No cóż Tusiaczku, u was na Wybrzeżu macie "inny świat", i inne ceny, nie chcę mówić "złodziejskie", Wybrzeże jednak znam można rzec, nieźle . W Ciechocinku zaś, fachowiec o którym piszę, od kilkunastu lat ciągle coś mi dorabia, toczy i dotacza etc. Korzystam głównie z jego usług permanentnie gdy bawię w kraju. Człowiek który świadczy swe usługi jest tokarzem całe życie, Kiedyś pracował na tzw. "państwowym", obecnie rencista. Posiada swój własny oficjalny warsztat, dwie tokarnie i inne maszyny jakie w tego typu warsztacie mieć należy. Pracuje sam, i na swoje własne konto oficjalnie, a nie "na czarno za flaszkę" . Wiem Tusiaczku że lubisz pisać sporo, a czasami jeszcze więcej, tak już masz , ale Ciechocinek to widocznie "inny wymiar, jeszcze nadal ten "przedwojenny", jak drzewiej bywało, i ceny u tokarza są takie o jakich piszę, znam z autopsji więc piszę . Jest w okolicy Ciechocinka również inna firma, duńska, nazywa się "Chrispol", i tam tak, obowiązuje złodziejstwo o jakim piszesz, ale ja nie korzystam z ich usług na szczęście nie muszę . Czasami tylko kupię u nich kawałek jakiejś "kwasówki" jeżeli potrzebuję nagle, tylko w takich przypadkach . Po przyjeździe do Ciechocinka wykonam wszystko i dotoczę co trzeba, a ceny podam do wiadomości wszystkich SiBów. Sprzedawał będę działający, odnowiony i zamykający typowe puszki 99 mm. 300 - 350 gramowe . Pozdrawiam Jarek