Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
46 204 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
180
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Maxell
-
W Twojej wypowiedzi jest sporo racji (co do stażu na forum, pytania Zico), ale na pewno nie wszyscy. SWB jest juz faktem, co staram się w kilku ostatnich postach zakomunikować. Faktem z zakończenia którego bardzo się cieszę i który wreszcie umożliwi nam legalną działalonośc na wielu płaszczyznach. Nikt nie został obrazony, nikomu niczego nie ubyło, to znaczy, że idzie ku lepszemu. :wink: Musztarda nie jest taka ważna. Ważne jest to, co się nią smaruje. :wink:
-
Sawca, nie mogę. :grin: Dopiero by było. Plusem dodatkowym jest frekwencja na forum. Zobacz jak skoczyła. Ilu przeciwników SWB i SDM nas czyta... :grin: Pis67, Twoja odpowiedź mnie zadawala. :grin:
-
Inaczej - sprawdza się teoria spiskowa. :grin: I pytanko: W czym Tobie, jako członkowi forum WB, przeszkodziło zawiązanie się Stowarzyszenia Wędzarnicza Brać? Czekam na liczne i sensowne odpowiedzi.
-
Tak, to Twoje zdanie. :grin: Podyskutować będzie mozna z chwilą rejestracji Stowarzyszenia przez sąd. Na dzień dzisiejszy niczego się nie zmieni, wobec powyższego dyskutowanie o tym co by było gdyby...traci sens. :wink:
-
Tak sobie to czytam, czytam i: :grin: 1. Zico - składka członkowska w Stowarzyszeniu Wędzarnicza Brać pozwala na zadymianie na terenie całego kraju, a nie tylko swego województwa. Jesli będzie uiszczana w EURO to równiez na terenie państw wspólnoty. 2. Obliczenia są piekne i bardzo bym sie cieszył, gdyby zostały zrealizowane zwłaszcza, że Prezes Zarządu mocą Statutu otrzymuje 1500,00 zł miesięcznie na koszty reprezentacyjne. 3. Jonek napisał bardzo dobrze. Moje poparcie. I do rzeczy: 1. Nie ma jeszcze pełnoprawnego Stwarzyszenia i nie było naboru na nowych członków. 2. Wszystkie istotne informacje już podałem wczoraj. 3. Sprawy finansów (składki i wpisowe) są sprawą Stowarzyszenia i nad prawidłowścią ich wydawania czuwa Komisja Rewizyjna. 4. Wszelkie kwestie, łącznie z finansowymi, reguluje statut opracowany przez prawników i z nimi konsultowany. Będzie on podany do wiadomości na stronie głownej, z chwilą rejestracji SWB. 5. Jakiekolwiek zmiany w statucie lub innych dokumentach nie wchodzą już w grę. 6. Po przeczytaniu postów w tym temacie, powinno być juz jasne dlaczego nie prowadziliśmy debaty powszechnej na forum. Najprawdopodobniej osiagnięcie jakiegoś konsensusu zajełoby nam ok. 10 lat. O takim, a nie innym załatwieniu sprawy Stowarzyszenia na forum podjałem decyzję jednoosobowo i ja za nią odpowiadam. 7. SWB jest niezbędne do realizacji dalekosiężnych celów produkcyjno - inwestycyjnych z uwzglednieniem środków unijnych. 8. Powstanie SWB nie ma jakiegokolwiek wpływu na dotychczasowe relacje panujące w WB, a jedynie sankcjonuje prawnie prowadzoną dotąd prowizorkę. 9. Jak juz pisałem wczoraj, udzielam wszelkich informacji na PW, poczcie i pod telefonem, gdyż prowadzenie publicznej debaty w tym temacie jest bezsensowne. 10. Powstanie SWB stało się już faktem nieodwracalnym. 11. Nie będziemy sie starali o OPP.
-
Tylko się cieszyć. :tongue:
- 15 odpowiedzi
-
- solomierz
- peklowanie
- (i 5 więcej)
-
Zadzwoń do Miro. On na pewno Ci pomoże.
- 15 odpowiedzi
-
- solomierz
- peklowanie
- (i 5 więcej)
-
Dostaniesz spoko w każdej hurtowni ze sprzętem masarskim.
- 15 odpowiedzi
-
- solomierz
- peklowanie
- (i 5 więcej)
-
Gonzo, pewnie masz zbyt spracowane ręce. :wink: Mieszaniu farszu powinno się poświęcić tyle czasu, ile poświęca się młodej małżonce w noc poślubną. To stwierdzenie starego, znajomego masarza, które się sprawdza. :grin:
-
Prawidłowo pieczone na rożnie mięso powinno być tylko solone. Nastrzyk solankowy. Już nie chodzi o szkodliwość, a o tradycję. Na zlocie zobaczycie jak powinno to wyglądać. :wink:
-
Maja problemy techniczne. Informacja z wiarygodnego źródła. :grin:
-
Co to będzie, jak do Zrębic zajedzie nowiutki KING na nowej przyczepie. :wink:
-
Olgo, podczas rozmowy z Tomkiem Fecko, powołaj się na mnie. :wink:
-
Tak jest. :wink: Wystarczy, że zmienisz np. ilość pieprzu, lub zastąpisz część czarnego białym, nieco zmienisz skład mięsa, dodasz więcej tłuszu, mniej czosnku itp., itp., a już masz kiełbaskę, która możesz nazwać wspaniała, dobra, pyszna, jedyna z dopiskiem roj'a61. Tym sposobem świat o Tobie nie zapomni. :grin: Powodzenia w dalszych eksperymentach.
-
Wczoraj byłem uczestnikiem szkolenia w zakresie obsługi i pokazu wedzenia ryb oraz mięsa (szynka z kością) naszego nowego urządzenia, które w Zrebicach poprowadził osobiście Pan leszek Kosarzecki. Jednym słowem bajeczka. :wink: Nie narusza to w jakikolwiek sposób kierunku tradycyjnego masarstwa preferowanego przez stronkę, gdyż grillowanie i wędzenie odbywa się na troszkę innych zasadach. Moge powiedzieć, że pstrąg wędzony na gorąco jest pyszny. Już wkrótce, w Gdańsku bedziemy odbierali nowego KING-a razem z nową specjalistyczną przyczepką do jego transportu. Rozszerzy to znacznie mozliwości szkoleń terenowych, a takowe się już kroją. Do tego czasu mamy do dyspozycji nowiutką QUEEN. Ważna informacja dla ewentualnych klientów: ustaliliśmy z właścicielem zakładu produkcyjnego, P. Leszkiem, iż zadymiacze z naszej stronki, którzy będą chcieli dokonać zakupu jakiegokolwiek urządzenia grillująco-wędzącego firmy SMOKER otrzymują rabat w wysokości 30% jego ceny. Poniżej przedstawiam katalogowo sprzet produkowany przez Firmę SMOKER: Dodam jeszcze, iż grillo-wędzarnie KING oraz Queen nadają się głównie do celów komercyjnych (mała gastronomia, obsługa większych imprez - KING w ciagu 2 godzin obsługuje ok. 300 osób, zaś Queen - ok. 150). Z informacji uzyskanej od Leszka K. wiem, że często są one kupowane przez kilka zaprzyjaźnionych rodzin do wspólnego użytkowania w plenerze. Pozostałe grillo-wędzarnie ukierunkowane są na użytek indywidualny.
-
Niestety, nie wynaleziono jeszcze szczepionki na nasze "dolegliwości", ale pewnie już wkrótce laboratoria zakładów mięsnych rozpoczą intensywne prace. :grin:
-
Nie należy kupować towaru z nieznanego źródła. :wink:
-
Zrób białą surową. Możesz ja sobie doprawić do smaku ziołami lub przyprawami, które lubisz. Ważne, byś nie dawała peklosoli tylko samą sól.
-
Ponieważ występuje jeszcze cała gama innych bakterii, grzybów itp.
-
Bronię tej firmy i będę to robił dalej, gdyż wiem, że jej produkty są takie same jak te, rozprowadzane przez Sausage Maker Inc. w USA (tylko takie mogą być u nas sprzedawane pod tym szyldem - sprawdzone!). Wystarczy porozmawiać sobie z naszymi zadymiaczami zza oceanu, by mieć neutralne opinie o tych produktach. Firma jest do nas bardzo przyjaźnie nastawiana i robi co może byśmy byli zadowoleni jako jej klienci. Z Tomkiem Fecko można się zawsze i we wszystkich sprawach bezproblemowo dogadać. Mój post dotyczący typowo chińskich produktów, dotyczył porównania tych nadziewarek z nadziewarkami oferowanymi na allegro, o fatalnej jakości, ale znacznie tańszymi. Od razu, by uniknąć niedomówień, informuję, że sam korzystam z nadziewarki Ś.P. Strampka, którą od Niego kupiłem jako jeden z pierwszych klientów. Nadziewarka Sausage Maker jest na wyposażeniu naszej SDM i jak działa, można się dowiedzieć od absolwentów szkoły. Zaś w kwestii awaryjności - wszystko ma prawo się zepsuć. Ważne jest podejście sprzedawcy. Tutaj za wzór mogą właśnie służyć Miro i Tomek Fecko. Nie wiem dlaczego, ale mam odczucie, że moje posty dotyczące wyrobów tej firmy są przez niektórych odbierane jako tzw. wciskacze towaru. Nikogo nie zmuszałem i nie zmuszam do zakupu akurat tej nadziewarki. Pisze po prostu o jakości biorąc pod uwagę wartości porównawcze produktów dostepnych na polskim rynku. I to by było na tyle.
-
To Ty napisałeś, że chińszczyzna nie jest sprzedawana na rynku USA. Poza tym, handlują sprzetem zwykłym i z nierdzewki. Jako ciekawostke mogę powiedzieć, iż część maszynek do mięsa produkowane jest w Polsce.
-
Jeszcze raz. Napisałem o powiązaniach, gdyż ten sam sprzęt sprzedawany jest w USA. Można popatrzeć na ich stronę - link graficzny na stronie głównej, na dole.
-
Firma Sausage Maker Inc. jest w USA bardzo sznowaną i stojącą chyba najwyżej fimą zajmującą się rozprowadzaniem maszyn, urzadzeń i innych produktów dla domowych "wyrobników". Firma Pana Tomka Fecko jest jej filią na teren Polski. Było to możliwe dzięki temu (nie zdradzę chyba tajemnicy), że właściciel tego amerykańskiego giganta jest wujkiem pana Tomka. Mogę potwierdzić z całą pewnością (prowadziłem rozmowy z obiema stronami), iż wszystkie artykuły będące w ofercie polskiej placówki, są importowane z macierzystego zakładu w USA. Ma to także wpływ na zmienność cen, co uzależnione jest od kursu dolara.
-
Rozumiem, że masz na mysli końcową średnicę lejka. :grin: Jesli nie masz innego, to oczywiście dasz sobie radę (kiełbasnica ma średnicę 28-32 mm). Potrzebne będą dwie osoby, gdyż jedna będzie miała obie ręce zajęte (jedna ręka - opuszczanie jelita z lejka, druga - prowadzenie gotowej kiełbasy), druga osoba kręci korbą maszynki lub nadziewarki, popycha farsz i pilnuje, by do osłonek nie przedostało się powietrze. Tak samo robi się kiełbasy grube, nadziewając osłonki o większej średnicy za pomoca lejka o średnicy przeznaczonej do kielbaśnic.
