ważyła 0,5 kg, mięsko było z młodej sztuki, bardzo delikatne, zdjąłem wszystkie błony, w 200ml wody rozpuściłem 8g (pól na pół:pektosól/sól niejodowana), wykonałem 1 nastrzyk 30ml, trzymałem w garnku na balkonie 24h, potem suszenie, osuszanie i zimny dym, temp 25-30C, nieraz podskoczyła do 35, w sumie 10h się wędziła (w Małym Borniaku z przystawką do zimnego wędzenia). W smaku jest akurat, jałowcówka nieźle mi zaszumiała :grin: w podobny sposób będę chciał wędzić schab. Obowiązkowo powtórzę polędwiczkę i łososia, smaki rewelacyjne :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: