Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 213
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Moje pikle z ogórków 2019 Składniki: 1. Ogórki duże (najlepiej żółte tzw. ziarniaki) Przyprawy: 1. Gorczyca 2. Liść laurowy 3. Sól 4. Pieprz czarny ziarnisty 5. Ziele angielskie 6. Opcjonalnie czosnek (w tym roku nie dodawałem) Składniki na zalewę: 1. ½ l octu 10% 2. 3 szklani płynu (w tym solanka po odsączeniu ogórków i woda) 3. 8-10 dkg cukru Wykonanie: Do pracy przystępujemy jak najszybciej po oberwaniu ogórków. Jeśli nie mamy takie możliwości, ogórki na kilka godzin zalewamy zimną wodą, aby nabrały jędrności. 1. Ogórki dokładnie myjemy i obieramy ze skóry. Następnie przecinamy wzdłuż na pół i łyżeczką dokładnie wybieramy miąższ z nasionami. Powstałe „łódeczki” tnę na połowę wzdłuż, co daje cztery ćwiartki. W ubiegłych latach ciąłem drobniej, ale to, zwłaszcza po pasteryzacji, miało duży wpływ na miękkość pikli. Po wyczyszczeniu otrzymałem ok. 4,5 kg ćwiartek ogórkowych. Tak przygotowane ćwiartki układam warstwami w misce lub innym naczyniu i każdą warstwę przesypuję solą. Ilość soli tak jak do mizerii lub sałatek. Pozostawiam na około dwie - trzy godziny, w zależności od wielkości i grubości ćwiartek (inaczej zrobią się bardzo miękkie). Oczywiście taką „sałatkę” co jakiś czas należy przemieszać, by puściła jak najwięcej soku. 2. Kiedy widzimy, że górki zmiękły i puściły sporo soku, odsączamy go do osobnego naczynia. Czas na przygotowanie zalewy. Obliczając potrzebną ilość wody, najpierw mierzymy ilość naszej solanki, a dopiero ewentualny niedobór wg przepisu, uzupełniamy wodą. Wszystkie składniki: sok, woda, ocet i cukier dokładnie mieszamy i po dodaniu przypraw (wg uznania) zagotowujemy. Można gotową zalewę dopasować składowo do swoich wymagań smakowych zmieniając ewentualnie proporcje składników. Do moich 4,5 kg ogórków przygotowałem 3 porcje takiej zalewy, a mianowicie: 1. 1 ½ l octu 10% 2. 2 ½ soku i wody 3. szklankę cukru (można dać jeszcze pół szklanki) 4. przyprawy 3. Wrzącą zalewą zalałem umieszczone w dużym garnku ogórki i dokładnie wszystko wymieszałem drewnianą łychą. Przykryłem talerzykiem i obciążyłem. Wyniosłem w chłodniejsze miejsce. Po 24 godzinach, zalewę zlałem i jeszcze raz zagotowałem. Tym razem zalewę chłodzimy i chłodną zalewamy nasze pikle. Ponownie talerzyk, obciążenie i w chłodniejsze miejsce. Po 24 godzinach zabieg powtórzyłem dodając w trakcie gotowania ok 2 łyżek cukru do zalewy (po próbie smakowej). Następnego dnia, zapakowałem pikle do kilku torebek próżniowych, zalałem zalewą i zamknąłem „próżniowo” (powietrze wgniotłem ręką, a zamykarki użyłem jedynie do podwójnego zamknięcia woreczków). Tak zapakowane pikle powędrowały do lodówki. Są dosyć ostre, ale takie lubimy. Świadczy o tym fakt, że pozostałe z pakowania pikle Karolina zabrała do Łodzi. Nadają się do jedzenia już po pierwszej dobie po zalaniu zalewą. Są bardzo jędrne i niezwykle smaczne. Zaznaczam, że jest to mój autorski przepis (pewnie będę go jeszcze nie raz modyfikował). Życzę smacznego.
  2. Jak się trochę obrobię, to opracuję dokladny przepis.
  3. Na szybko. Zrobiłem ostrzejszą zalewę i po zagotowaniu jej z przyprawami i solanką powstałą po odsączeniu płatów, gorącą zalałęm ogórki w dużym naczyniu. Przycisnąłem talerzykiem i odstawiłem w chłodne miejsce. Po upływie doby, jeszcze raz zagotowałem zalewę, ale już chłodną zalałem ogórki. I to samo - talerzyk docisk i do chłodu. Po trzech dniach popakowałem płaty wraz z zalewą do torebek próżniowych i do lodówki. Są świetne. Przywiozę na zlot.
  4. Możesz skorzystać z tego przepisu: /topic/7265-pikle-joli/?hl=pikle Ja w tym roku zmodyfikowałem wykonanie. W wolnej chwili podam tegoroczny przepis.
  5. Nie wiem co się dzieje, ale u nas boczek wędzony jest po prawie 30,00 zł/kg.
  6. https://finanse.wp.pl/30-proc-miesa-w-kielbasie-zmielona-masa-miesno-kostna-w-parowkach-to-sprzedaje-sie-w-polskich-sklepach-6410273285642369a
  7. Jeszcze jedno pytanie. Ta ilość octu (1,5 l) to rozumiem, że na 3 kg wiśni? Natomiast reszta skladników na 1 kg wiśni gotowych do marynowania. Tak?
  8. Dzięki. Jakie są w smaku? Jutro dokonuję zakupu i doroboty.
  9. Widzę, że nie czytacie dokładnie moich wklejek. A co mamy tutaj? - /topic/13627-7rok-1972-wędliny-proces-produkcyjny-pw-nr-12/
  10. Ciekawe: Na potrzeby portalu wedlinydomowe.pl opracował Maxell
  11. Na potrzeby portalu wedlinydomowe.pl opracował Maxell
  12. Maxell

