Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 214
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Wiosna jest drugim okresem (po jesieni) kiedy plantatorzy dokonują zbioru korzeni chrzanu. Mając zatem dostęp do świeżego surowca, warto pokusić się na własnoręczne wykonanie tego znanego i niezastąpionego dodatku do potraw mięsnych i w kuchni. Chrzan marynowany Składniki: 1. Chrzan tarty świeży - 500 g 2. Ocet 10% - 160 g 3. Cukier kryształ - 40 g 4. Sól kuchenna - 20 g 5. Woda wrząca - 280 g Wykonanie: Niezbędny jest świeży, jędrny, nie zdrewniały korzeń chrzanu. 1. Korzenie chrzanu wymoczyć w zimnej wodzie przez 1/2 godziny, a następnie bardzo dokładnie umyć. 2. Chrzan dokładnie obrać, usunąć części z rdzawymi plamami i uszkodzone, opłukać. 3. Podzielić każdy korzeń na mniejsze (2-3 cm) kawałki. Jeśli korzeń chrzanu jest wiotki, gdyż był wykopany kilka dni wcześniej, kawałki moczymy w zimnej wodzie przez noc (odzyskają dawną sprężystość). 4. Chrzan rozdrabniamy maszynką do mięsa lub tarką (proponuję operację tarcia wykonać na dworze lub przy użyciu wentylatora). Masa powinna być puszysta, jednorodna, bez włókien, biała. Aby masa nie zszarzała (reakcja związków siarki z powietrzem) wskazane jest rozdrabnianie jej bezpośrednio do naczynia zawierającego wrzącą wodę z octem i częste mieszanie. Gorąca woda i kwas zapobiegają zmianom kolorystycznym rozdrobnionego chrzanu. 5. Doprawić chrzan solą i cukrem do smaku, dokładnie całość wymieszać a następnie nakładać do czystych, wyjałowionych niedużych słoików, dokładnie ubijając (celem usunięcia z masy powietrza. Słoiki szczelnie zamknąć, by zapobiec wysychaniu chrzanu i ulatnianiu się octu. Gotowe. Życzę smacznego.
  2. Byłem akurat wtedy również na forum Wpadł, posiedział chwilkę na SB i uciekł.
  3. Z tego co wiem, kapsaicynę stosuje się czasem jako barwnik w przemyśle spożywczym, ale o używaniu jej do konserwacji mięsa również nie słyszałem zwłaszcza, że jej dodatek do żywności (z uwagi na silna toksyczność) jest zakazany w całej UE..
  4. A właśnie, co się dzieje z naszym Kolegą? Zniknął nagle i bez słowa, choć miał sporo ciekawych pomysłów i planów.
  5. Dla przypomnienia: P_przetwórtswo_mięsa.pdf
  6. Proponuję Panu doktorowi zapoznanie się z dziełami Homera. i ewentualnie z tym artykułem, który jest na czasie: http://ksow.pl/fileadmin/user_upload/ksow.pl/Projekty_z_konkursu_I_KSOW/szkolenie/P_przetwórtswo_mięsa.pdf Jakie to szczęście, że człowiek pobierał nauki "parę lat temu".
  7. Blok czekoladowy - przysmak PRL-u Składniki: 250 g margaryny 1 szklanka cukru 6 łyżek mleka lub wody 6 łyżek kakao 400 g mleka w proszku (nie granulowanego!) 3 opakowania herbatników (po 100g) Wykonanie: Krok 1 W rondelku zagotować margarynę, mleko/wodę, cukier i kakao. Odstawiamy do lekkiego wystudzenia. Herbatniki kruszymy i większą cześć przekładamy do miski, dodajemy masę kakaową i mleko w proszku, wszystko razem dokładnie mieszamy. Krok 2 Formę wykładamy papierem do pieczenia, kładziemy masę. Najpierw kładziemy troszkę i dociskamy, a potem dokładamy resztę, wciskamy resztę herbatników. Jak ktoś lubi można dodawać różne bakalie i orzechy. Chłodzimy i przechowujemy w lodówce. Źródło: kuchnia.wp.pl
  8. Serdecznie zapraszam Państwa do zapisów na Kurs Podstawowy Nr 5/14 w naszej filii SDM w Łazach, który zaplanowany jest w terminie od 27 czerwca do 29 czerwca 2014 r. Lista chętnych do uczestnictwa w Kursie Podstawowym: 1. Wojciech Kordas 2. Dariusz Polaczyński 3. Wiesława Rosiak 4. Marcin Turek 5. Marek Osiński 6. Marek Kuszej 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. Oczywiście wykładowcami są Koledzy Bagno i Dziadek. Cena kursu: 490,00 zł od osoby. W cenę wliczone noclegi, pełne wyżywienie oraz materiały i surowce do produkcji. Pokoje nowoczesne, bardzo przestronne każdy z węzłem sanitarnym. Sala dydaktyczna przygotowana profesjonalnie i wyposażona w pełni na potrzeby kursu. Duża wędzarnia stacjonarna z wózkiem wędzarniczym koło pomieszczenia technologicznego, wewnątrz budynku. W pomieszczeniu wędzarni chłodnia. Między salą biesiadną, a salą dydaktyczną kuchnia, gdzie można robić kawę i herbatę. Obiekt zapewnia pełne wyżywienie słuchaczom kursów: - piątek - obiadokolacja, - sobota - śniadanie, obiad, kolacja, - niedziela - śniadanie (produkty wykonane przez kursantów) Więcej informacji na stronie SDM - www.szkoladomowegomasarstwa.pl. , zakładka: Oferta szkoleń. Tam takę należy dokonać zapisu.
  9. Lolek poszperaj na stronie głównej i tak od ręki podaję przykłady: wędzarnia Koleżanki EAnny, wędzarnia Kolegi MirkaB i wielu innych.
  10. Tak, mam również taką informację od Borniaka i w razie potrzeby obietnicę podesłania materiałów potwierdzających te wyniki.
  11. Maxell

    Masło wiejskie

    Tylko warunek: musi być świeżutkie i staraj się zużytkować je jak najszybciej.
  12. Maxell

    Masło wiejskie

    Ja mam w zamrażarce masło sprzed ponad roku. Zamrożone było świeżutkie. Po rozmrożeniu nie wykazuje jakichkolwiek zmian.
  13. Bez przesady. Radę odnośnie jakości mięsa dostałeś już na początku. Konsekwencją dalszej podgrzewanej z obu stron dyskusji jest właśnie takie, a nie inne zakończenie tematu. Mogę Cię zapewnić, że wszyscy forumowicze, którzy próbowali udzielić Ci rady są naprawdę wytrawnymi zadymiaczami, ale i normalnymi ludźmi, reagującymi w taki, a nie inny sposób na ostrzejszą dyskusję. Mam nadzieję, że temat się ustabilizuje na odpowiednim poziomie koleżeńsko - grzecznościowym i nic już nie będzie zakłócało fachowej wymiany poglądów i opinii w tej konkretnej sprawie.
  14. Staszku, a może wybierz się na zlot Warmińsko-Mazurski (Pis pisze, że są wolne miejsca) i tam, na miejscu, obgadasz temat z bardzo dobrymi specjalistami? Będziesz miał okazje porównać wędzonki Kolegów ze swoimi.
  15. Maxell

    Rowerek

    Radzę sprawdzić pogodę na długi majowy weekend, gdyż prognozy nie są za wesołe.
  16. Oj, warto, warto. Gratulacje.
  17. Maxell

    Nagroda Century 2013

    Brawo Leśniak, brawo.
  18. Serdecznie zapraszam Państwa do zapisów na Kurs Podstawowy Nr 5/14 w naszej filii SDM w Łazach, który zaplanowany jest w terminie od 27 czerwca do 29 czerwca 2014 r. Lista chętnych do uczestnictwa w Kursie Podstawowym: 1. Wojciech Kordas 2. Dariusz Polaczyński 3. Wiesława Rosiak 4. Marcin Turek 5. Marek Osiński 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. Oczywiście wykładowcami są Koledzy Bagno i Dziadek. Cena kursu: 490,00 zł od osoby. W cenę wliczone noclegi, pełne wyżywienie oraz materiały i surowce do produkcji. Pokoje nowoczesne, bardzo przestronne każdy z węzłem sanitarnym. Sala dydaktyczna przygotowana profesjonalnie i wyposażona w pełni na potrzeby kursu. Duża wędzarnia stacjonarna z wózkiem wędzarniczym koło pomieszczenia technologicznego, wewnątrz budynku. W pomieszczeniu wędzarni chłodnia. Między salą biesiadną, a salą dydaktyczną kuchnia, gdzie można robić kawę i herbatę. Obiekt zapewnia pełne wyżywienie słuchaczom kursów: - piątek - obiadokolacja, - sobota - śniadanie, obiad, kolacja, - niedziela - śniadanie (produkty wykonane przez kursantów) Więcej informacji na stronie SDM - www.szkoladomowegomasarstwa.pl. , zakładka: Oferta szkoleń. Tam takę należy dokonać zapisu.
  19. Żarty, żartami, ale jest to najlogiczniejsze i najprostsze wyjaśnienie klasyfikacji mięsa. Bardzo łatwo dopasowuje się wówczas poszczególne elementy do wymogów oficjalnych klas.
  20. W każdym praktycznie elemencie występuje kilka klas, ale z zasady dominuje jedna.
  21. Zasada klasyfikacji jest w gruncie rzeczy prosta. Pogłówkuj, jakie zadanie do spełnienia za życia zwierzęcia ma element, który chcesz sklasyfikować. Jeśli jest to mięsień dużo pracujący, na pewno będzie chudy i ścięgnisty.
  22. Widzę, że trzeba przyspieszyć, będące w toku, prace nad filmami technologicznymi.
  23. Najfajniejsze jest to, że jeszcze nie tak dawno (chyba ) szukałem w internecie przepisu na białą kiełbasę i nic nie znalazłem, ani na stronach polskich, ani zagranicznych. A teraz patrz Pan Panie. Wysyp specjalistów, jak nie przymierzając grzybów po deszczu.
  24. Rozpatrywałem różne warianty, ale ten wydaje się najbardziej przyjazny i efektywny. Roztwór jest słaby, a masowanie powinno pomóc. Przygotowaną solankę można przegotować, ale na pewno nie zaszkodzi.
  25. Miro, podałem Koledze, by zrobił 2,5-3% roztwór soli na przegotowanej wodzie i tym roztworem nastrzyknął sparzone szynki. Jako, że stężenie soli w gotowym produkcie wynosi z zasady 3% i więcej, taki mały nastrzyk nie powinien zaszkodzić, a po wymasowaniu nada szynkom właściwą słoność. Powtórne parzenie w słonej wodzie mija się z celem, gdyż struktura mięsa powtórnie parzonego ulegnie trwałemu uszkodzeniu (mięso stanie się suche i łykowate), a sól wniknie do mięsa najwyżej na 1-2 cm (białko już zdenaturyzowane).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.