W smaku oki, z czosnkiem to chyba zaszalałem, ale tak lubię, nie wiem co reszta rodziny :lol: W środku jeszcze mało podsuszona więc powisi do świąt Krakowska. Miałem jej nie ruszać do świąt, ale cóż... W smaku bardzo dobra, a najlepsza słoninka w tej kiełbasie :thumbsup: , na święta to będzie w sam raz. Z rana zaniosłem kawałek siostrze na spróbowanie i powiedziała, że obok kabanosów najlepsza kiełbasa z tych, które robiłem :grin: cóż mi więcej trzeba słyszeć, dla mnie to wszystko na temat :grin: I kabanoski świąteczne
  2. Świąteczne wędzonki(po parzeniu) dla moich sióstr, to już chyba koniec wędzonek wp na tegoroczne Święta BN :grin:
  3. Na początek tematu prosty obiadzik Cebulkę podsmażyć lub poddusić(jak kto woli) na patelni, pod koniec podsmażania na patelnię położyć kawałki uprzednio ugotowanego kurczaka i dusić razem z cebulką aż mięsko będzie gorące, mięsko ułożyć na talerzu, na mięsko trochę podsmażonej cebulki, z pozostałą cebulą na patelni podgrzać kaszę lub ziemniaki, mogą być świeżo ugotowane, wyłożyć na talerz z mięskiem dodać jakąś surówkę i spożywać :thumbsup: :thumbsup: c.d. przygód nastąpi
  4. Papier ścierny "180" lub "100" zwykły nie jakiś wodny, kładziesz sitko lub nożyk z wyczuciem przyciskasz i ruszasz ręką :rolleyes: , znaczy się kółka takie robisz 10 w prawo 10 w lewo, sitko oczywiście z dwóch stron, dobrze myjesz płuczesz gorącą wodą z kranu i kładziesz na jakąś ściereczkę do wyschnięcia. Ja nie mam dostępu do magnesówki i tak właśnie ostrzę i jest oki
  5. Zbój Madej

    Zapal świecę

    Andrzeju... mój bracie w wędzarstwie, moje najszczersze kondolencje, jestem z Tobą...
  6. Zbój Madej

    Radek robi.....

    Radziu, myśliwska pierwyj sort, jak będziesz podsuszał to w takim miejscu coby za mocna na kiełbaskę nie wiało :grin: :grin:
  7. Zbój Madej

    Nasze wyroby

    Aż tak źle to :rolleyes: nie jest, ale mus jest dużo ćwiczyć :grin: :grin: kondra1005, poczytaj bracie "lekcję" nr 7 z Akademii Dziadka http://wedlinydomowe.pl/akademia-dziadka/1173-czesc-vii-wedzonki-peklowanie-wedzenie-i-gotowanie jak się do porad Dziadka zastosujesz to będzie oki, poza tym pytaj na forum, pomoc masz zapewnioną
  8. I często rozdaję
  9. Ale nie ma w ofercie kanału kuchnia.tv obecnie kuchnia+HD więc dla mnie odpada
  10. Żywiecka po podsuszeniu, 3 szt. poszły do lodówki, jutro do zamrażarki, jedną zostawiłem do większego podsuszenia
  11. Misiek, a "Wątrobiankę Pobiedziską" robiłeś? /viewtopic.php?p=57164#57164 polecam bardzo :grin: :grin:
  12. :lol: :lol: :tongue: Oj tam oj tam :tongue: :lol: nie krnąbrny :lol: tylko nieraz u mnie jest tak(znaczy się było, :rolleyes: chyba), że jajko chce być mądrzejsze od kury, ale na końcu i tak jest dobrze :grin: :grin: :tongue: :tongue: :lol: Baleronik i boczek peklowane na sucho dwa dni, smak prawie oki, no może ciuteńkę za słony. Po peklowani tylko płukany Teraz jeszcze nie widać, ale jak doszedłem do środka baleronu to było małe szare oczko, wypadało by peklować 2.5 dnia i moczyć później z godzinkę Wędzonka z mięśnia dwugłowego, w smaku ciut mniej słona od innych wędzonek z tego samego sortu z tej samej zalewy, po parzeniu nie było to co chciałem, zbyt soczyste, nie mogłem tego mięśnia przeparzyć(temp. w środku 74-75st.C) bo mam tylko dwa term. bagnetowe, jeden poszedł w szyneczkę drugi w baleronik, więc ten mięsień parzyłem tyle co baleron prawie dwie godz. z gotowaniem i było mało, ale zjadliwa wędzonka bardzo Dodam jeszcze, że tegoroczne wędzonki świąteczne pekluję na mokro już bez dodatkowych przypraw, sama p-sól, możliwe, że tak już zostanie, zaprawki przyprawowe to robiłem chyba z przyzwyczajenia, u mnie w domu zawsze jakieś dodatki do zalewy były no i czas to zmienić
  13. szmulik spytał ja odpowiedziałem Napisałem też:
  14. Jeżeli koniecznie chcesz ciąć szlifierką to zakup tarczkę zębatą. Ja zanim kupiłem swoją to poczytałem trochę w necie o tym i gdzieś znalazłem, że nie zaleca się tarcz zębatych do szlifierek, szlifierki są wysokoobrotowe i przy cięciu z rąk szlifierkę może wyszarpnąć, to było o cięciu drewna. :grin: Jeżeli chcesz do rozbioru wp to tarczka bez widii. Tarczkę zakłada się zębami "w drugą stronę". Ze względu bezpieczeństwa ja takiego sposobu cięcia nie polecam, każdy tnie na swoją odpowiedzialność. Poza tym podczas cięcia spod szlifierki pryska po ścianach i lepiej żeby nikt blisko nie stał. Moja szlifierka przeszła chrzest na zlocie i Wojtek(nie ja i nie Wosiek) rozbiór półtusz nią przeprowadził. Ja mam taką tarczkę, kupiłem gdzieś w sieci, ale już nie pamiętam gdzie. Tak powinna być założona, Bagno tak mówił, wtedy kości tak nie wyrywa przy cięciu(chyba). A najlepiej to Bagno może się wypowie nt takiego sposobu cięcia [ Dodano: Sro 14 Gru, 2011 06:10 ] Jak pierwszy raz będziesz rozbierał to najpierw obejrzyj film technologiczny z rozbioru, jak nie masz filmu to zgłoś się z tym do Maxell'a
  15. Kaziu, wszystkiego najlepszego, samego zdrowia i 100 Lat :grin: :grin: :grin:
  16. Będzie W najzimniejszej części lodówki, przy zamrażalniku, tak ze dwa dni, może 1.5 dnia, wtedy w przyprawy i na drugi dzień do piekarnika Wody z mięsa zawsze odchodzą przy rozmrażaniu.
  17. Schab oddziel od kości, do woreczka i do zamrażarki, kości ze schabu ugotuj i obgryzaj, ja bardzo lubię obgryzanie takich kosteczek
  18. Zbój Madej