    Porównanie wędzonek

    Przesadzasz. Po prostu kupowane obecnie w sklepach wędliny i wędzonki w przeważającej większości przypadków są "malowane" płynnymi preparatami dymu i smak ich niestety, znacząco odbiega od wędzonek z tradycyjnej wędzarni. Mam głównie na myśli głębsze warstwy mięsa lub przetworów. Zastosowanie płynnych preparatów dymu nie wiąże się głównie z bezpieczeństwem konsumenta, bo to jest kwestia drugorzędna. Najważniejsze są zyski i znaczące zmniejszenie kosztów produkcji.
  13. Maszeruję 120 m i jestem na działce. :D
  14. Maxell

    Rozmaitości kulinarne Ann..

    Nie od dziś, nie od dziś.
  15. Ja także, ale w tym roku, kiedy były temperatury prawie 40 w cieniu, fermentacja ogórków zalanych gorącą zalewą nie zachodziła właściwie. Ogórki miały inny smak. Zresztą zalecenia specjalistów mówią, aby ogórki zebrane z pola zakisić max. do 8 godzin z godzinnym moczeniem w zimnej wodzie. Temperatura otoczenia w pierwszych trzech dniach kiszenia nie może przekraczać 21-23 stopni C. Następnie ogórki należy przenieść do chłodnego pomieszczenia.
  16. Przy tak wysokich temperaturach, nie wolno przykrywać niczym zapasteryzowanych świeżo słoików. To samo dotyczy kiszenia małosolniaków. Do nich z kolei jedynie zimna zalewa i bez okrywania. Po 3 dniach do chlodnego miejsca lub lodówki.
  17. Ja kilka dni temu robiłem pikle z większych ogórasów. Zastosowałem nową metodę ich produkcji (niebawem cały przepis i proces produkcji i marynowania). Zalałem przygotowane w dużym naczyniu płaty pikli gorącą zalewą i są twarde i bardzo smaczne (na zlocie próby smakowe). Podkreślam - płaty. Ogórki ewidentnie zbyt długo pasteryzowane. Robimy ich sporo w różnych wersjach, więc nieco o tym wiemy.
  18. Aniu, jaki był efekt użycia kwasu mlekowego?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.