Jest to moja pierwsza próba jeśli chodzi o wędzonki dlatego jestem ostrożny i wolę się zapytać. Nie denerwujcie się na mnie, bo wiem, że tu wszystko gdzieś jest.... Będę peklował 10 dni - 2 szynki o wadze 1,5 - 2 kg, które nastrzyknę, jedną karkówkę też do 2 kg, dwa boczki też o podobnej wadze i do tego schab około 1kg, lub ciut więcej, te bez strzykania. Solanka ma być dla zsumowanej ilości mięsa jeśli dobrze zrozumiałem, to jeśli chce peklować 10 dni, to powinienem te cieńsze mięso wkładać później o parę dni. Czy jednak mogę to wszystko zapakować na dziesięć dni do jednego kubła z solanką? No jak tak patrzę na grubość karczka, to się zastanawiam, czy go też szprycować? Najgorszy jest pierwszy raz, człowiek się trzęsie, że coś spartoli. Do tego dzisiaj przysłali mi wędzarkę z generatorem dymu muszę ja na "sucho" wypróbować jak to grzeje i dymi.