Zdecydowanie warto jak zauważa Ziezielony, wiem co piszę ponieważ nie są to żadne próby, a metoda stosowana od wielu, wielu lat, więc metoda absolutnie sprawdzona, i to zarówno w wersji tylko parzonej, jak i wersji wędzonej. Na fotce nr.1 - jest słoninka parzona w tej wspaniałej prasce od Jumbo, a na fotce nr.2,- słoninka wędzona w siatce. Odnośnie słoniny z papryką, to doskonale smakuje słoninka najpierw natarta mieszanką majeranku, czosnku i dość grubo mielonego pieprzu, (pieprz nie jest konieczny), zależy co kto lubi, a dopiero po tym zabiegu obsypana obficie dowolną papryką, i wtedy zawinięta w papier do pieczenia lub pergamin, czy też jakieś plastikowy, zamykany szczelnie pojemnik, i na 3 dni do lodówki . Następnie pozostaje już tylko konsumować, delektować się, mlaskać, cmokać i oblizywać .