    Radek robi.....

    Radziu, w Borniakach to się zdarza, ja kominek owijam szmatą na około, tak, że szmata jest poniżej wihajstra od szybra i na razie mam spokój z tym kapaniem Polecam polecam Po wędzeniach smak jest delikatny, ale po podsuszeniu już jest smaku jałowca dużo więcej
  19. Nie może być inaczej, wszak miałem i mam!!! nauczycieli najlepszych z możliwych :grin: :grin: Fotka po lewej(tylko wędzone) robiona dwa lata wstecz, fotki w środku i po prawej wczorajsze(po parzeniu). Postęp w dwuletniej nauce trochę widać :rolleyes: :grin: "Młodsi" BiSwW, ćwiczcie dymienie bo warto, uczcie się na moich błędach
  20. No, jeszcze ogonówka i wędzonka z mięśnia dwugłowego
  21. Trzeci dzień dymienia zakończony, przerwa chyba do Soboty Po wędzeniu. Po parzeniu.
  22. Zbój Madej

    Bla, bla, bla

    Inscenizacja Stanu Wojennego. Machnąłem kilka fotek z okna http://images8.fotosik.pl/2917/2e8ca7581922d62fm.jpg http://images6.fotosik.pl/624/ff77c7a02ec4e5fem.jpg http://images6.fotosik.pl/624/1a3e36f3425586c6m.jpg http://images6.fotosik.pl/624/829e0c4560468b11m.jpg
  23. gkulka, Bardzo ładnie upieczone, równo upieczone, w przekroju też bardzo ładnie i smacznie wygląda :thumbsup: Z mej strony :clap: Tym się nie przejmuj wcale, najważniejsze, że było mocno związane co widać na fotce z przekroju, a i podczas pieczenia boczek rolowany "lubi" się powykrzywiać. Poza tym "inni" też mieli kłopot z wiązaniem na początku /viewtopic.php?p=131019#131019 :lol: i do dziś "im" tak zostało i w siatki pchają :lol: :lol: A może dziś jakąś wędzonkę przewiążę :rolleyes:
  24. U góry Żywiecka i Krakowska z 16-ki, po wędzeniu/parzeniu i po 10-ciu godz. wędzenia na ciepło, dla mnie kolorek jest piękniutki :grin: Żywiecka powisi kilka dni, Krakowska i kiełbasy w jelicie wołowym do Świąt. Przedwczoraj zapomniałem fotkę zrobić, przekroiłem Żywiecką po wędzeniu/parzeniu, miałem wszystkie Żywieckie podsuszać, ale im dłużej na nie patrzyłem tym gorzej :lol: :blush: mi było i dla spokojności przekroiłem, spróbowałem i powtarzalność produktu jest
  25. Po wędzeniu. Po parzeniu Będą wisieć w spiżarni do Świąt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.