Odpowiadając -nie można porównywać wyrobów z Bartla z wyrobami z małych masarni które działają na innych zasadach .Wyroby z Bartla jak widać robione tradycyjnie nastawione są na naturalny wygląd przyciągający klienta który zapłaci każdą cenę by popróbować tych smakołyków .Co do atrakcji trzeba się tam urodzić i wychować i mieć w pamięci dawniejsze czasy i te bezkresne tereny naturalnej dzikiej przyrody .I taki widok wolanta zaprzężonego w konika pełnego dziewcząt. przejeżdżającego wśród ,,biel'' pełnych kwiatów i wysokich na 2 metry dzikich traw czy nie wspaniała atrakcja. Lub gdy jesteś nad Biebrzą na rybach i od 2dni nie widziałeś prócz ptaków , łosi i innych zwierząt ,oraz kąsających komarów bąków i ślepaków żadnej ludzkiej istoty a tu przy Twoim spławiku przepływają takie ,,łanie'' czy to nie wspaniały widok i atrakcja. Urodzony i wychowany na tych terenach może inaczej pojmuje te atrakcje. a to tylko 30km od Goniądza który słynął z wielkich targów gdzie ten szlak nie raz przemierzał mój Dziadek i Tata mając za pojazd furmankę tą dawną na kołach drewnianych z metalowymi obręczami. Gościniec z Bartla to na pewno zbiór wszystkich wędlin i innych wyrobów specjalnie przygotowanych dla gości. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie. Tiera który pięknie przypomina że jest na Podlasiu piękne miasto Lomża jak i dobry w niej produkowany napój .