Jakoś tak pod koniec sierpnia na nieplanowanego spontanicznego grilla ukręciłem na szybko kiełbaskę z samego boczku ( dość chudego ). Boczek ( niepeklowany ) zmieliłem w całości na siatce 8 mm , dodałem pieprz , sól , gorczycę , majeranek , świeży czosnek , pokrojony w drobną kostkę twardy ser żółty, po czym bardzo dokładnie wymieszałem i nadziałem w jelita wp. fi 28. Odkręciłem na długość ok 10 cm i po ok 3h rzucałem je na rozgrzany grill . Oczywiście wiem, że ta produkcja niewiele miała wspólnego ze sztuką masarską, jednak uznałem że mając 5h czasu , wolę taki wyrób aniżeli kupny gotowy Efekt końcowy po grillowaniu przerósł moje ( i nie tylko moje ) oczekiwania Nawet zwięzłość była zupełnie niezła , kiełbaska nie rozpadała się przy krojeniu. Warto czasem poeksperymentować :wink: