Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
12 730 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez EAnna
-
Karolu, nie przesadzaj proszę. To przecież mój (były) zawód. A te rzeczy naprawdę nie są skomplikowane, największe bywają banalne utrudnienia mechaniczne. Gdybym nie rozwikłała tajemnicy śrubek to urządzenie wylądowałoby na śmietniku. Poza tym mam pewną wprawę w takich robotach. Przez kilka lat serwisowałam osobisty, szwajcarski automat do parzenia kawy, ponieważ roczny serwis to był koszt 400zł bez kosztu części. Używałam tego ekspresu z 15 lat a w ostatnich latach wymieniałam zużyte części z drugiego egzemplarza. Tam to była jazda. Montaż na zaskoki, dziesiątki śrubek, układy elektryczny, hydrauliczny ciśnieniowy, mechaniczny z zębatkami. W dodatku młynek żarnowy, który nleżało zdemontowac aby dostać się do niektórych zespołów, ustawienia startowe podzespołów względem siebie. Powiem tak: ten blender to był raczej mały pikuś w zestawieniu z ekspresem Jura. A dobre, dopasowane narzedzia to jest podstawa. Niemniej dziekuje za miłe słowa.
-
Został zamontowany dopiero dzisiaj rano, przy dobrym świetle i wolnym czasie. Po rozebraniu wyglądało to tak: Uskodzony element to termik 5A, 133st.C, przytwierdzony do uzwojenia stojana silnika. Po wymontowaniu: widać przewody, do których był przylutowany: Został podmieniony na taki: Parametry: 10A, 121st.C. Wprawdzie amperaż jest podwójny ale temperatura niższa, więc może być nawet bardziej czuły od oryginalnego. Profesjonalnego lutowania podjął się główny specjalista od takich robót - A. Ja trzymałam końcowki w kleszczykach w celu odprowadzenia ciepła. Na element została nasunięta koszulka termokurczliwa i całość ponownie przypięta paską do uzwojeń stojana. Prawdziwym wyzwaniem był ponowny montaż. Przydatna była długa, zakrzywiona pinceta i mocno namagnesowane śrubokręty. Co do elektroniki, są dwie płytki, jedna to zespól zasilacza zabezpieczony bezpiecznikiem 4A. Druga płytka steruje pracą silnika i realizuje wszystkie funkcje urządzenia. Poza tym jest jeszcze oddzielny czujnik zamontowania dzbana, osadzony na sprężynie oraz sam silnik ze sprzęgłem zamontowany pod podstawą dzbana. Silnik osadzony jest ciasno w tulei na gumowej, pasowanej obręczy. Pomogło trochę posmarowanie silikonem aby to wszystko złożyć bez odkształcenia gumy. Z nasadzaniem tulei należało zsynchronizować montaż kątowych zacisków na zbyt krótkich przewodach oraz jeszcze krotszych zacisków od silnika. Ostatecznie wszystko się udało i blender pracuje jak nowy Jeszcze raz Wszystkim dziękuję za pomoc, zainteresowanie tematem i wskazówki.
-
Solanka + mięso stanowią w naczyniu zamknięty układ, w którym jest określona ilość soli. W czasie peklownia sól przechodzi do mięsa zaś stężenie solanki sie obniża. W dostatecznie długim czasie dochodzi do wyrównania stężeń soli w zalewie i mięsie. Ilość soli w tym zamkniętym układzie zależy w sposób oczywisty od ilości zastosowanej solanki. Tabela peklowania została opracowana dla ilości solanki w wysokości 40% wagi mięsa. Wieksza ilość solanki to nieznacznie wyższe zasolenie. Dlaczego tylko "nieznacznie"? Ponieważ peklujemy stosunkowo krótko (umownie 14 dni lub krócej) i w tym czasie nie nastąpi wyrównanie słoności. Można to przedstawić matematycznie ale nie chcę przynudzać
-
Blender został rozebrany. Główny bezpiecznik jest OK. Dzięki podlinkowanemu przez Grzesia tutorialowi znalazłam termik "przytulony" do uzwojenia silnika. 5A i 133st.C. Nie objawia oznak życia (przerwa ohmowa). W zasobach A zostal odnaleziony 10A, 121 st.C. Autor tutorialu zamontował podobny, tylko na wyższą temperaturę. Z lenistwa prawdopodobnie zamontuję ten, który mam. Ale to po obiedzie
-
Wszystkim bardzo, ale to bardzo dziękuję za pomoc i zinteresowanie tematem. W efekcie okazało sie, że do śrubek pasuje TX15x100 i to bez dziurki. To, co widziałam (wyraźnie) jako szpilkę było obrazem odbitym (skupionym) z dna główki. Czyli śrubki do blendera Philips HR 2096 to torxy bez szpilki TX15 (przynajmniej w moim egzemplarzu).. Buszując w nocnej porze w zasobach narzędziowych ślubnego pominęłam jeszcze jeden zestaw, w któym wszystko już było gotowe do użycia. Obudowa jest już rozkręcona, teraz trzeba bedzie się przyjrzeć bebechom Kochani, można na Was liczyć!!! Jeszcze raz dziękuję.
