Skoro zadaszenie ma służyć tylko do tego, o czym własnie napisałeś, to nie widzę przeszkód by zrobić kibelek pod nim. Z tymi drzwiczkami sobie daruj, ponieważ podczas procesu wędzenia i tak nic przez nie nie dojrzysz, a przewietrzenie komory raz na jakiś czas przez otworzenie jej drzwi jest nawet wskazane. Termometr wystarczy jeden, na wysokości wędzonek, tylko przypadkiem nie kupuj przeznaczonego do kotłów CO, wystarczy zwykły, bagnetowy do pieczenia mięs. Do samego wędzenia wystarczą regulowane otwory w tylnej ścianie, jednak zastanów się nad unoszonym stropem komory wędzarniczej, w celu zapewnienia swobodnego przepływu powietrza w trakcie osuszania. Mam zrobione w ten sposób i jestem zadowolony