-
Przeglądnęłam w necie wszystkie dostępne, nietypowe główki wkrętów i jeszcze raz poświeciłam latarką. Ta szpilka - pin - jest widoczna od razu. Gwiazdkowate wcięcia, tych bardziej można sie domyślić. Jest to prawdopodobnie śruba 6-lobe Torx ze szpilką. Szerokośc łba 8,2mm. Pomierzyłam otwór suwmiarką i jest to 9mm a nie 8, jak poprzednio napisałam. W zbiorach ślubnego znalazłam odpowiednią nasadkę TX-20H (nr. katalogowy 199 810). Ale nie widze odpowiedniej przedłużki. Zobaczymy rano, czy da sie coś dopasować z imbusów nasadowych. Można kupić klucz z taką końcówką ale w katalogu firmowym nie podają długości klucza. Jak na razie są to domysły na podstawie dedukcji i kiepskiego oglądu. Odkrecenie tych czterech śrubek warunkuje dalszą, ew. naprawę.
-
Wkręt jest zagłebiony 80mm przy średnicy otworu 8mm. Zrobiłam próbę ale plastelina (mimo zwilżenia ) pozostała w środku otworu. Wydziubałam ją szydełkiem . Gdybyś był tak miły Jak to mam rozumieć? Tool to narzędzie.
-
Widac z tego, że bezpiecznik jest i nawet podany jest zamiennik za 1,48euro. Z elektroniką sobie poradzę ale wyłożyłam się na śrubkach Na ten temat nic niestety gość nie mówi. Niemniej bardzo dziękuję za link.
-
W tym moim widać, że wkręty są raczej zbliżone do tri wing. W środku wyraźnie widać centryczny prowadnik. - pin Zewnętrzna część główki śruby jest niewidoczna. Domyślam się jakiejś główki typu jajko. Bo na czymś musi być uzyskany opór.
-
Zwracam się z prośbą o pomoc. Ostatnio "zajechałam" blender kielichowy Philipsa Hr 2096 800W. Dałam mu za ciężkie zadanie i w czasie pracy po prostu się wyłączył. Jest już po gwarancji. Podejrzewam, że zadziałał bezpiecznik przeciążeniowy ale na zewnątrz niczego nie ma. Aby dostać się do środka należy wpierw sforsować 4 śruby, bardzo głęboko osadzone. Czy ktoś z SIB'ów orientuje się może jakiego typu to są śruby. Szukałam w necie instrukcji serwisowej - niestety nie ma. Są instrukcje "kuchenne", ale nie o taką mi chodzi. Te śruby na pewno sa nietypowe i chciałabym poznać ich typ aby ew. dobrać narzędzie. Mój A. jest kolekcjonerem wszelkiej maści narzędzi i mam cichą nadzieję, że coś znajdę lub ew. dokupię u Chińczyków. Na "elektrodzie" nie ma żadnej informacji dot. sforsowania obudowy napędu tego miksera.
-
Marku, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin. Aby Twój uśmiech i dobry humor nigdy Cię nie opuszczały
-
Jest to tzw środek adaptogenny, cenny surowiec zielarski: Eleutherococcus senticosus, z rodziny Araliaceae. TUTAJ znajdziesz szczegółowe i miarodajne informacje. Przeczytaj również dyskusję ponieważ dotyczy dawkowania. Na Twoim miejscu zrobiłabym: 1. nalewkę 2. Kawałek - cienki z końcówki(zasadziłabym w ogrodzie, aby mieć w przyszłości swój surowiec) Jeżeli zdecydujesz się na napary to sugeruję podwójne wykorzystanie surowca: napar zlewasz a nastepnie robisz odwar i łączysz obie frakcje. Również surowiec z nalewki wykorzystałąbym powtórnie w odwarze. Z surowcami roślinnymi jest tak, że różne rozpuszczalniki ekstrahują różne frakcje rośliny. (W niektórych przypadkach najcenniejszym surowcem jest chłodny wyciąg wodny, ponieważ zarówno wysoka tempertura jak i np. alkohol lub olej niszczą najcenniejsze składniki.) P.S. Przy okazji zamawiam najcieńszy korzonek do rozmnożenia
-
Wędliny dojrzewające - suszone binio1111
EAnna odpowiedział(a) na binio1111 temat w Wędliny dojrzewające
To IMHO praca enzymów. Nie chcę sie mądrzyć, najlepiej, gdyby to wyjaśnił @StefanS. Niemniej, chciałabym spróbować tej polędwicy, zrobiłabym to bez obaw, nawet z dreszczykiem emocji -
Ale rozpoznałeś bezbłędnie Rzadko robię tę kiełbasę i cały czas staram się dopracować domową technologię
-
Dobrze Ci się kojarzy Podmieniłam zdjęcia przekroju - A. wrócił na łono
-
Po tygodniu suszenia kiełbasę podwędziłam trzeci raz - zupełnie niepotrzebnie. W przekroju. Niestety, zdjęcia z telefonu - włściciel aparatu był nieobecny a mój wylądował na śmietniku. Więc ponawiam pytanie: Co to za kiełbasa?
-
Wędzarnie improwizowane - poradnik. Wędzenie w kartonie
EAnna odpowiedział(a) na Zmora temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Brawa dla mistrza kreatywności -
Taką goloneczkę można by wyparzyć w vacum. Wtedy słoność byłaby O.K., połysk i te aromaty !!!
-
No, ciekawa jestem Twojej opini. Czy będziesz parzył goloneczki? Lekko obkurczone (widać po kościach) i ładnie uwędzone.
-
A ja myślałam, że to z jakiegoś teropoda
-
Już nie będzie
-
58. Poledwica wołowa z grilla 74. Sandacz z grilla
-
Jeżeli nie będziesz dawał peklosoli to zawsze tak będzie. Będzie kiełbasa "z oczkiem".
-
Wspólczuję z całego serca. Wraz z matką traci się nasze pierwsze gniazdko, jej bezwarunkową miłość, najbliższą osobę. (*) (*) (*)
